Jan Gmurczyk, Jarosław Makowski*
Co z dzisiejszej, kryzysowej rzeczywistości jest kluczowym elementem strategii działania rządu Donalda Tuska? Jego plan opisują dwa słowa: inwestycje i bezpieczeństwo
1.
Współcześnie rzeczywistość gospodarczą charakteryzują trzy elementy: zmienność, niepewność i ryzyko. Jest tak nie tylko w kryzysie, gdy prognozy makroekonomiczne trzeba aktualizować co kilka miesięcy. Żyjemy po prostu w świecie zglobalizowanym i dynamicznym, w którym trzeba szybko reagować na zmiany.
Działając w takich warunkach, państwo musi nadążać za rzeczywistością, a jednocześnie umiejętnie łączyć często rozbieżne oczekiwania społeczne czy koncepcje gospodarczego rozwoju. Innymi słowy, państwo musi być elastyczne. A Polska nie bać się poszukiwać autorskiego programu radzenia sobie z kryzysem. I Donald Tusk podkreślił to w swym sejmowym wystąpieniu.
2.
Co w dzisiejszej, kryzysowej rzeczywistości jest kluczem strategii działania rządu Donalda Tuska? Plan ten opisują dwa słowa: inwestycje i bezpieczeństwo.
To między innymi gigantyczne wydatki rządowe związane z organizacją Euro 2012 pomogły polskiej gospodarce uniknąć w ostatnich latach recesji. W dobie globalnego spowolnienia i zawirowań w strefie euro warto kontynuować inwestycje publiczne również po zakończeniu mistrzostw.
Po pierwsze dlatego, że w czasach kryzysowych logika wolnorynkowa napotyka poważne ograniczenia. Po drugie, sektorowi prywatnemu obecnie ogólnie się nie przelewa. A nawet jeśli firmy mają jakieś wolne środki finansowe, to niechętnie je inwestują, bo niepewna sytuacja makroekonomiczna skłania raczej do zachowania defensywnego, a nie do ekspansji. Podobnie na podwyższoną niepewność reagują banki, co przekłada się na ich restrykcyjną politykę kredytową.
Po trzecie, można wskazać takie sektory gospodarki jak energetyka, szkolnictwo czy służba zdrowia, gdzie nie można pozwolić sobie na luksus oddania ich w całości w prywatne ręce. Czy wyobrażamy sobie przykładowo, że Norwegowie rezygnują z kontroli nad wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego na rzecz korporacji amerykańskich, w związku z czym dochody z eksploatacji złóż są transferowane za granicę, a nie do państwowego funduszu emerytalnego?
Częstym argumentem za prywatyzacją jest podniesienie efektywności systemu ekonomicznego, ale efektywność – choć szalenie ważna dla pomyślności gospodarki – nie jest przecież zawsze kryterium jedynym, jakie należy brać pod uwagę.
Tak czy inaczej, zarządzanie popytem i aktywna rola państwa w gospodarce to główne przesłanie ekonomii keynesowskiej. Dziś powszechnie – i słusznie – uważanej za antidotum na szalejący i walący do naszych drzwi kryzys.
Więcej o rządowych inwestycjach
Musimy pamiętać przy tym, że środki z wieloletnich ram finansowych UE na lata 2007-13 już się kończą. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak duże wsparcie otrzymamy z unijnego budżetu na lata 2014-20. Dlatego nad Wisłą musi nastąpić mobilizacja wszelkich zasobów, jakimi dysponujemy. Wychodząc sytuacji naprzeciw, premier taką mobilizację zapowiedział.
3.
Ale inwestycje to nie cel sam w sobie. Podobnie jak dążenie do wzrostu gospodarczego nie jest sztuką dla sztuki. To przede wszystkim obywatele mają czerpać korzyści z dobrej oceny polskiej gospodarki ze strony rynków finansowych. To im polityka rządu ma przynieść cywilizacyjną zmianę i ochronę miejsc pracy. To im dedykowane są inwestycje oraz zapewnienie bezpieczeństwa tak, aby nie musieli sięgać po środki radykalne – powszechne dziś w Europie uliczne demonstracje.
Innymi słowy, wzrost i inwestycje są dla zwykłych ludzi, więc muszą być blisko człowieka. Donald Tusk dał do zrozumienia, że wychodzi właśnie z takiego, pragmatycznego założenia.
4.
I na koniec: swoiste, polityczne wyznanie premiera Tuska, które zdaje się brzmieć: tylko ci politycy, którzy są wierni w małych rzeczach, będą też wierni w wielkich. A dokładniej, jeśli jakiś rząd jest konsekwentny w budowaniu rzeczy małych, to potem z nich powstają rzeczy wielkie.
Już w starożytnych Chinach mawiano, że kto stawia wielkie kroki, ten nie zajdzie daleko. Racjonalna i zrównoważona polityka rozwoju zakłada właśnie podejście stopniowe – być może mniej spektakularne, ale pewniejsze i trwałe. Donald Tusk w swym wystąpieniu potwierdził, że takiej filozofii rządzenia i filozofii państwa hołduje.
*Jan Gmurczyk – ekonomista, ekspert Instytutu Obywatelskiego
*Jarosław Makowski – publicysta, filozof i teolog, szef Instytutu Obywatelskiego
Tekst opublikowany na: instytutobywatelski.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (5)