"Według dr Agnieszki Fihel z Uniwersytetu Warszawskiego, za comiesięczny dodatek na dzieci zapłacą wszyscy podatnicy. - Pracodawcy, a także rodziny, które otrzymają później pieniądze na dzieci.
Podobnego zdania jest Jeremi Mordasewicz. - Wszyscy zapłacimy za ten dodatek. Rodziny bez dzieci też zapłacą. Analogicznie, jak my wspieramy rolnictwo, to płacą wszyscy, którzy są zatrudnieni poza rolnictwem - mówi ekspert Konfederacji Lewiatan. - Rodziny, które decydują się na wychowanie i utrzymanie dziecka, ponoszą duże obciążenie finansowe w postaci ograniczonej możliwości zarabiania, a zwiększonej ilości wydatków - uważa Mordasewicz, dodając, że dziecko jest inwestycją, która ma się zwracać państwu po 25 latach."
To tylko urywek, ale jakże znamienny, jeszcze dobrze PiS nie zaczął rządzić Polską, a już kłody pod nogi. Wszyscy eksperci , wszelkie media sprzyjające byłym rządzącym o tym piszą i mówią, jak to 500 złotych zasiłku na dziecko zniszczy budżet Polski. Tak nieprzychylnych opinii w stosunku do wszelkich przedwyborczych obietnic i obecnie rządzącej partii , która chce te obietnice spełniać to nigdy chyba nie było. No bo jak to, spełniać obietnice wyborcze toż to skandal, jak tak w Polsce może być. Rządy PO, Tuska i Kopacz (rządy PZPR i jej dziecka SLD) nauczyły że tylko się obiecuje i nie dotrzymuje obietnic, bo stracą na tym kolesie, Zresztą kto to widział aby w Polsce zasiłki na dzieci czy chorych mogły być przynajmniej na poziomie średnim, ma być po staremu , co z tego że wszędzie na świecie lepiej się żyje, w Polsce ma być biednie dla większości, bo swoim PO i PSL potrafiło zapewnić wszystko. Kwota wolna od podatku ma być śmiesznie niska bo tak wygodniej i już, inaczej się budżet zniszczy, co innego jakby to Tusk albo Kopacz powiedziała (choć wymienianie Kopacz już jest śmiesznością bo wszak Ona sama nic nie wymyśliła, to tylko służka Tuska ), o wtedy by pasowało, wtedy budżet byłby stabilny. Nagle wszelkiej maści eksperci widzą że się zadłużymy, ale to że rządy PO + PSL brały pożyczki pod zastaw Polski to jakoś nie widzieli, jak to się martwią że budżet nie wytrzyma, jakby w ogóle kiedyś wytrzymywał. Tylko że jak na budowę kilometra drogi , trzeba zaznaczyć że droga biegnie po mniej więcej równym terenie, wydaje się więcej niż przekopując przez góry, to jest w porządku bo to swoi zarabiają, a drogi , pfy co tam drogi ,co miesiąc się będzie je naprawiać i już. I tak jest ze wszystkim , ułaskawienie Mariusza Kamińskiego to wg większości mediów typu TVN, Polsat, TVP, GW zamach stanu, no bo jak to wszak ten człowiek ścigał korupcję, a korupcja to dla PO czy PSL coś normalnego. To że PO przy poparciu PSL robiło zamachy na sędziów z TK to było w porządku, teraz zamach na konstytucję, bo PiS chce naprawić co poprzednicy spieprz..i. Tylko że to nie jest wygodne dla byłych rządzących i ich kolesiów, bo a nuż zechcą ich rozliczyć i co wtedy, kto im zapewni bezpieczeństwo, przecież wiedzą co robili i że nie było to zgodne z żadnym prawem, no chyba że z prawem Tuska. W każdym razie skoro poprzedni rząd miał nas w hm "nosie", to nie oznacza iż obecny nie będzie narodu słuchał, tym bardziej że widać iż słucha tych średnio bogatych i najbiedniejszych, a to dobrze wróży dla Polski. Powodzenia więc dla premier Beaty Szydło i jej rządu, a przy pomocy Prezydenta Andrzeja Dudy, posłów i senatorów obecnej kadencji uda się choć trochę naszą sytuację w kraju i na świecie zmienić.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)