Słucham, jak zapewne spora część Polaków przesłuchań w sprawie Amber Gold. Słucham i nie mogę wyjść z podziwu nad kunsztem Marcina P.. Ten człowiek wodził za nos prokuraturę, sędziów , urzędników i KNF. Więc albo to geniusz finansowy, albo te w/w służby są tępe jak zardzewiałe nożyce. Już pomijam te luki w pamięci u wszystkich przesłuchiwanych, ale jak mało trzeba aby wyprowadzić ich w pole. Wystarczy pewność siebie, trochę kasy na łapówki, przyjęcia, dobra gadka i ujdzie Ci na sucho nawet to że byłeś karany. Trochę już żyję, zawsze mi się wydawało że lekarz, sędzia czy prokurator to w większości uczciwi ludzie, NIEPRZEKUPNI, a co się okazuje? Ich można najszybciej kupić, miłe słówka, ukłony i nawet "caryca" ślepnie i głuchnie. Jednak Marcina P. powinni zrobić ministrem finansów, a nie do więzienia wsadzać, toż to Nikodem Dyzma 21 wieku. Na miejscu tych prokuratorów, sędziów, urzędników skarbowych, miejskich, KNF to bym się podała do dymisji i w mysią dziurę się schowała, że ich taki kmiotek za nos wodził przez tyle lat. Cóż widać parasol Józefa Bąka dobrze Marcina P. ocieniał, kasa, kasa, kasa.
230
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)