Genderyzm to idiotyzm.
Obejrzałem właśnie, dość przypadkiem, bo czekając na Teleekspressik, na łódzkiej TV TOYA powtórkę rozmowy o gender.
Zatrzymałem się na chwilę, bo brała udział w programie dr Zygadło z UŁ, z która wymieniałem zdania na ten sam temat na antenie radia Łódź. Dla towarzystwa dano jej łódzkiego libertyna, różowego nieco… Nie było w tym programie wroga genderyzmu… chociażby mnie. Spowodowało to, że w programie zarysowała się nierówność i program ten stał się ideologiczną tubą propagującą gender…
Potwierdziła się moja opinia na jej temat i w ogóle na temat zwolenniczek gender i zwolenników także. Są to osoby „cienkie” intelektualnie. I chyba nie wiedzą, czym się zajmują. Padają oskarżenia o ostrą polaryzację stanowisk ale inaczej być nie może… bo np. ja do poziomu genderyzmu zniżać się nie mam zamiaru…
To że dzieci od przedszkola usiłuje się zdeprawować i ja nie wierzę, żeby szkolenie w zakresie gender zacząć się mogło już w przedszkolu, w czym upewniły mnie koleżanki –przedszkolanki. A z tego, że głupawa mamusia czterolatkowi wiąże blond włoski w kitkę, to jeszcze nie koniecznie musi wynikać coś złego. Chłopak narażony zostanie na docinki ze strony rówieśników i być może z czasem matkę, a może i ojca zacznie traktować jako „trochę nie tego”. Albo i nie... Wina ojca pójdzie w syna.
O co chodzi genderyzmowi, to najlepiej widać było z rezolucji, która próbowano uchwalić w Europarlamencie. W zasadzie chodzi o jedno: o przeforsowanie aborcji na żądanie kobiety w Polsce, a w zachodniej Europie o przywrócenie pozytywnego nastawienia społecznego do zabijania dzieci nienarodzonych.
Genderyzm uważa bowiem tak:
Kobieta i mężczyzna równymi sobie są lub mają być pod każdym względem. Następstwa poczęcia dziecka, zwłaszcza „wpadkowo” spadają na kobietę. I tu jest nierówność. Aby tę nierówność usunąć należy kobiecie przyznać prawo do popełnienia aborcji zawsze wtedy kiedy chce tego, a chce tego, kiedy nie chce ponosić jej zdaniem negatywnych skutków zapłodnienia jej, których nie ponosi mężczyzna, któremu się oddała.
Bzdur w tej rezolucji będącej wymiocinami genderyzmu, Bogu dziękować wyrzuconej do kosza było od groma i ciut ciut, tak jak w całym genderyzmie.
Walka o legalizację aborcji to finalna kwintesencja, istota tego, czym jest genderyzm i do czego zmierza.
Straszne, nieprawdaż. Na szczęście, jest on wyłącznie produktem amerykańskim, gdzie prawa człowieka nie wynikają z natury i z osobowej godności człowieka ale z interpretacji poprawek do konstytucji USA, czyli z umowy społecznej. Jest to system obcy Europie, przenikniętej katolicką filozofią człowieka i jego praw.
Ja, osobiście „tajniki” genderyzmu zgłębiałem, czytając liczne amerykańskie, uniwersyteckie periodyki prawnicze, mające ów gender w tytule.
Genderyzm wdarł się na amerykańskie uniwersytety i jest uprawiany przez naukowców żydowskiego pochodzenia głównie, ale nie będących ortodoksyjnymi, bogobojnymi Żydami… ale głównie przez takich, którzy już dawno przestali wierzyć w cokolwiek. Tacy właśnie „byli Żydzi” od ponad stu lat są głównie w Ameryce i Europie czynnikiem usiłującym zdemontować system społeczny.
Inne tematy w dziale Polityka