Prezydent Iranu Ruhani składa życzenia Bożonarodzeniowe za pośrednictwem Twittera
Prezydent Iranu Ruhani składa życzenia Bożonarodzeniowe za pośrednictwem Twittera
MaciekD MaciekD
162
BLOG

Czy ofensywa Ruhaniego nie zaszkodzi jemu samemu?

MaciekD MaciekD Polityka Obserwuj notkę 0

30 grudnia

Ofensywa w mediach

Prezydent Iranu, Hassan Ruhani w Wall Street Journal(za pośrednictwem Project-Syndicate) o swoich planach na rok 2014. Ruhani przypomina wielkość dawnych imperiów irańskich i cieszy się, że dzisiejszy Iran może się przyczynić do uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zwraca uwagę, że region ten staje się wylęgarnią sekciarstwa i terroryzmu, daje prztyczka w nos Izraelowi (Panikarze próbowali malować Iran jako zagrożenie dla Bliskiego Wschodu i świata. Wszyscy wiemy, kto stoi za tymi opiniami i jakie cele miały być osiągnięte przez podnoszenie tego tematu”) i przypomina, że obawy przed bronią nuklearną Iranu są wbrew istotnym fundamentom państwa islamskiego. W fatwie wydanej przez najwyższego przywódcę ajatollaha Ali Chamenei rozwój, produkcję, składowanie i użycie broni jądrowej uznano za sprzeczne z normami islamskimi.

Kto jest dzisiaj najważniejszy w Iranie?

Co prawda najważniejszą postacią władzy jest wciąż Najwyższy Przywódca Ali Chamenei, ale po śmierci Chomejniego kolejnych 4 prezydentów zachowywało autonomię w prowadzeniu spraw od nich zależnych, co wynikało tyleż z ich silnych osobowości, co ze słabszej pozycji Chameneiego, mnie poważanego jako ostateczny autorytet ws polityki, religii i moralności od swojego wielkiego poprzednika. Prezydenci nie byli więc jak za Chomejniego jedynie marionetkami, ale każdy z nich odcisnął piętno na polityce i zostawił swój indywidualny ślad. Rafsandżani to próby reformy gospodarki i implementacja gospodarki rynkowej, Chatami – nieśmiałe próby rozluźnienia opresji religijnej i równie nieśmiałe próby budowania społeczeństwa obywatelskiego, Ahmadineżad to hałaśliwy powrót na arenę międzynarodową i złośliwe potwierdzenie niesprawiedliwego zaliczenia Iranu przez USA do „osi zła” przez głośne pohukiwanie ws. polityki nuklearnej.

Żaden z nich jednak nie zachwiał pozycją Najwyższego Przywódcy. Dopiero Hassan Ruhani swoją przebojowością, świetnym angielskim (ukończył uniwersytet w Glasgow), urokiem osobistym (wg Izraela to dowód na fałszywość Ruhaniego, bo każdy kto nie jest z Izraela na Bliskim Wschodzie to ponury terrorysta :) ) i nagłym otwarciem na świat sprawił, że nie tylko z zewnątrz ale i wewnątrz kraju wydaje się postacią ważniejszą w kraju, nadającą ton. Podczas mojego pobytu w Iranie w listopadzie 2013 r. wielokrotnie młodzi ludzie opowiadali mi (jeszcze przed finałem negocjacji genewskich) z nadzieją i błyskiem w oku o marzeniach związanych z prezydenturą Ruhaniego. Że poluzuje ws. obyczajowych, że znikną blokady internetu i wrócą turyści i przez to kontakty ze światem. O Chameneim słyszałem tylko źle, wydawał się w opinii młodych Irańczyków postacią tak diaboliczną, jak go opisują zachodnie media, „starym dziadem, który nas nie rozumie” jak to dosadnie ujął młody muzyk z Jazdu.

Popularność może szkodzić

Ruhaniego i jego działania na arenie międzynarodowej popiera 70% Irańczyków, ale był już prezydent, który wygrał wybory z poparciem 80%. Mohammad Chatami wybrany głosami młodych i klasy średniej z miast (czyli gł. kupców bazarowych) zderzył się z oporem konserwatystów wspieranych po cichu przez Chameneiego i niewiele wyszło z jego reform pro-obywatelskich, a wręcz za jego prezydentury wzmożono cenzurę (w Iranie za zwycięstwem wyborczym nie idzie, niestety, wymiana kadr i opozycja Chatamiego sabotowała jego posunięcia w sądownictwie, policji, parlamencie, czyli Madżlesie....). Oby tak się nie stało i tym razem, kiedy Chamenei poczuje się zagrożony pozycją Ruhaniego.

 

Zobacz galerię zdjęć:

Symbol kampanii prezydenckiej Ruhaniego - klucz do powodzenia. Fot. czarnarzepa@gmail.com
Symbol kampanii prezydenckiej Ruhaniego - klucz do powodzenia. Fot. czarnarzepa@gmail.com
MaciekD
O mnie MaciekD

Klucz do sytuacji na Bliskim Wschodzie i bezpieczeństwa światowego leży w Iranie

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka