Komentuj, obserwuj tematy,
Załóż profil w salon24.pl
Mój profil
ironiczny anglosas ironiczny anglosas
40
BLOG

Bylem bohaterem w stanie wojennym.Wyznanie

ironiczny anglosas ironiczny anglosas Rozmaitości Obserwuj notkę 8

"13 grudnia dawno, dawno temu.
Dzwonek do drzwi, wpada sasiadka z wiadomoscia ze jest wojna. Wlaczamy telewizor, tam zamiast teleranka pan general . Udalem sie do mojego pokoju ogladac przez okno wojne. Dlugo nie czekalem, przejechal ulica Scott (opancerzony pojazd bojowy), czekalem az pojawia sie czolgi. W tym czasie przyszli po mojego Ojca, zabrali go po cichu. Przywiezli go z powrotem w nocy, dobrze zaprawionego. Zaprawil sie "przydzialowa" wodka" przeznaczona dla zomoli. Jak sie potem tlumaczyl przed moja Mama to chlal bo bylo zimno a zomole czekali az zamontuje dla nich laweczki na ciezarowkach by mogli wygodnie jezdzic na akcje pacyfikacyjne. Pracowal wtedy w Zakladzie Remontowo- Budowlanym przy KWMO.
Ja.
Kilka tygodni pozniej z puszka farby i pedzlem. PRECZ Z KOMUNA. Na scianie, co za przezycie jaka adrenalina !  Czulem sie bohaterem. Nastepna puszka farby i pedzel, wciagnalem jeszcze 2 do pomocy, wygladalo piekniej i bylo wieksze niz za pierwszym razem. Kolejny raz bylo nas juz duzo, duzo wiecej. Wybilismy 2 szyby w miejscu w ktorym nie powinno sie wybijac . Mielismy kolejny plan, plan szatanski prawie, chcielismy podpalic cos co nie powinno byc podpalone."

Byl kwiecien, przyszli po mnie.
Poszlem w zaparte. Bylem dzielny, kilka godzin nie dalem im sie zlamac. Potem by ich zmylic powiedzialem im kilka nazwisk kumpli ktorzy ze mna malowali antykomunistyczne napisy, ale tylko to. Po kilku dniach podalem jeszcze kilka nazwisk, tyle ze one nie byly wazne bo esbeki  znali juz pseudonimy tych ludzi. Naciskali w tym czasie na mnie jeszcze mocniej. Nie dalem sie im. Dla zmylenia, podpisywalem wszystko co mi podsuwali. Sam nawet wychodzilem z inicjatywa i "produkowalem" oswiadczenia typu : "Pragnę dziś wyjaśnić mój udział w nielegalnej organizacji w sposób szczery i zgodny z prawdą" a nastepnie wciskalem im ze dziewczyna ktora byla  moja sympatia tez maczala swoje paluszki w calym malowanym interesie.
Dzis jestem bohaterem, autorytetem... i dobrze mi z tym. I jesli ktos w to watpi to podam do sadu i sprawe na pewno wygram : wszak mamy wolna polsze dzieki takim jak JA. Czumacie ?

 


 

a

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości