Daria Mikuś
Daria Mikuś
Elżbieta Zagrodzka Elżbieta Zagrodzka
109
BLOG

Znasz prawo, to... je olej!

Elżbieta Zagrodzka Elżbieta Zagrodzka Polityka Obserwuj notkę 6
Kiedyś kiedy studiowałam prawo, jeszcze za Komuny, nasz wykładowca zwykł nam tłuc do głowy, że... " prawnik musi mieć głowę w przepisach, a nie przepisy w głowie. My zaś z uporem maniaka wkuwaliśmy na pamięć przepisy tuż... przed samym egzaminem. Dziś zaś w polskim społeczeństwie funkcjonuje o prawnikach takie powiedzenie: " Z niego prawnik jak z koziej d... trąba!"

Ostatnio jesteśmy świadkami konfliktu prezydenta z rządem na temat wyboru nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Obie strony uważają , że mają rację, bo obie korzystały z doradztwa wybitnych prawników. Tymczasem afera pokazuje, że ci wybitni prawnicy po obu stronach popisują się nieuctwem i wyszła żenada i jaja. 

Rat 194 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej mówi, że Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału Konstytucyjnego jest niedopuszczalny. 

Art. 4 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym stanowi, że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego składa wobec prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści:...

Przyimek wobec wg. słownika języka polskiego znaczy przy, w obecności. Wobec to skrót od w obecności.. Ponieważ sędziowie Trybunału Konstytucyjnego to także sędziowie w sprawach spornych można stosować per analogiam ustawę o ustroju sądów powszechnych.

Art. 66 ustawy o ustroju sądów powszechnych głosi: Przy powołaniu sędzia składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiego następującej treści...

Odebranie ślubowania od sędziów przez Prezydenta jest czynnością czysto techniczną i nie jest tożsame z ich powołaniem, To nie czynność decyzyjna. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 grudnia 2015 r. Sygn. akt K 34/ 15 mówi w sentencji wyroku, że art. 21 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym  rozumiany w inny sposób , niż przewidziany obowiązek Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego wybranego przez Sejm, jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji. Wyraz niezwłocznie znaczy tyle, co bez zbędnej zwłoki, natychmiast. 

Jak więc wynika z przepisów prezydent nie ma prawa zwlekać z przyjęciem ślubowania od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a sędziowie muszą złożyć ślubowanie w obecności prezydenta. A jak jest obecnie? Kompletny miszmasz! Czy wynika on tylko z tego, że prawnicy obu stron nie mają kompletnie pojęcia o... rozumieniu prawa?

Kociokwik z Trybunałem Konstytucyjnym zaczął się... w 2015r, kiedy to wygasło kilka mandatów sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy to ostatnim posunięciem Platformy Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi było powołanie tych kilku sędziów Trybunału Konstytucyjnego, swoich zresztą.  Niestety, wtedy Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory i... w ordynarny i bezczelny sposób zrobiło skok na Trybunał Konstytucyjnych. Większość parlamentarna anulowała poprzedni wybór i wybrała własnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a prezydent ich zaprzysiągł. Opozycja nie uznała wyboru, a TSUE wydał odpowiednią uchwałę. I tak w PiS w doskonały wprost sposób ubezwłasnowolnił Trybunał Konstytucyjny. Sprawy leżą, bo nie może się zebrać gremium do ich rozpatrzenia, gdyż jest kwestionowany mandat poszczególnych sędziów, a w Trybunale siedzi zamiast przewidzianych 15 sędziów jeszcze paru nadprogramowo. Jedną z obietnic wyborczych Donalda Tuska była naprawa Trybunału Konstytucyjnego. Niestety, wybory prezydenckie wygrał kandydat PiS i cały postulat wziął w łeb. Żadna ustawa naprawiająca nie przejdzie, bo prezydent ją zablokuje. Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek wpadł na innym sposób naprawy. wygasło sześć mandatów sędziów. Sejm powołał nowych, ale... prezydent czterech nie zaprzysiągł. Wtedy prawni doradcy ministra wpadli na pomysł, by złożyli przysięgę notarialnie w Sejmie przed... marszałkiem sejmu, czyli Włodzimierzem Czarzastym. Tylko że to całkowite curiozum prawne niezgodne z ustawą i Konstytucją. Prezes Trybunału Konstytucyjnego odmówił przyjęcia czterech sędziów , którzy złożyli przysięgę w Sejmie twierdząc, że ich stosunek pracy się nie nawiązał. Nowi sędziowie przyjechali z walizkami do siedziby Trybunału Konstytucyjnego i tak... dziś w Trybunale Konstytucyjnym jest ok. dwudziestu sędziów, bo jest sporne, czy mandat pozostałych sędziów rzeczywiście wygasł. I tak ubezwłasnowolnienie Trybunału Konstytucyjnego trwa, a sprawy leżą, w tym te, które tam odsyła Prezydent...

Sytuacja jest śmieszna i społeczeństwo rwie boki ze śmiechu z ... prawników. Ale tak naprawdę wcale nie jest do śmiechu. To po prostu żenada! Pokazuje bowiem dobitnie, jakich mamy prawników. Ci zaś nie tylko nie umieją czytać ustaw, ale ich interpretować już tym bardziej. Kiedyś żartowałam z koleżanką, że jak PiS dojdzie do władzy, to każe nam zwracać matury i dyplomy zdobyte za Komuny. Koleżanka powiedziała, że... to nie byłoby tak żle. Kiedy studiowałam prawo, mój tato mnie przepytywał z przepisów. Gdy mówiłam dużo i nie na temat, zwykł mawiać: do rzeczy! Nie ćwiąkaj!.  Niestety, za Komuny sporo wyrosło prawników takich ćwiąkał, bo czasami nie było innego wyjścia. Nawet wybitni prawnicy pisali rozprawy nie na temat. Jarosław Kaczyński zdobył doktorat na pracy " O wyższości socjalistycznego prawa pracy nad kapitalistycznym". Życie wielu prawników zweryfikowało. Dziś wielu takich ćwiąkał ma prywatne kancelarie i zero klientów i ledwo wiążą koniec z końcem. Gorzej jeśli taki ćwiąkała zrobił karierę i stał się doradcą polityków.

Prawo jakie jest, każdy widzi! A no, prosty człowiek widzi i... co ma robić? Śmiać się? Ale na co dzień musi korzystać z prawa, prawo jest w każdej nawet najprostszej rzeczy życia codziennego, jak np. przy robieniu zakupów. Nie wspomnę, że czasem obywatel musi iść do sądu.

Prawnicy to elita.  Elita jest taka, jaka sama się kształtuje. I dziwić się, że Polak już nie ma szacunku do nikogo i do nikogo nie aspiruje. Do prawników tym bardziej. Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że nie pójdzie do zapitego ryja, którego jedyną myślą nie są przepisy, a to czy trafi z pracy do domu.

Znasz prawo? To je olej! Dziś taka konkluzja płynie z afery z sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Tylko jak olać prawo? Tu wkracza prokurator! I tego się trzymajmy, tego oczekuje zwykły zjadacz chleba.

Podchodzę życzliwie do wszystkich, co mają coś mądrego do powiedzenia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka