Dziennikarze z mediów sprzyjających Tuskowi i ogólnie PO, widać bronił ich interesów jakie by one nie były, domagali się i to w trybie natychmiastowym aby p. Beata Szydło podała skład swojego przyszłego rządu. Odbyła się konferencja PiS na której Beata Szydło wraz z Jarosławem Kaczyńskim przedstawili kandydatów i podali iż są to propozycje . Mogą się kandydaci podobać lub nie, każdy ma jakieś swoje zdanie, ale mnie zażenowały pytania "dziennikarzy", wg mnie pseudo dziennikarzy bo to nie były pytania jak ten ew. przyszły rząd sobie będzie radził tylko i tu pada pierwsze pytanie : "dlaczego przedstawiają ministrów jak nie wiadomo czy Prezydent Duda powoła Beatę Szydło na premiera i w ogóle jak tak można i w ten deseń". Mnie zamurowało, to najpierw domagają się kandydatur a teraz odwracają kota ogonem, ale czort machnęłam ręką słucham dalej pytań. Niestety oprócz pytań o Macierewicza, Kamińskiego i Ziobro innych pytań nie mieli. Takie to już niskie nasze dziennikarstwo jest. Pani Beata Szydło wraz z Jarosławem Kaczyńskim pokazali klasę (jak zwykle), odpowiadali na pytania treściwie i merytorycznie.
Jakoś Ci pseudo dziennikarze, którzy tak maglują przedstawicieli PiS o tą nikomu niepotrzebną Maltę nie dopytują się wnikliwie o panią minister Piotrowską, która nie bywa na zlotach ministrów SW w Unii Europejskiej, kto nas wtedy reprezentuje i czy sprawy wewnętrzne kraju nie są warte uwagi? A może Oni tam za nas ustalają co my we własnym kraju mamy robić, jak żyć i że mamy kształcić tylko parobków dla Niemców, Brytyjczyków czy Francuzów? Może to jest dużo ciekawszy temat niż ten iż Macierewicz zostanie ministrem?



Komentarze
Pokaż komentarze (5)