Jakelo Jakelo
114
BLOG

Wielki finał letniej akademii prawa - "Turystyka niejedno ma imię"

Jakelo Jakelo Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Turystyka niejedno ma imię... Spektakl Teatru tvp "Rybka canero" w reżyserii J. Machulskiego nie był bezpośrednią inspiracją do napisania niniejszego tekstu, choć jedna z jego epizodycznych scen, spowita barwami tęczy /"tej" tęczy/ wymienia różne imiona turystyki. O ile dobrze usłyszałem pomimo wydawanego z siebie śmiechu, to jedna z postaci jako cele założenia biura podróży wymieniła umożliwienie klienteli wykonywania u kresu wycieczki a/ aborcji, b/ prokreacji w trybie in vitro, c/ zawarcia matrymonium homoseksualnego, d/ adoptowania dziecka przez just married osobników tej samej płci i wreszcie e/ entanazji. Możemy zatem wymienić kilka imion współczesnej turystyki: aborcyjna, in vitrowa, homomatrymonialna, a po niej adopcyjna oraz eutanatyczna. Ojcami chrzestnymi tych imion są parlamenty różnych krajów, zarówno w tych, w których uregulowania ww zagadnień są restrykcyjne / w nich ekskursja zaczyna się/, jak i te, w których prawo jest bardziej, a nawet bardzo liberalne /i one są celem "wypadu" turystycznego/. Dalej ograniczę się do "turystyk życiowych", które mają za swój cel życie człowieka. Onegdaj w literaturze przedmiotu spotkałem się z zagadnieniem "turystyki prokreacyjnej", a o tym, że takowa w ogóle istnieje sygnalizowało znane mi od lat szkolnych a i w kraju powszechnie znane powiedzenie "zdrojowe", wskazujące pewne środkowopomorskie miasteczko do którego należałoby na urlop wysłać żonę, by mieć potomka... Natomiast nowością była turystyka uprawiana w celu medycznego /sztucznego/wspomożenia prokreacji /ART/, bo i ono samo, choć na jego możliwości wskazywało inne dzieło Machulskiego /ale któż brał to serio/, było swego czasu pewnym zaskoczeniem i "novum". Turystyka ART-owa, in vitrowa rozwinęła się swego czasu w Australii, jako że jeden ze stanów nie dopuszczał stosowania ART-u, a sąsiedni owszem. Kobietom mieszkajacym w stanie "restrykcyjnym", które miały ochotę i wolę skorzystania z tej kosztownej procedury przyszło powiększyć wydatki o cenę biletu powrotnego. Warto przypominać to zagadnienie, by wskazać, że żądany przez wielu absolutny zakaz uskuteczniania medycznego wspomagania prokreacji jedyne co uczyni to nakręcenie koniunktury turystyce ART-owej. Z czasem, już po nastaniu ery virtualnej, zgłębiając zagadnienie prokreacji medycznie wspomaganej znajdowałem w virtualu banery reklamowe, zachwalające wycieczkę do czeskiej Pragi, która pozwoli ko podziwianie Mostu Karola... Ten rodzaj turystyki umożliwi polska ustawa o /rzekomym/ leczeniu bezpłodności, jako że umożliwia niczym nieograniczoną podróż polskich komórek rozrodczych po całym eurolandzie... Kobieta, chcąc zaznać ART-u w innym landzie niż Polska nie będzie musiała fatygować tam partnera. Jego komórki rozrodcze już będą tam na nią czekać... O ile turystyka prokreacyjna służyć może powstaniu nowego życia, o tyle celem "turystyki aborcyjnej" jest unicestwienie życia ludzkiego, rozwijajacego się w łonie kobiety. Że i ona kwitnie są tego dowody. Na polskim poletku orzeczniczym całkiem niedawno pojawiło się rozstrzygnięcie dotyczące jednego z rodzajów turystyki aborcyjnej. Stan faktyczny w był banalny i poniekąd żenujący. Mieszkanka Polski północnej poczęła dziecko w związku z mieszkańcem Polski południowej. Kiedy udała się do niego, by obwieścić mu nowinę o wspólnym owocu miłosnych uniesień, ten zaproponował je skorzystanie z turystyki aborcyjnej i udanie się do kraju południowego i aborcyjnie liberalniejszego niż ojczysty. Ponieważ kobieta z propozycji nie skorzystała, a wręcz odwrotnie, sprawa trafiła przed oblicze temidy. W sądzie stanęło czy taka propozycja wyczerpuje znamiona przestępstwa aborcyjnego wg polskiego kk, w stadium nakłaniania. Sąd I instancji uznał, że tak, atoli Sąd Apelacyjny w Krakowie sygn. akt II AKa 37/14, krakowskim targiem, uznał że nie, formułując taką oto tezę: Desygnatem "przerwania ciąży z naruszeniem przepisów ustawy z art. 152 § 2 kk może być tylko takie "przerwanie ciąży", które podlega regulacjom prawa polskiego. Pojęcie to nie obejmuje zabiegów przerwania ciąży, które wykonywane są poza granicami Polski, bowiem polska ustawa karna nie reguluje zasad przerwania ciąży za granicą, nie można więc tam ustawy "naruszyć". Stosuje się to także do pomocy oraz nakłaniania do przerywania ciąży dokonanych w Polsce, gdy sam zabieg jest lub ma być dokonany poza granicami Polski. Niesprawiedliwe byłoby bowiem karanie za pomoc bądź nakłanianie do zachowań zgodnych z prawem. Stwierdziwszy, że bezkarność podżegacza do korzystania z turystyki aborcyjnej i dokonania aborcji transgranicznej nic ze sprawiedliwością nie ma wspólnego, sformułowałem kontrtezę, którą wraz z kontrglosą zamierza opublikować w najbiższym numerze czsopisma "Palestra". Brzmi ona następująco: "nietrafne jest stanowisko SA w Krakowie stwierdzające, że pomocnictwo do zabiegów przerwania ciąży, które wykonywane ma być poza granicami Polski de lege lata nie podlega karze, bowiem polska ustawa karna nie reguluje zasad przerwania ciąży za granicą, nie można więc tam tej ustawy "naruszyć". Pomocnictwo takie jest czynem karygodnym, jako że w polskim systemie prawnym brak jest przepisu zezwalającego na takie działania, rozumiane jako dozwolona "usługa". Przeprowadzona przez SA dekryminalizacja pomocnictwa lub podżegania do aborcji transgranicznej w imię jakiejś "sprawiedliwości" nie zasługuje na akceptację i należy ją traktować jako nieuprawnione wyręczanie ustawodawcy. Co mnie doprowadziło do powyższej kontrtezy i jak skomplikowane zagadnienia prawne rodzi tak prima facie banalny stan faktyczny - o tym w glosie. Z "turystyk życiowych" pozostała do omowienia sygnalizowana w "Rybce canero" turystyka entanatyczna... Że taką możnaby uprawiać i uprawianie takiej ludziom "zdepresjonowanym" umożliwiać to ja się tego nie spodziewałem... I taką możliwością dzieło Machulskiego zaskoczyło mnie całkowicie, podobnie jak lat temu trzydzieści awizowane na srebrnym ekranie, in vitro... Zaskoczenie jest tak wielkie, że chwilowo nie wiem co na ten temat napisać.

Zobacz galerię zdjęć:

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka