Instytut Obywatelski Instytut Obywatelski
120
BLOG

Portret rumuńskiego aktywisty

Instytut Obywatelski Instytut Obywatelski Polityka Obserwuj notkę 0

Piotr Arak*

To, co było ukryte w młodych Rumunach przez tyle lat i czego nikt nie potrafił wykorzystać, objawiło się w momencie, gdy sytuacja gospodarcza i poziom konfliktu politycznego ich do tego zmusił

Europa Środkowo-Wschodnia to obecnie pod względem politycznym i zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego jedno z ciekawszych miejsc. Zwłaszcza Rumunia – kraj z dość dramatycznymi przemianami demokratycznymi po 1989 roku oraz tradycją braku zaangażowania obywatelskiego, szczególnie wśród młodych ludzi.

Jedyną grupą społeczną, która zawsze była kojarzona z aktywnością obywatelską w Rumunii są studenci. Na początku lat 90-tych oni głównie włączali się w życie polityczne i społeczne kraju. Po dziś najwyższy odsetek wśród wolontariuszy bierze się właśnie z tego grona.

Młodzi zawsze cechują się większym zaufaniem od ogółu społeczeństwa i wykazują się postawą altruistyczną. Z tego powodu jedna z prężniej działających rumuńskich organizacji pozarządowych (Militia Spirituala) zrealizowała pierwsze od 20 lat badanie młodych ludzi pod względem ich zaangażowania obywatelskiego w projekcie „Geography of Youth Activism”.

Społeczeństwo obywatelskie w tym kraju objawiło się na początku XX wieku, głównie wokół instytucji kościelnych, które tradycyjnie pomagały grupom społecznym podlegającym wykluczeniu. Reżim komunistyczny, instytucjonalizując na swój sposób sektor organizacji społecznych, zniszczył zaangażowanie obywatelskie. Po 1989 roku pojawiły się sygnały odnowy obywatelskiej, co roku powstawało ok. 300 nowych organizacji pozarządowych, ale nadal było ich najmniej w całym dawnym bloku wschodnim.

Obok braku kapitału społecznego, dziedzictwa komunistycznego reżimu innymi czynnikami ograniczającymi rozwój społeczeństwa obywatelskiego były: tradycyjny charakter więzi społecznych bardziej skupionych na rodzinie; silna korelacja między okresami recesji gospodarczej, a zmniejszaniem się zainteresowania wolontariatem.

Co jest szczególnie istotne, nie dysponujemy w ogóle wiedzą o społeczeństwie obywatelskim w Rumunii. Przez lata nie realizowano żadnych większych badań i dostępne są jedynie dane szczątkowe, które pokazują, że postęp w tej dziedzinie następuje szczególnie powoli.

Szukając możliwości wspierania działań na rzecz społeczeństwa obywatelskiego stworzono – na podstawie badań – portret potencjalnego rumuńskiego aktywisty. Przede wszystkim młodego człowieka zainteresowanego działaniem społecznym cechuje wiedza o organizacjach pozarządowych i przychylna postawa wobec nich. Co ciekawe, cechuje go także niski poziom zaufania do Kościoła.

Bardzo często decyduje się zaangażować w organizacjach studenckich po to, by poznawać nowych ludzi, a w organizacjach politycznych dlatego, że identyfikuje się z wartościami, które reprezentują.

Jedna piąta młodych, która jest aktywna społecznie, dyskutuje na tematy polityczne przynajmniej kilka razy w tygodniu.

Według młodych Rumunów dobrego obywatela cechuje chęć do zaangażowania się w promocję praw człowieka i to nie tylko we własnym kraju. Oprócz brania udziału w protestach wyraża swoją opinię na tematy publiczne w sposób niebezpośredni, podpisując petycje i protesty na poziomie lokalnym i krajowym oraz rozwiązując problemy we współpracy z lokalną wspólnotą.

Młody aktywista obywatelski jest przekonany co do tego, że demonstracje są bardzo efektywnymi środkami wpływu na decyzje dotyczące całego społeczeństwa. Wie, że przyciągając uwagę mediów można w większym stopniu wpływać na politykę.

Instytucją, która cieszy się dużym zaufaniem, jest Unia Europejska. Obecność Rumunii we Wspólnocie jest odczuwalna nie tylko przez potencjalnych działaczy, ale przez całe społeczeństwo. Możliwości rozwoju i działanie środków europejskich nie są widoczne tylko w Polsce, ale w każdym z państw, które w 2004 roku wstąpiło to UE.

96 proc. tych, którzy mają potencjał, by wpływać na środowisko lokalne, brało udział wcześniej w publicznych protestach. Nie są to także ludzi najzamożniejsi lub najbiedniejsi, pochodzą raczej z miejskich średnio-zamożnych rodzin.

To także ci młodzi ludzie na początku 2012 roku doprowadzili do dymisji premiera Emila Boca w wyniku akcji protestacyjnych i starć z policją na placu Uniwersyteckim w Bukareszcie. Moment, w którym diagnoza sytuacji i realne działania opisywanych grup społecznych są ze sobą w pełni komplementarne, jest satysfakcjonujący tylko wtedy, gdy przynosi pozytywne zmiany społeczne. Czas pokaże, czy tak jest w rzeczywistości.

Ci fantastyczni młodzi ludzie, którzy zmieniają i będą zmieniać Rumunię w najbliższych latach, potrzebują wsparcia i przewodzenia. Przedstawiony szkic młodego aktywisty jest dopiero zarysem, na który trzeba jeszcze nałożyć farbę w postaci umiejętności przywódczych i wiedzy. Dopiero wtedy portret młodego aktywisty będzie skończony.

I właśnie takie jest obecnie zadanie istniejących organizacji pozarządowych – stworzenie liderów po to, by w następnych latach społeczeństwo obywatelskie naprawdę powstało w Rumunii. Mając diagnozę i wiedząc, kogo można szukać, można zdziałać wiele i należy czekać na pierwsze rezultaty owych działań.

Okazuje się, że to, co było ukryte w młodych Rumunach przez tyle lat i czego nikt nie potrafił wykorzystać, objawiło się w momencie, gdy sytuacja gospodarcza i poziom konfliktu politycznego ich do tego zmusił.

Ważne jest, by oprócz kultury protestu, móc wykorzystać tę energię społeczną do budowania. Nie można mówić o przyszłości bez mówienia o młodych i nie można mówić o młodych bez mówienia o przyszłości – powinni o tym pamiętać także rumuńscy politycy.

Projekt „The Geography of Youth Activism” był realizowany przez stowarzyszenie Militia Spirituala na przełomie 2011 i 2012 roku, a finansowany przez CEE Trust. Jednym z wyników projektu był raport  „Protest and Civic Activism in Youth Culture in Romania 2012”

*Piotr Arak –  ekspert Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), w l. 2008-12 pracował w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, m.in. jako doradca MaiC

Tekst opublikowany na: http://www.instytutobywatelski.pl/6768/komentarze/portret-rumunskiego-aktywisty

Zajmuje nas: społeczeństwo obywatelskie, demokracja, gospodarka, miasta, energetyka. Nasze motto to "Myślimy by działać, działamy by zmieniać".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka