Trzy tygodnie po wyborach i parę dni, mamy premiera, nowy rząd, dobre przemówienie na rozpoczęcie rządów. Premier Beata Szydło , może nie rozwlekała się z detalami , ale nakreśliła co mają zamiar zrobić , co jest najważniejsze i że będzie słuchać przede wszystkim narodu , a dobro Polski będzie jej najważniejszym celem. Nie mówiła długo, nie przynudzała, wiadomo po przemówieniu i tak zadadzą mnóstwo pytań, po co się powtarzać, a choćby nie wiem jak dokładnie wszystko powiedziała to i tak zawsze można się "przecinka" przyczepić. No i zaczęło się , tylko skończyła mówić, posłowie odetchnęli i ....... prawdę mówiąc zdębiałam. Szczególnie jak słuchałam posłów z PO, Kluzik-Rostkowska, Neumann , Siemoniak, była premier Kopacz, była marszałek sejmu Kidawa-Błońska, Ci ludzie nadal nie wiedzą że już nie rządzą, że Polacy dali im czerwoną kartkę, a najlepsze że Ci ludzie nadal tylko umieją mówić o PiS. Czyżby tak wyprane mózgi mieli? Pani Kluzik-Rostkowska, jeśli tyle lat przygotowywała podręczniki, tyle lat przygotowywała tych 6-latków do przyjęcia do szkół to współczuję, bo spisała się kiepsko. Podręczniki napisane byle jak, dzieci natomiast nie są głupie, ale szkoły nie były i nie są przygotowane na ich przyjęcie i z tym jest kłopot. Oczywiście można patrząc na szkoły prywatne gdzie jest po 15-18 dzieci w klasie mówić o osiągnięciu, ale trzeba zejść na ziemie i spojrzeć na szkoły państwowe tam maluchów jest w klasach 25-30 , na dodatek w większych miastach jest tych pierwszaków 5 lub 8 klas do tego pozostałe klasy i biedactwa jako najmłodsze, najmniejsze są zahukane w szkołach, a nie każde jest tak przebojowe jak pani minister, która zawsze dawała sobie radę i jej dzieci zapewne też ( nie wnikam gdzie, w jakich szkołach je pani minister kształci). Zresztą tak samo było z byłym prezydentem Komorowskim, który przez pięć lat to co się pokazał to obciach, nie będę wymieniać jego popisów bo wszyscy jeszcze je pamiętają, ale tylko go od władzy odsunęliśmy od razu wiedział jak rządzić. Podobnie jest z byłym rządem PO + PSL , uważają że mają same zasługi i śmią swoich następców pouczać, bo teraz wiedzą co i jak zrobić, osiem ( 8) lat było im za mało , teraz do nich dotarło jakie kraj i ludzie mają bolączki i jak je naprawić. Nędzne zarobki, nędzne emerytury i renty, nędzne zasiłki, kolejki do lekarzy, drogie towary, pieniądze wywalane w błoto, taką spuściznę zostawiła była premier i jej ministrowie.
Cieszę się że rząd ma "votum zaufania" przegłosowane, czekam na to co przez 100 dni zrobią, bo to będzie trudny początek, nasz kraj, Polska jest w bardzo kiepskim stanie, kasy PO + PSL i były prezydent Komorowski zostawili tyle co "kot napłakał" ale myślę że dadzą radę.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)