Blog
inwigilacja
INWIGILACJA
INWIGILACJA Świadomy użytkownik sieci
0 obserwujących 10 notek 276858 odsłon
INWIGILACJA, 3 maja 2017 r.

Magdalena Żuk nie żyje. Zginęła w Egipcie w Niewyjaśnionych okolicznościach. [Ze

50146 3 0 A A A

Magdalena Żuk 27 letnia wrocławianka zmarła w niedzielę w egipskim szpitalu w niewyjaśnionych okolicznościach. Nieoficjalne informacje mówią o tym, że wyskoczyła przez okno jednak to co działo się przez ostatnie dni życia dziewczyny może świadczyć o tym, że została zamordowana. 

image


27 letnia mieszkanka Wrocławia pochodząca ze Zgorzelca Magdalena Żuk wyjechała do Egiptu około tydzień temu czyli około 26 - 28 kwietnia. Miała to być wspaniała romantyczna wycieczka z ukochanym chłopakiem. Celem podróży były znane turystyczne miasta Marsa Alam oraz Hurgada. Dziewczyna w tajemnicy wykupiła bilety na wycieczkę dla dwóch osób. Chciała w ten sposób zrobić wspaniałą niespodziankę swojemu ukochanemu.

[Zobacz koniecznie 48 GODZIN KTÓRE ZABIŁY MAGDALENĘ ŻUK]

Poleci do Egiptu sama...

Jak wynika z ustaleń chronologii wydarzeń, na dzień lub dwa przed wyjazdem, czyli we wtorek 25 kwietnia, powiedziała o niespodziance swojemu ukochanemu. Wtedy to okazało się, że chłopach Marcus nie może jechać ponieważ nie ma ważnego paszportu. Wycieczka była już opłacona, planowany wylot z lotniska w Katowicach zaplanowany, dlatego dziewczyna postanowiła lecieć sama. 

Jeśli ciekawi Cię niniejszy artykuł możesz wynagrodzić autora dając lajka na facebooku a potem spokojnie czytać dalej. To nic nie kosztuje. Z góry dzięki :)

Obiektywnie oceniając, samotny wyjazd nie mógł wydawać się niebezpieczny. Wycieczka wykupiona była w znanym biurze podróży, zawierała pełen pakiet ubezpieczeń, zapewniała pobyt w jednym z najlepszych hoteli. Warto wspomnieć, że setki osób z całego świata, w tym kobiet podróżuje samotnie do Egiptu. Jest to kraj turystyczny dlatego decyzja o samotnym wyjeździe nie może być wielkim zaskoczeniem. Niestety w tym przypadku wycieczka zakończyła się tragicznie...

Brak kontaktu od samego początku pobytu w Egipcie...

Pobyt MAGDALENY ŻUK w Egipcie od samego początku wydawał się dziwny. Rodzina i przyjaciele już od pierwszych 24 godzin pobytu dziewczyny w hotelu mieli powody do niepokoju. Kontakt z nią był utrudniony. Nie dopisywała na wiadomości na facebooku, jej telefon nie odpowiadał, nie można było się do niej dodzwonić. Mimo iż w Egipskich hotelach jest łatwy dostęp do internetu, dziewczyna nie pisała nic na swoim profilu, nie zamieściła żadnego zdjęcia, nie odpisywała na wiadomości. Było to o tyle dziwne, że na co dzień właśnie przez facebook kontaktowała się ze znajomymi. Mieli założoną grupę dyskusyjną na facebooku.

image

Telefon komórkowy Magdaleny Żuk też milczał. Tylko od czasu do czasu kontaktowała się z telefonu swojego rezydenta wysyłając dziwne wiadomości. Dziewczyna pisała do znajomych, że jest w swoim pokoju hotelowym, pytała kiedy do niej przyjdziemy. Wyglądało to tak jakby ktoś nieznajomy wysyłał przypadkowe wiadomości w języku polskim nie znając znaczenia słów które wysyła. Tak jakby to nie ona pisała ale ktoś inny podając się za dziewczynę. Te wiadomości były bardzo zagadkowe.

W końcu zadzwoniła.Mówiła, że ktoś jej dosypał do drinka..

[ZOBACZ TEŻ MAGDA ŻUK EGIPT PYTANIA I ODPOWIEDZI]

Dziewczyna w końcu zadzwoniła do swoich znajomych. Niestety podczas rozmowy można było wywnioskować, że jest otumaniona i mówiła nieskładnie. Wówczas to powiedziała, że ktoś dosypał jej czegoś do drinka. Od tego momentu już wszyscy wiedzieli, że wydarzyło się coś bardzo złego. Niestety prywatny telefon w dalszym ciągu Magdy milczał a na domiar złego, z telefonu rezydenta zaczęły przychodzić niepokojące zdjęcia. Na jednym z nich widać było Magdę leżącą na hotelowym korytarzu. Było to dziwne bo dziewczyna nie nadużywała alkoholu, nigdy też nie chorowała na żadne choroby psychiczne. Dlaczego więc leżała na korytarzu hotelowym? Czy była pod wpływem narkotyków które ktoś jej podstępnie podawał?

Wiele na to wskazuje, że od samego początku jej pobytu w Egipcie ktoś podawał jej narkotyki. Wydaje się, że trwało to kilka dni. Dziewczynie prawdopodobnie co jakiś czas podawano środki odurzające dlatego przez kilka dni nie mogła dojść do siebie, nie mogła racjonalnie myśleć, nie była w stanie sama reagować na to co się w koło działo. 

Rodzina oraz chłopak Marcus i przyjaciele od samego początku chcieli pomóc...

W trakcie tych wydarzeń, od samego początku rodzina i bliscy chcieli pomóc. Niestety, co trzeba zrozumieć, nie wiedzieli dokładnie co się dzieje i co robić. Z pewnością byli zrozpaczeni. Niemożliwe jest będąc w Polsce w jakikolwiek sposób wpływać na to co się dzieje w Egipcie. Nie byli w stanie sami nic zrobić. Dlatego interweniowali w biurze podróży które było organizatorem wycieczki.

Interwencja w biurze podróży...

Rodzina i chłopak Marcus interweniowali w biurze podróży. Poinformowali organizatora wycieczki o całej sytuacji i o niepokojących sygnałach docierających z Egiptu. Domagali się skrócenia pobytu dziewczyny w Egipcie i dostarczenia jej najbliższym samolotem do Polski. Wydaje się, że biuro zareagowało na te żądania. Udało się ustalić, że dziewczyna przed weekendem została wymeldowana z hotelu a rezydent odwiózł ją na lotnisko aby mogła wrócić do Polski.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Systematyczny, konsekwentny, realista.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Być może masz rację. Na dzień dzisiejszy, po wysłuchaniu stanowiska prokuratury w tej...
  • Musze Ci przyznać, że powyższe cytaty są bardzo interesujące. Jeżeli informacje w nich...
  • @mucha.na.szybie piszesz "jeżeli rzeczywiście zmiana jest wynikiem szantażu". Wydaje mi się,...

Tematy w dziale Społeczeństwo