Jakelo Jakelo
188
BLOG

Wałęsa – Piłsudski

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 2

Wałęsa – Piłsudski i Jaruzelski – Piłsudski

Znów głośno jest o Wałęsie, bo ktoś ta nakręcił o nim film, w którym próbował pokazać ile waży Lech Wałęsa … 

Jeżeli chodzi o jakąś osobę z życia politycznego to lubię robić porównanie z inną osobą, w przeszłości mającą znaczenie polityczne. Takie porównanie można zrobić pomiędzy Jaruzelskim a Piłsudskim, przy czym, jeżeli wziąć pod uwagę ilość zabitych Polaków z rozkazu Piłsudskiego i Jaruzelskiego, to porównanie to wychodzi zdecydowanie na korzyść Jaruzelskiego. Zamach stanu dokonany przez Piłsudskiego pochłoną setki ofiar śmiertelnych, zaś zamach stanu Jaruzelskiego zaledwie dziesiątki.

A co z porównaniem Wałęsa-Piłsudski? Bez wątpienia i jeden i drugi mieli zasługi w odzyskaniu niepodległości. To pierwsze, co ich łączy. Ale, kiedy tylko ta niepodległość przyszła, ani jeden ani drugi nie potrafił rządzić państwem polskim. Ani Piłsudski, ani Wałęsa nie potrafili funkcjonować w powstałym systemie politycznym. Obaj nie mieli partii politycznych, które byłyby ich podstawą działania. Piłsudski po zamachu stanu polecił wojewodom „zrobić” partię i przeprowadzić wybory, tak by miał swoją, znaczną reprezentację w Sejmie. Wałęsa, po przecięciu więzów sympatii z partiami „postsolidarnościowymi” w 1993r. wziął się do klecenia swojej partii, o nazwie skopiowanej z partii piłsudczyków (BBWR), z tym ze efekt osiągnął mizerny, bo zaledwie kilkuprocentowy. Nie dysponował też siły, poprzez zastosowanie której mógłby naród „wziąć za mordę”, bo w przeciwieństwie do Piłsudskiego nie miał za sobą wojska… Nie mógł też uchwalić jakiejś pseudokonstytucji i pseudoordynacji wyborczej, która wyłącznie jego partii dawałaby władzę. Niewielu dziś pamięta, że tak bardzo wychwalana II RP tuż przez jej haniebnym końcem w Zaleszczykach posiadała konstytucję i ordynację wyborczą, co do której nikt w Polsce nie miał wątpliwości, że nie powinny obowiązywać. Twórca tych aktów pół roku przez „wrześniem”, widząc co narobił, palnął sobie w łeb.

Wałęsa nie nadawał się do rządzenia Polską, co zapisuję głównie na braki w wykształceniu. Po rozwaleniu sejmu I kadencji w 1993r. jego działania zeszły u mnie na dalszy plan, i stawało się dla sił posolidarnościowych coraz bardziej jasne, że jest to człowiek do odejścia. Niestety nie było go kim zastąpić, że przypomnę poroniony pomysł z wysunięciem Waltzowej na kandydata na prezydenta RP. Krytykując wtedy ten pomyśl w gronie polityczny usłyszałem: „no co ci się nie podoba, przecież niezła z niej d…”. Przyglądając się w 1995r. walce „Wałka” z „Kwachem”, stwierdziłem, że był to człowiek cały czas przez kogoś wożony motorówką, i wtedy właśnie go ktoś z tej motorówki wyrzucił na głęboką wodę, żeby pokazał co potrafi. W „tej ostatniej debacie” Wałęsa „wyrzucony z motorówki” wykonywał jakieś rozpaczliwe ruchy, aby nie zatonąć… ale zatonął…

Od 1995r. Wałęsa jest osobą bez znaczenia w polskiej polityce.

Czego spodziewam się po filmie o nim? Kiedy na ekrany wszedł Człowiek z żelaza (myślałem, że to już jest film o Wałęsie) pamiętam felietonowa recenzję chyba Kisiela, że szmira ale polska i dlatego wzrusza i wyciska łzy… Pewnie i ten najnowszy film będzie to z wieloma czynił…

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka