Jakelo Jakelo
242
BLOG

„Zuzanna i starcy” w Łodzii wg. Leszka Mądzika

Jakelo Jakelo Kultura Obserwuj notkę 1

Kumpla z podstawówki tym razem spotkałem w tramwaju wracając z teatru, by kleskę Legii obejrzeć... . 

„Zuzanna i starcy” w Łodzii ale  Leszka Mądzika i Wrocławskiego Teatru Pantomimy.

Gramy:
7 listopada 2013, godz. 19.00
Teatr Powszechny w Łodzi
ul. Legionów 21
Wejściówki dostępne u organizatorów

Przedstawienie Wrocławskiego Teatru Pantomimy Zuzanna i starcy w reżyserii Leszka Mądzika zaprezentowane zostanie w Łodzi na XVII Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej.

wylukałem w sieci, że w Łodzi bedzie Mądzika Teatr i wybrałem się...  dobrze, że nie poprzestałem na tym anonsie, bo spektakl był o 17.00  a nie o 19.00. Ale to i dobrze, bo dzięki temu zdążyłem na klęskę Legii.

Mądzika pamiętam z czasów studiów na KUL-u. Widywałem go czasami w korytarzu przy Starej Auli... 

http://fkch.wlodzi.com/index.php?a=2&inf=01

Na tegorocznym Festiwalu ks. Sondki  teatru mniej, dominuje muzyka niestety...  cóż, kryzys... 

Sam 30-minutowy spektakl o zuzannie i starcach nieco mnie rozczarował... W mrocznej sali  przypomniałem sobie, że pierwszy raz z motywem Zuzanny spotkałem się w moim pierwszym podręczniku do j. francuskiego, w którym rysuneczek z kąpiącą się Zuzanną podpisano "Mais tiens, voici Suzanne... "  Słysząc mój komentarz do rysuneczku a zwłaszcza do walorów Zuzanny,  Mdme. Professeure wypusciła z dłoni plytę gramofonową, która miała nałożyć na patefon... bo to było tak bardzo temu, że  empetrójki nikomu jeszcze do głowy nie przyszły...  tak że potrafiłem kiedyś, mając te naście lat  zrobić wrażenie na psorce...

Dopiero po tym objaśniomo mi, że to  motyw biblijny...  i jeszcze później miałem niezły ubaw, jak ktoś o tej Zuzannie czytał na mszy św...  o tych starcach, sądzie i lentyszku, przekrecanym na dantyszka...

Na zakończenie ks. prał. Sondka kazał też widzom przeczytać Księgę Daniela albo chociaż sam fragment o Zuzannie i starcach, żeby zrozumieć bardziej co Mądzik miał na myśli...

Kto nie zn, niech przeczyta, bo to opowieść o dewiacyjnym voyeryzmie w który wpadli starcy, którego ofiara padła tytułowa Zuzanna. Opowieść znakomicie przedstawia do czego taki voyeryzm może służyć. Otóż i on i każda inwigilacja moga służyć temu, kto go uprawia do obezwładnienia i ubezwłasnowolnienia swojej ofiary poprzez szantaż. Temat znany w czasach starotestamentowych juz i aktualny takze i dziś. 

A zatem, kto nie widział wrocławskiej pantomimy, niech przynajmniej przeczyta fragment Księgi Daniela.  

Kumpel powiedział, że przeczyta...

"W Babilonie mieszkał pewien mąż, imieniem Joakim. 2 Wziął on żonę imieniem Zuzanna, córkę Chilkiasza; była ona bardzo piękna i bogobojna. 3 Rodzice jej byli sprawiedliwi i wychowali swą córkę zgodnie z Prawem Mojżesza. 4 Joakim zaś był bardzo bogaty i posiadał ogród przyległy do swego domu. Przychodziło do niego wielu Żydów, ponieważ odznaczał się większą powagą niż inni. 5 W tym roku wybrano spośród ludu dwóch starców na sędziów. Należeli oni do tych, o których powiedział Pan: "Wyszła nieprawość spośród sędziów-starców z Babilonu, którzy uchodzili tylko za kierowników narodu". 6 Ludzie ci bywali często w domu Joakima, a wszyscy ci, którzy prowadzili spór sądowy, przychodzili do nich. 7 Gdy zaś koło południa odchodzili ludzie, Zuzanna udawała się na przechadzkę po ogrodzie swego męża. 8 Obaj starcy widywali ją codziennie, gdy udawała się na przechadzkę, i zaczęli jej pożądać. 9 Zatracili swój rozsądek i odwrócili swe oczy, zaniedbując spoglądania ku Niebu i zapominając o sprawiedliwych sądach. 10 Obaj zostali opanowani tym pożądaniem, ale ukrywali wzajemnie przed sobą tę udrękę; 11 wstydzili się bowiem przyznać do swego pożądania, by z nią obcować. 12 Tak więc codziennie starali się usilnie ją zobaczyć. 13 Pewnego razu powiedział jeden do drugiego: "Wracajmy do domu, bo już pora obiadowa". Rozeszli się więc każdy w swoją stronę. 14 Obaj jednak zawrócili z drogi i spotkali się na tym samym miejscu. Dopytując się wzajemnie o przyczynę powrotu, przyznali się do swej żądzy. Wtedy omówili wspólnie porę, kiedy będą mogli Zuzannę spotkać samą.
15 Oczekiwali więc sposobności. Pewnego dnia wyszła Zuzanna jak w poprzednich dniach jedynie w towarzystwie dwóch dziewcząt, chcąc się wykąpać w ogrodzie; był bowiem upał. 16 Nie było tam nikogo z wyjątkiem dwóch starców, którzy z ukrycia jej się przyglądali. 17 Powiedziała do dziewcząt: "Przynieście mi olejek i wonności, a drzwi ogrodu zamknijcie, abym się mogła wykąpać". 18 Uczyniły, jak powiedziała, i zamknąwszy drzwi ogrodu, wyszły bocznymi drzwiami, by przynieść to, co im rozkazano. Nie dostrzegły zaś starców, ponieważ się ukryli. 19 Gdy tylko dziewczęta odeszły, obaj starcy powstali i podbiegli do niej 20 mówiąc: "Oto drzwi ogrodu są zamknięte i nikt nas nie widzi, my zaś pożądamy ciebie. Toteż zgódź się obcować z nami! 21 W przeciwnym razie zaświadczymy przeciw tobie, że był z tobą młodzieniec i dlatego odesłałaś od siebie dziewczęta"."

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura