Zaraz po tym jak mi przysłali to:
"Dwóch hinduskich sędziów zadecydowało właśnie, że stosunki homoseksualne są NIELEGALNE!! Ale jeśli zareagujemy szybko, to możemy pomoc w obaleniu tego zacofanego wyroku.
Mężczyznom i kobietom w Indiach grożą aktualnie represje ze strony policji i kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Szokująca decyzja stanowi całkowite zaskoczenie. W 2009 r. sąd niższej instancji zadecydował, że prawo z czasów kolonizacji, na mocy którego stosunki homoseksualne są przestępstwem, stanowi pogwałcenie konstytucji Indii. Większość ludzi spodziewała się, że Sad Najwyższy podtrzyma ten wyrok. Niestety, sędziowie odwrócili tę decyzje i poparli średniowieczny argument głoszący, że seks homoseksualny jest „nienaturalny, niemoralny i stanowi wyraz zdeprawowanego umysłu."
wypisałem się z avaaz. Kiedyś się tam zapisałem jako do portalu wspierających "oburzonych". Zastanawiam się czy polscy "Oburzeni" też nie są tacy "avaazowi".
Poszło o "niestety"...
PS. ktoś zadał mi pytanie:
-A co mnie obchodzą pedały?
-Pedałyobchodząmnie wyłącznie podczas jazdy rowerem... chciałem przy okazji zwrócić uwagę na "wartość" takiego "avaazu" i przy okazji wyrazić wątpliwość co do wartości różnych ruchów społecznych. np Oburzonych.
Inne tematy w dziale Polityka