Jest taki dowcip: -Wolałbyś być głupi czy łysy?- pyta kumpel -Zdecydowanie łysy bo to się mniej rzuca w oczy… - brzmi odpowiedź.
W drugiej części notki o Narcyzach, Klikających Kochankach i Feministkach, które z życia wyciskają wszystko co najlepsze, lub to co WYDAJE im się najlepsze… (pierwszą część notki znajdziecie tu: (LINK DO PIERWSZEJ NOTKI)chciałabym wziąć na warsztat kilka obserwacji, dotyczących ulotności damsko-męskich związków.
Otwórz buźkę a powiem ci, kim jesteś
Kto ma czułe ucho, bez problemów wyłapie na przeciętnej wielkomiejskiej ulicy dialog dwóch panów przed trzydziestką w stylu: - No, mówię ci, taka zaje…. ista impra w sobotę była u Młotka, że żyrandol się o mały włos nie wyj…. bał. A ten, ku….. Dzidzia to przyprowadził świeże słoiki z pierwszego roku. Za….. biste miały cy….. i chętne nawet były. Zapuściłem jednej bajkę o tatusiu i jego możliwościach i ona, k…. normalnie maślane oczy i ugotowana. No to kułem żelazo i się, k… działo a działo! odje… mi na jej punkcie! -Nie gadaj, k….. ty to masz szczęście, nawet na bezrybiu, k… złowisz zawsze jakąś płotkę-zripostował dobrze ubrany rozmówca. - Ale, k… mówię ci, takie były naje….., że można było wybierać i przebierać według koloru włosa albo rozmiaru miski…
W tym momencie skręciłam celowo w boczną uliczkę, bo zwiędło mi ucho.
Jak szybko wyrwać laskę?
Panowie, w polskiej mowie istnieje szeroka gama sposobów wyrażenia swojego zadowolenia, uznania lub zdziwienia bez użycia wyrazów, ogólnie uznanych jako obelżywe. Można otworzyć w Internecie słownik i zainspirować się… Przekleństwa wcale nie świadczą o Waszej sile lecz o bezsilności właśnie.
Dlaczego polszczyzna młodych Polaków woła o pomstę do nieba? Bo styl pisania i wypowiedzi kształtuje w dużym stopniu dobór lektury, którą czytujemy.
Obawiam się, że lektura sporej części Panów w pewnym wieku sprowadza się do czytania… karty dań w Burger Kingu albo spisu programów telewizyjnych. Panowie! To SŁYCHAĆ na ulicach….
Na naszych oczach wymiera gatunek samca- czytelnika i rozplenia się gatunek samca, uprawiającego fitness prawego kciuka przed ekranami tabletów i laptopów . Bardziej, niestety, wierzycie wyszukiwarkom niż własnej intuicji . „Jak wyrwać laskę”. Sprawdźcie, ile zapytań jest w tej sprawie w Internecie. A wasi przodkowie jak mieli wątpliwości, rozmawiali z żywymi ludźmi.
Ratunku, łysieję!
Łysienie. Kompleks i dramat wielu facetów. Niektórzy akceptują je z poczuciem humoru (taka uroda) inni golą się na zero, pewna część panów zaś wydaje zaskórniaki na apteczne specyfiki z aminexilem.
Głównym powodem łysienia są zmiany hormonalne nieuchronne w pewnym wieku. Jednak jako głównego winowajcę uznaje się niezdrowy , siedzący styl życia, papierosy, alkohol i nieodpowiednią dietę.
Dla wielu facetów równie ważne jak bujna czupryna są bicepsy, ciuchy, gadżety, bryczka i reprezentacyjna laska.
Zaradna Polka pozna zrównoważonego ze stabilnymi dochodami
Pracownik jednej z wirtualnej agencji matrymonialnych , zapytany o oczekiwania swoich klientek odpowiada: „ Panie szukają zrównoważonych, niezależnych finansowo. Zmotoryzowanych i bez nałogów. Więcej szans mają wysocy i szczupli” . Portal anglojęzyczny „How about we….” ( A może byśmy tak…) podsuwa nietuzinkowe pomysły, jak poderwać partnera umieszczając zaproszenie na niebanalną randkę. Przodują oferty na spotkania w strojach z konkretnych epok, randki typu fitness ( gdzie obie strony popisują się formą fizyczną podczas wspólnych treningów) lub randki kulinarne , gdzie możliwość wykazania się mają osobniki lubiące gotować. Cel: przełamać nudę i sztampę! A Ty co robisz by nadać swojej randce niepowtarzalna oprawę? By twoja dziewczyna wspominała ją z bijącym sercem?
Singlu! Daj się poznać z dobrej strony!
W konkretnie zaaranżowanych sytuacjach łatwiej jest poznać charakter kandydata na partnera, wymienić poglądy, sprawdzić, jak się ma głoszona teoria w praktyce. Chwalisz się erudycją? Udowodnij ją! Lubisz książki? Porozmawiajmy o nich! Dobrze pływasz? Popływajmy wspólnie! Nie znosisz chamstwa? Posłucham, jak się wysławiasz. Czyny zamiast deklaracji!
Kogo omijają szerokim łukiem zaprawione w wizytach na wirtualnych portalach randkowych, singielki ? Maminsynków. Takich, co 3 razy w tygodniu robią mamusiom zakupy i bezustannie konsultują z nią wszystko, od koloru skarpetek przez markę pierwszego samochodu po termin i miejsce urlopu.
Drugi kandydat odpada po wyznaniu, że nie lubi wina ani krewetek. Woli wypić seteczkę i zagryźć śledzikiem. Skansen! Trzeci miał zbyt popapraną sytuację z eks żoną. No i z zazdrosnymi dziećmi, które przecież, w odróżnieniu od żony, nigdy eks- nie będą. A żyć według grafika: dwa weekendy w miesiącu dla mnie, dwa dla dzieci, to zbyt duże poświęcenie- wyznaje samotna, dobrze sytuowana singielka z obiecującą karierą w korporacji. Za to samotna jak palec.
Dziewczyny na cenzurowanym
Panowie, teraz wezmę Waszą stronę. Już dość dostało się Wam w prasie od dziennikarek-feministek. A przecież są wśród was porządni ludzie o ciekawej osobowości. Czytający. Dbający o wygląd i rozwój pasji.
Gdyby tylko kobiety wszystkiego nie komplikowały, prawda?
Kobiet nie powinno się nigdy określać mianem: towaru. Jestem jedną z was… Ale faceci z tego określenia nie zrezygnują.
Prawa rynku są następujące: Każdy świeży towar , który nie znalazł swego amatora po kilku miesiącach leżenia na półkach w Galerii Handlowej , zostaje przeceniony. Aby „towar: i „nabywca” spotkali się gdzieś w pół drogi, należy dokonać realistycznej korekty. Przecież przez życie nie da się przejść bez negocjacji. A zegar biologiczny tyka… Dziewczyny z „górnych półek cenowych”! Odpowiedzcie sobie szczerze: Czy swojej drugiej połówki szukacie długo i bezowocnie? A może czas zderzyć marzenia z rzeczywistością?Może nieco wyidealizowałyście obraz waszego kandydata na partnera? Czy same jesteście idealne? Jeśli trzydziestkę obchodziłaś 5-6 lat temu lub, co gorsza, dawno zapomniałaś jakie to uczucie mieć „tylko” 40 lat, to pora na pierwszą przecenę wymagań!…. Pora na wdrożenie planu zapasowego! Może warto zrobić listę pięciu najważniejszych zalet kandydata i ocenić, czy jego wady nie są sztucznie wyolbrzymione przez nasz strach i własną próżność? Po każdej randce napiszcie na małej karteczce coś miłego na temat partnera. Czytujcie te karteczki gdy rośnie Wam poziom progesteronu.
Czy masz udaną karierę zawodową , jesteś interesującą, miłą dziewczyną a mimo to w każde Święta i Sylwestra płaczesz w poduszkę w pustym mieszkaniu?
Pozbawię Cię złudzeń: królewicz na białym rumaku to w 60 %wytwór kobiecych fantazji i scenarzystów komedii romantycznych… Przykładowa realistyczna lista preferowanych zalet i możliwych wyrzeczeń mogłaby kształtować się następująco:
Kandydat na faceta życia w podstawowym , ogólnie przyjętym stopniu dba o higienę osobistą, jest schludny i miły w obyciu. Ma w zanadrzu ciekawe tematy do rozmów. Czytuje książki, nie jest uzależniony od telewizji. Prowadzi w miarę aktywny tryb życia i w związku z tym nie ma rażącej nadwagi. Pasjonata z poczuciem humoru. Można polegać na jego obietnicach. Optymista . Golonkę i piwo daruję mu jeśli spożyje ją raz w miesiącu w towarzystwie kolegów. Słabości: niszowe hobby ( jak np. polityka), również przełknę. Choć wolałabym, by adrenalinę podnosił mu zdrowy trening w wybranej dyscyplinie sportowej. Sport jest sexy!
Drogie Panie Nadmiernie Krytyczne! Czy na pewno wychowałyście się w szczęśliwym domu? Takim, który dał wam solidne korzenie i w którym widywałyście przytulających się do siebie rodziców? Czy na pewno czułyście w rodzicach oparcie? Czy dali Wam oni przykład życia razem czy obok siebie? Byli zdolnymi egoistami, zamkniętymi we własnych światach czy współpracowali dla waszego dobra i poczucia bezpieczeństwa? A może jedynie zapewnili Wam solidne wykształcenie?
Czy jesteście świadome, że w ramach równouprawnienia Wasz mężczyzna także wyciągnie z kieszeni listę swoich własnych wymagań w stosunku do WAS? I poprosi o racjonalne gospodarowanie czasem i domowym budżetem. O planowanie wydatków i nie uleganie emocjom .Poprosi, by nie wyręczać się jedynie nianią i telefonem komórkowym do zamawiania jedzenia na wynos? Byście od czasu do czasu potrafiły czerpać radość z rzeczy prostych i nie komplikowały niepotrzebnie. Od dziś kochamy i dbamy. Pielęgnujemy nasz związek jak ogród. Bez wody, słońca, czułości, poświęconego mu czasu, bez pożywienia ,ogród zginie. Związkami uczuciowymi rządzą analogiczne prawa.
To jak? Wchodzicie w tę grę w sposób odpowiedzialny, bez odgrywania roli księżniczki czy wolicie pozostać na zakurzonej półce z towarami ekskluzywnymi, po które sięga co jakiś czas na chwilę , dla potwierdzenia swoich parametrów technicznych, statystyczny ogar, spuszczony ze smyczy?
Drogie zatrważająco nowoczesne, wyzwolone, świadome i wykształcone Polki! Pora kończyć wyprawę na Wenus i wrócić na Ziemię.
Panowie! Cytat z piosenki: „ Ona ogląda się za tymi, wiesz, lepiej ubranymi” jest bardzo trafny! Nie bójcie się dobrze wyglądać. Nie bójcie się ładnie mówić! Nie w rozmiarze lecz w OSOBOWOŚCI tkwi wasza siła.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)