JAGA JAGA
31
BLOG

Pijaństwo pospolite a "pijaństwo polityczne"

JAGA JAGA Polityka Obserwuj notkę 28

Przemyślałam sprawę i dzisiaj wpadło mi do głowy, że słowa Premiera odwołujące się do "nowego 13 grudnia 1981 r." w kontekście zwycięstwa opozycji w najbliższych wyborach to może po prostu... STRACH.

Może zaczęły Premiera opętywać demony zwątpienia, że PIS wygra lub że zdobędzie większość pozwalającą rządzić. Premier rzucił wszystko na jedną szalę bo zdał sobie sprawę, że odwet opozycji na nim i jego formacji będzie bezlitosny i wie, że ma wiele na sumieniu.

To oczywiście nie przekreśla teorii o jego słabej kondycji psychicznej dopuszczającej takie porównania, ale podłoża wszechogarniającego umysł strachu, nie można wykluczyć.

Jarosław Kaczyński wie, że walka toczy się o wszystko, bo może sie okazać, że za kolejne pół roku mogłyby być znów następne wybory, gdyby nie zdobył większości. Ciekawe czy taką retoryką wyciśnie coś dla siebie z tych niezdecydowanych jeszcze na kogo głosować, bo zdecydowanych już nie ma szans przekonać.

Straszenie to nie jest dobra metoda przekonywania, dlatego opozycji jest bardzo na rękę, że Premier straszy 13-tym grudnia 1981 r. i dobrze to wykorzysta. Dla mnie to co powiedział to takie "pijaństwo polityczne", w gruncie rzeczy wywołujące podobny odbiór do pijaństwa pospolitego, jakie zaprezentował nam ostatnio na wykładzie na Ukrainie były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Czyli niesmak i oburzenie. I łączy się z nieobliczalnością.

Ale czy jeśli wybory wygra opozycja Premier pogodzi się z taką decyzją wyborców. Czy może ma coś innego w zanadrzu?

Na razie wolę dalszych dywagacji na ten temat nie prowadzić, w końcu jest piękny dzień 23.09.2007 r. - koniec lata i pierwszy dzień jesieni. No i minęło już 26 lat... a to przecież w dzisiejszych czasach cała epoka.

JAGA
O mnie JAGA

e-mail

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka