0 obserwujących
164 notki
269k odsłon
  349   0

Kolumbia oddała się pod opiekę Bogu

      O intronizacji Chrystusa Króla było głośno w Polsce pod koniec 2006 roku, kiedy to grupa 46 posłów PiS, PSL i LPR podpisała się pod projektem uchwały w sprawie uznania Jezusa Chrystusa królem Polski. Inicjatywę parlamentarzystów komentowano niemal wyłącznie w sposób ironiczny lub prześmiewczy. W Kolumbii politycy poszli znacznie dalej i już dzisiaj 12 października razem z kolumbijskim duchowieństwem oraz Kolumbijczykami, powierzyli losy swego kraju Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi.       Jak do tego doszło? W „Gościu Niedzielnym“ Lech Dokowicz pisze o okolicznościach: „W roku 2002 na urząd prezydenta państwa został wybrany prof. Alvaro Uribe. Jest on pierwszym od ponad 100 lat przywódcą państwa, który został wybrany na drugą kadencję. Według ostatnich sondaży cieszy się poparciem 85 proc. społeczeństwa. (...) Ten głęboko wierzący katolik postawił sobie za cel służbę Bogu i ludziom. Kluczowe stanowiska w państwie zajęli ludzie, dla których nie ma rozdźwięku między prywatnie wyznawaną wiarą a wykonywaniem obowiązków na stanowiskach państwowych. O ile jedną stroną medalu jest wytrwałość w wierze, o tyle drugą pozostaje profesjonalizm. Za Uribe przemawiają bowiem wszystkie wskaźniki – za jego rządów znacznie poprawiono bezpieczeństwo, zmniejszono korupcję, zdynamizowano rozwój ekonomiczny.“        W katedrze w Bogocie w uroczystościach wezmą udział prezydent, rząd, prymas i episkopat. Fenomenem jest tu jedność władzy świeckiej i duchownej. Najważniejsze osoby w państwie, bez skrępowania mówią językiem, którego na ogół wstydzą się używać nawet politycy będący katolikami. Dowódca kolumbijskich sił zbrojnych gen. Freddy Padilla powiedział polskim dziennikarzom związanym z portalem Charyzmatycy.pl: „My w Kolumbii mamy konstytucję, która odzwierciedla ład jaki otrzymaliśmy od Boga. Przez lata Kolumbijczycy byli nękani atakami terrorystycznymi, ale dzisiaj zamykamy ten straszny okres oddając się pod opiekę Bogu. (...) Po raz pierwszy we współczesnej historii Kościół katolicki wspólnie z nami, przedstawicielami władzy świeckiej chce dokonać konsekracji Kolumbii. Stawiamy pytanie każdemu czy oddaje siebie i swą rodzinę pod opiekę Bogu?” Prezydent Kolumbii Alvarez Uribe jest zdziwiony pytaniami mediów o przyczyny takiej decyzji: „Nie ma żadnych wyjątkowych powodów dla poświęcenia się Sercu Chrystusa. To bardzo proste. Mój dziadek powtarzał – rodzina, która modli się razem żyje razem! To jest mój cel, aby Kolumbijczycy żyli zjednoczeni. (...) Mamy bardzo prostą filozofię zarządzania Kolumbią. Szukamy poprawy bytu dla naszych obywateli. Do tego potrzeba światła, a tym światłem jest Bóg.” - mówi Uribe. Akt konsekracji będzie kontynuowany m. in. przez nauczanie kolumbijskich rodzin, jak czerpać z niego łaski w codziennym życiu.       Akt Intronizacji, który tak intrygował opinię publiczną w Polsce jest jednak czymś innym, niż konsekracja Sercu Chrystusowemu, którą dzisiaj przeżywają Kolumbijczycy. Konsekracja jest publicznym, zbiorowym zawierzeniem i oczekiwaniem łask. Nie można intronizować Serca Chrystusa. Intronizuje się osobę. Jak pisze ks. Tadeusz Kiersztyn, „termin Intronizacja Serca Jezusa wprowadził o. Mateo propagujący na początku XX w. głównie w krajach Ameryki Łacińskiej, w ramach kultu Serca Jezusa, Dzieło osobiste poświęcenia się rodzin Sercu Jezusa, nazywając je dziełem Intronizacji Serca Jezusa. Chodziło tu o podkreślenie wagi tego aktu.” Natomiast idea Intronizacji odwołuje się do koncepcji jedności państwa i kościoła. Intronizacja Chrystusa Króla to pogranicze teologii i polityki. Akt intronizacji to uznanie Chrystusa Królem i oddanie się pod jego władzę, uznanie Jego zwierzchności. Dotychczas akt konsekracji sercu Chrystusa w Polsce dokonany był już trzykrotnie, za każdym razem jednak przez władze duchowne. W 1920 roku dokonał go Prymas Polski kard. Edmund Dalbor na Jasnej Górze. Akt konsekracji odnowiono rok później, w Krakowie, w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa z udziałem Episkopatu Polski. Trzeci raz, w 1951 roku, akt ten powtórzył Prymas Tysiąclecia, abp Stefan Wyszyński. Warto dodać, że w 1969 papież Paweł VI podniósł święto Chrystusa Króla do rangi uroczystości Kościelnej, nakazując czcić Chrystusa Króla Wszechświata.

Tekst opublikowany na portalu "Fronda.pl"   
Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale