jan4blog jan4blog
360
BLOG

Szyszkowska na targu zwierzęcym

jan4blog jan4blog Polityka Obserwuj notkę 0

 Wróciłem z urlopu. Przyznam, że nie bardzo dało się obserwować naszą rzeczywistość z perspektywy dzikiej głuszy. Chociaż starałem się. Cisza, spokój gór, choć nieco zakłócony przez cywilizację.

Tylko koło rezerwatu Hulskie, natrafiłem na dosadny wpis o Robercie Biedroniu, wysiudanemu ostatnio z list wyborczych SLD. (Zrobiono to z takim mistrzostwem i medialnym wdziękiem, że tylko stary, dobry partyjny aparat tak potrafi ). Treści napisu nie zacytuję. Niech adresat sam potupie z buta w góry, ryzykując spotkanie z niedźwiedziem. Przy okazji będzie można sprawdzić, czy misie w swoich preferencjach pokarmowych nie dyskryminują środowisk gejowskich.

Za to po powrocie, od razu wpadłem w cały ten polityczny zgiełk. Bo w Kozim Grodzie zaczęła się już kampania wyborcza.

 Ale jakaś powolna, anemiczna. Taka w wersji lihgt.

Po powrocie POwitały mnie plakaty wyborcze Joanny Muchy (numer 2 na lubelskiej liście Platformy. i Magdaleny Gąsior  - Marek (to jedynka na lubelskiej liście  PO). Obie panie podobno ostro rywalizują o głosy wyborców. Pani Jedynka wypada lepiej. Ma lepsze zdjęcia od tych z poprzednich wyborów. Ładna, pasująca do twarzy fryzura, naturalny uśmiech.

Pani Dwójka uśmiecha się nienaturalnie, Ma ten uśmiech jakby przyklejony do twarzy.

Ale na tym kończy się samodzielność kandydatki Numer Jeden. I nie tylko jej

Bo na innym bilboardzie, rączkę pani poseł ściska prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Czyli pani Jedynka wypada tak blado, że musi podeprzeć się czyimś autorytetem? Autorytetem kogoś, kto taki autorytet ma. Albo posiada duży kapitał społecznego zaufania. A tak jest w przypadku Krzysztofa Żuka.

Żuk jest teraz jak kiedyś Wałęsa…Bo sfotografował się z nim także poseł Włodzimierz Karpiński. I na kolejnym bilboardzie, Żuk zadeklarował, że na Karpińskiego zagłosuje. Czyżby dokonania pana posła również wypadały tak mizernie, że trzeba posiłkować się Żukiem?

Hasła wyborcze to cytaty z Palikota.( Palikot w kampanii 2005 „Wszystko dla Lubelszczyzny”. Magdalena Gąsior – Marek w 2011 „Lubelszczyzna ponad wszystko”).

Jak wiadomo z zapewnień Palikota nie wynikło dla Lubelszczyzny nic. Tylko obciach.

Kandydaci z bólem serca wydają pieniądze na kampanię. Bo najprawdopodobniej po 9 października inwestycja nie zwróci się. Kasa poleci w kosmos.

 Dlatego kandydujący do sejmu przedsiębiorcy, przy okazji wyborów promują swoje firmy. Niedawno „Nowy Tydzień w Lublinie” wytknął to Piotrowi Sławomirowi Rzetelskiemu, kandydatowi z PSL.

 Ale podobnie uczynił Maciej Kulka z PO.

Oto  na Placu Litewskim pojawiła się jego wyborcza reklama – balon. Obok dwie urodziwe hostessy. A niebawem obok balonu stanął bus, z logo szkoły nauki jazdy, której właścielem jest kandydat. I…Jak nie wybiorą Kulki na posła, to może chociaż zrobią prawo jazdy w jego szkole. To może być pomysł na chociaż częściowy zwrot kasy, zainwestowanej w kampanię.

Lubelskie struktury Prawa i Sprawiedliwości tradycyjnie przysnęły. Dopiero niedawno ruszyła u nich akcja bilboardowo – plakatowa.

Ale może lepiej drzemać niż przesadzać? Profesor Maria Szyszkowska, bezpartyjna kandydatka z listy SLD, porozwieszała swoje plakaty wyborcze na targu dla zwierząt. Obok psów, kotów, gołębi i kokoszek. Dlaczego właśnie tu?

 Doszedłem do wniosku, że bezpartyjna kandydatka SLD z fryzury przypomina afgana albo cocker spaniela. Innym kojarzy się z polskim owczarkiem nizinnym. A może liczy na głosy „obrońców zwierząt”? Jako że inny poseł ludowiec, poradził im, żeby spadali na drzewo.

 

Inżynier Obserwator

jan4blog
O mnie jan4blog

Konserwatysta - klasyk z przekonania. Zwolennik normalności w naszym kraju. Myślę, oceniam i dlatego miewam kłopoty

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka