TO BÓG MNIE STWORZYŁ,
TO BÓG POUCZYŁ MNIE, JAK ŻYĆ.
37 obserwujących
339 notek
359k odsłon
  3093   7

"Będą kolejne „fale” aż do ostatecznej likwidacji naszego stanu posiadania jako Narodu"...


– Wiele mówi się o tzw. Wielkim Resecie. Jedni powiedzą, że to teoria spiskowa dla szurów, a drudzy, że rzeczywistość, która zmienia się na naszych oczach. A Pan co powie?


Przecież to nie my wymyśliliśmy to pojęcie. Jego twórcą jest człowiek aspirujący do miana demiurga, przewodniczący Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, Klaus Schwab, wydawca książki pod tym tytułem, który dąży do wprowadzenia na całym świecie modelu totalnej inwigilacji znanego z Chin. Jak wiemy, idee mają swoje konsekwencje, a zbrodnie, jak te w GUŁAG-u, w Auschwitz czy na Wołyniu, nie wzięły się znikąd. Wcześniej byli ideolodzy pokroju Marksa, Nietzschego czy Doncowa, którzy przygotowali odpowiednie zaplecze ideowe dla wcielanego później w życie ludobójstwa.


– Wywiady z Pana udziałem najwyraźniej nie są mile widziane, sądząc po banach chętnie rozdawanych przez YouTube. Zresztą różnego rodzaju nieprzyjemności spotkały także innych lekarzy…


Pamiętajmy, kto jest właścicielem YouTube’a i że ta platforma służy za narzędzie w rękach globalistów, dążących do monopolizacji życia gospodarczego i całkowitej likwidacji klasy średniej. Głosy przeciwne muszą więc być blokowane, na szczęście na razie w formie bana, jednak znając metody, jakimi posługiwali się totalitaryści, należy spodziewać się wszystkiego. Autorzy tego scenariusza nie cofną się przed niczym, o czym może świadczyć los prezydentów Tanzanii i Burundi, zmarłych nagle, podobnie jak ministra finansów Hesji Thomasa Schäfera, który nie zgadzał się obłędną polityką lockdownową rządu w Berlinie (właśnie w Hesji leży Frankfurt nad Menem – centrum finansowe Niemiec) i znaleziono go martwego w gabinecie wiosną 2020 roku.

Prezes stowarzyszenia niemieckich hotelarzy DEHOGA Franz Klein, który zapowiadał podjęcie kroków prawnych w obronie rujnowanych hotelarzy, zmarł „nagle i nieoczekiwanie” – jak podawały niemieckie media. Wreszcie wiceprzewodniczący niemieckiego Bundestagu z SPD Thomas Oppermann, który po wywiadzie w telewizji ZDF, gdzie opowiadał, iż decyzja o drugim lockdownie była z góry ukartowana i że „on tego tak nie zostawi”, osunął się na ziemię nieprzytomny, a wkrótce potem zmarł w szpitalu.


– Podobno w maju mamy zakończyć to zbiorowe szaleństwo. Zdziwiłby się Pan, gdyby niedługo na konferencji prasowej minister Niedzielski, swoją drogą ekonomista, ogłosił nadejście kolejnej fali koronawirusa?


Ależ ja jestem tego pewien, mamy to jak w banku, ale może nie, gdyż to pojęcie także się zdezawuowało i, jak wiemy, banki obracają pieniądzem, który de facto nie istnieje – co więcej, w każdej chwili mogą w ramach procedury bail-in ukraść nasze pieniądze w celu ratowania swojego istnienia. Pozostańmy więc przy stwierdzeniu, że jest to pewnik, iż będą kolejne „fale”, aż do ostatecznej likwidacji naszego stanu posiadania jako Narodu i zamienienia nas w wyrobników korporacji, które, jak wiemy z analizy ekonomicznej, w 2020 roku zwiększyły swój majątek o 843 mld euro, a niektórzy, jak właściciel Amazona Jeff Bezos, podwoili swój majątek… To oni są prawdziwym wygranym tej całej operacji.

Pamiętajmy także, że możemy mieć do czynienia z rzeczywistą falą masowych zachorowań i zgonów ludzi dotychczas zdrowych, ale to na skutek przyjęcia eksperymentalnego preparatu mRNA, określanego mediach jako „szczepionka”. Takie ryzyko istnieje, zważywszy na zaobserwowaną reakcję ADE u zwierząt eksperymentalnych, gdy przed laty próbowano opracować szczepionkę na koronawirusy, a wskutek tych ciężkich powikłań, które wystąpiły dopiero siedem-osiem miesięcy po zaszczepieniu, badania przerwano. Ludzie, którzy nie mieliby żadnych objawów bądź niewielkie, poprzez istnienie przeciwciał nieneutralizujących mogą bardzo ciężko chorować i nawet umrzeć.


– Jak Pana zdaniem należało postąpić z tym wirusem, patrząc na fakty i wiedzę naukową?


Jak wynika z analizy prof. Ioannidisa, owa mutacja wirusa z rodziny koronawirusów, w porównaniu z dotychczas znanymi nam wariantami, nie wygląda szczególnie groźnie, a jego śmiertelność jest porównywalna z sezonową grypą i nie przekracza 1%. To, co należało zrobić, to ochrona osób narażonych na najcięższy przebieg infekcji wirusowej, jak osoby z zaburzoną odpornością czy ludzie starsi mieszkający dotychczas samotnie, ale oczywiście przy zachowaniu pełnej dobrowolności, gdyż nie wolno nigdy ludzi uszczęśliwiać na siłę, jak to mają w zwyczaju socjaliści. Zwykłe higieniczne postępowanie, jak przy każdym sezonie grypowym, czyli regularne mycie rąk, wietrzenie pomieszczeń, kichanie w łokieć, a nie w dłoń, w zupełności wystarczają, by nie dopuścić do rozprzestrzeniania się bakterii i wirusów powodujących sezonowe infekcje dróg oddechowych, a do takich należą koronawirusy.


rozmawiał Jakub Zgierski
5 czerwca 2021

nczas.com


******************




*Treść, obrazy i filmy wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl art. 29. Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale