W ostatnią sobotę sprawdzałem przy śniadaniu, czy telewizja nie pokazuje Stocha, który akurat skakał w Japonii. Zdaje się, że na dwójce zobaczyliśmy z żoną Marię Czubaszek w towarzystwie jakichś gadawczych obojga płci. Z bardzo zabawnych wypowiedzi starej mistrzyni zapamiętałem najbardziej właśnie jej ubolewanie, że mężczyźni nie mówią kobietom komplementów typu: „Ma Pani piękne, długie piersi”.
Cóż człowiek może być zabawny i nudny, inteligenty i tępy, mądry i głupi. Niestety wszystkie te cechy mogą pojawiać się w różnych konfiguracjach. Cytowany dowcip był zabawny i inteligentny. W słuchanej jednym uchem audycji nie znalazłem też żadnych symptomów głupoty. Tak zawsze postrzegałem Marię Czubaszek. Do dziś nucę sobie czasem urocze piosenki z jej tekstami, które śpiewała Ewa Bem.
Na ogół ludzie z wiekiem tracą trochę na inteligencji i polocie, ale stają się mądrzejsi. Niestety w przypadku Pani Marii najwyraźniej jest odwrotnie. Wybrała bardzo osobliwy sposób walki ze swoim zespołem poaborcyjnym. Zabrakło mądrości, która mogłaby ją przed tym powstrzymać.
Dlatego trochę rozwinę komplement jakiego oczekuje Pani Maria:
Szkoda, że zgłupiała Pani na stare lata, ale za to ma Pani piękne długie piersi.



Komentarze
Pokaż komentarze (77)