2 obserwujących
37 notek
14k odsłon
96 odsłon

Krytyka książki Marka Sołonina "22 czerwca 1941 "

Wykop Skomentuj

Mark  Sołonin popularny    autor książek  na temat  starcia  ZSRR  i Rosji zwanego eufemistycznie Wielką Wojną Ojczyźnianą.

Mark Sołonin nazywany bywa  historykiem -choć tak naprawdę jest historykiem  amatorem "publicystą historycznym " - z wykształcenia jest  inżynierem i zaczynał pracę w  biurze konstrukcyjnym samolotów.

Jego  inne  znane  ksiazki to Dzień M  oraz Czerwiec 1941. Ostateczna diagnoza.

Wszystkie książki przeczytałem, warto -jest tam  masafaktówszczegółowych, interesujących opisów działań bojowych;

jednak zasadnicza  teza książki jest błędna  i nieuzasadniona:

Od  tłumacza:

"  Od czasu Lodołamacza  chyba nikt  nie napisał czegoś tak kontrowersyjnego ,co wywołałoby zmianę spojrzenia na początkowy okres wojny  radziecko-niemieckiej o 180 stopni. Autor, występując przeciwko dotychczasowemu  "tradycyjnemu" i utrwalonemu przez  komunistycznych ( i zachodnich!) historyków ujęciu początków tego konfliktu, sprzeciwia się także niektórym tezom  głoszonym przez Suworowa i jego  zwolenników. Co najbardziej  wstrząsające - wnioski, do jakich Sołonin dochodzi , są bolesne i proste:  Armia Czerwona po załamaniu się Wielkiego Planu  inwazji  na Europę ( na skutek  ataku niemieckiego) ...rzuciła się do panicznej , nie hamowanej przez nikogo ucieczki. Wycofywali  się nie tylko prości żołnierze ,  ale i generałowie ; samoloty , czołgi  i działa  porzucano  całymi tysiącami. "


Sołonin w książce  barwnie opisuje przypadki  ucieczki  d-ców, kadr  kierowniczych  np. opisuje  uciekającego    samochodem  wraz  żoną  przedstawiciela  nomenklatury: zona wiozła w aucie  fikusa  w doniczce..


To  opowiastki dobre na anegdoty  ale nie mające nic wspólnego  z ogólną  i szczegółową sytuacja na froncie.


Sołonin pomylił przyczynę  ze skutkiem:  masowe  branie  do niewoli jeńców  idące w setki  tysięcy nie wynikało z panicznej ucieczki;  było spowodowane  sytuacją w jakiej znaleźli się żołnierze, oddziały wyniku  osobistych  rozkazów Stalina:

-  to wskutek  ich  oddziały  przy granicy:

- nie były w  stanie gotowości  gdyż Stalin  komunikatem z 13 czerwca  oznajmił że  Niemcy  i ZSRR  wywiązują się z układu  o "przyjaźni i współpracy"

-  oddziały  nie miały prawa  zajmować  przedpola  ,nie miały  prawa zajmować pozycji,pobierać amunicji; nie wolno im  było nawet prowadzić rozpoznania  ruchu wojsk niemieckich po drugiej stronie  granicy - nawet obserwować przez lornetki

- rejony  umocnione pozbawione  osłony przez  wojska polowe  w  zdecydowanej większości zostały przełamane na głównych kierunkach uderzeń   już 22 czerwca

- wskutek  Dyrektywy  nr  1  - nie poddawać się prowokacjom, czekać na rozkazy oddziały z opóźnieniem podejmowały  walkę - gdyż co brzmi absurdalnie  - d-cy nie byli pewni  czy to nie   jakiś  lokalny wypad  oddziału Wermachtu bez wiedzy Hitlera  ( jak trąbiła propaganda  sowiecka) i podejmowali walkę z opóźnieniem co w warunkach Blietzkriegu, ogromnej przewagi Wermachtu w dowodzeniu,manewrowości  przewadze w powietrzu miało  fatalne  skutki.


- dodatkowo wskutek  realizowania przez  D-dztwo  Armii  Czerwonej przygotowań  do ...  Wielkiego Planu Stalina  , czyli  ataku na Zachód latem 1941roku  największe   siły  Armii  Czerwonej  były skoncentrowane  poza kierunkami głównych natarć  Wermachtu- przede wszystkim na tzw.występie Białostockim   skąd Armia  Czerwona miałaby tylko ok .150 km do Warszawy ( tu było najwięcej nowoczesnych czołgów T-34 i KW) oraz na kierunku Lwowskim -  w celu ataku na kierunku Kraków.

-  wiele  oddziałów  czy to przy granicy  czy  II rzutu  było 22 czerwca  zdekompletowane ;  spora  cześć artylerii w tym przeciwlotniczej  była na  .. ćwiczeniach

- innym powodem zdekompletowania a przez to istotnego  osłabienia siły bojowej oddziałów było  to że  wiele oddziałów  znajdowało  się  w trakcie przerzutu  na Wschód, do granicy -ich sprzęt często znajdował się dziesiфtki  czy setki  kilometrów  od przewidzianego miejsca  ześrodkowania


Mark Sołonin przypisuje  zwykłym  żołnierzom i oficerom  tchórzostwo ;wręcz przeciwnie   relacje czy to  sowieckie czy  niemieckie  mówią o ogromnym  poświeceniu obrońców-tam gdzie  byli w  stanie i mieli czym walczyć.


Sołonin  pomija , zbywa milczeniem i takie  jeszcze czynniki ,które doprowadziły do klęski  Armii Czerwonej latem 1941 roku:

- żołnierze  nie wiedzieli  że  czeka ich  wojna , wojna  była zaskoczeniem , szokiem

- oddziały  w rejonie przygranicznym nie mogły  planować działań obronnych,nie wolno było prowadzić rekonesansu


- jedyne  co  przekazano doc-m , to że mają rozpocząć  działania gdy  będzie  rozkaz otwarcia  tzw.czerwonych kopert- wtedy dowiedzą się  co mają robić - ale tam nie było rozkazów  dotyczących  działań obronnych ;z reguły  były tam tylko  rozkazy  dotyczące  miejsca ześrodkowania  się  - a rozkazy te były często sprzeczne z sytuacją bojową:koronnym przykładem jest  marsz 41   Dywizji  Pancernej  z rejonu  Włodzimierza  Wołyńskiego  w kierunku  Kowla  co jeszcze bardziej  ułatwiło  Niemcom  atak  w kierunku  Łuck  Równe i dalej na Kijów.


Mark Sołonin pomija istotny fakt , że  żołnierze  bardzo wielu  oddziałów Armii Czerwonej byli  w dniu 22 czerwca   byli wyczerpani fizycznie wskutek rozkazu Stalina  oddziały maszerowały ku granicy tylko nocą !!  Takie marsze  trwały  dni a nawet tygodniesalon24


--

 O  rzeczywistych przyczynach klęski  1941  pisałem w innych notkach

np.

https://www.salon24.pl/u/istorias/898551,jak-stalin-otworzyl-hilerowi-drogi-dla-blietzkiregu-tajemnica-22-czerwca-1941













Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale