Jan Bodakowski Jan Bodakowski
42
BLOG

Ukraińcy powinni współpracować z Polską

Jan Bodakowski Jan Bodakowski Kultura Obserwuj notkę 4
Współpraca Polski i Ukrainy leży w interesie obu narodów i państw. Współpraca, a nie dominacja jednego narodu nad drugim. Polaków i Ukraińców łączy wspólne zagrożenie, jakim jest Rosja.

Jan Bodakowski
Ukraińcy powinni współpracować z Polską

Współpraca Polski i Ukrainy leży w interesie obu narodów i państw. Współpraca, a nie dominacja jednego narodu nad drugim. Polaków i Ukraińców łączy wspólne zagrożenie, jakim jest Rosja.

Rosja nienawidzi Ukrainy i Polski. Rosjanie uważają, że by zniewolić Ukraińców muszą zniszczyć Polskę, bo Polska wspiera istnienie niepodległej Ukrainy. Rosjanie dążą do zniszczenia Polaki, bo uważają, że narody, które kiedyś zbudowały imperia (Turcja czy Polska) mogą się odrodzić, i ponownie stworzyć imperia, co ma według Rosjan zagrażać interesom Rosji. Rosjanie uważają, że muszą walczyć z Polską, by Polska nie odrodziła swojego imperium.

Tak jak Polska wspierała przed wiekami Wielkie Księstwo Litewskie, z którym wcześniej miała bardzo złe relacje, by chroniło nas przed atakami Rusi, tak dziś Polska powinna wspierać wysiłek militarny Ukrainy, by Ukraina chroniła Polskę przed atakami Rosji. W interesie Polski jest to, by Ukraińcy na Ukrainie zabijali Rosjan, którzy są zagrożeniem dla Polski.

Niestety Polaków z Ukraińcami chcą skłócić Niemcy, którzy chcą współpracować z Rosją, co uniemożliwia im istnienie niepodległej Polski i Ukrainy. Do skłócenia Polaków z Ukraińcami Niemcy i Rosjanie wykorzystują kwestie Wołynia, z której Ukraińcy się nie rozliczyli (choć powinni to zrobić we własnym interesie).

Według Rosjan Polska dla Rosji jest jedynym zagrożeniem na Słowiańszczyźnie (nad którą Rosja chce dominować) i dlatego Rosja uważa, że kolejnym powodem, dla którego musi Polskę zwalczać. Rosjanie uważają też, że nie ma dla Rosji pola do kompromisu z Rosją.

Rzekome związki Rosji ze Słowiańszczyzną, którymi Rosja uzasadnia chęć podporządkowania sobie Słowiańszczyzny, są fikcją stworzoną w celach propagandowych. Rosja ukrywa, że rzekome dowody na przejęcie przez Moskwę schedy po Rusi Kijowskiej są sfałszowane. Rosjanie w rzeczywistości nie mają nic wspólnego ze Słowiańszczyzną, są zlepkiem plemion ugrofińskich. Rosja pomimo tego chce przewodzić Słowiańszczyźnie, choć Rosjanie Słowianami nie są.

Trzecim powodem, dla którego Rosja chce zniszczyć Polskę, jest to, że według Rosji Polska jest przeszkodą dla Rosji w jej kontaktach z Europą Zachodnią, w tym, by odgrywać większą rolę w Europie, wpływać na sytuację na naszym kontynencie. Zwolennikami bliskiej współpracy z Rosją są Niemcy. Zbliżenie Rosji i Europy jest też celem USA, które uważają, że wojna z Chinami jest nieunikniona, i Amerykanie przegrają, jeżeli będą musieli walczyć z Chinami i Rosją na dwa fronty. USA chce Rosję przeciągnąć na swoją stronę – zapewne kosztem Polski i innych krajów zniewalanych przez wieki przez Rosję. Putin napadł na Ukrainę, bo liczył na szybkie zwycięstwo, co zapewnić mu miało lepszą pozycję negocjacyjną wobec Chin i USA. Węgry będąc bardziej gospodarczo uzależnione od UE, chcą zakończenia wojny, bo przeszkadza ona im we współpracy z Unią Europejską, Rosją i Chinami.

Pozytywnym skutkiem tragicznej sytuacji Ukrainy jest to, że Ukraińcy, którzy przybyli do Polski, zobaczyli, że można żyć lepiej, że dobrobyt może być też na prowincji, tak jak jest na polskiej wsi. W Polsce Ukraińcy zobaczyli, że można żyć bez wszechobecnej na Ukrainie korupcji i rozwarstwienia ekonomicznego. Gorsza rzeczywistość na Ukrainie wynika z jej tożsamości zdeterminowanej historią, dziś na Ukrainie role magnaterii odgrywają oligarchowie, którzy nie dopuszczają, by bogaciła się reszta społeczeństwa – w konsekwencji na Ukrainie nie ma tradycji republikańskich, które są w Polsce. Oligarchowie w krajach postsowieckich pełnią funkcje rosyjskiej agentury wpływu – Rosja wykreowała tych zależnych od siebie oligarchów, korzystając z eksportu ropy i gazu, dając im na tym eksporcie zarobić.

Na korzyść Ukrainy oddziałuje to, że wolność jest wartością cenioną przez Ukraińców. To różni Ukraińców od Rosjan, dla których wolność nie jest wartością. Agresja Rosji na Ukrainę tylko jeszcze bardziej uwidoczniła różnice kulturowe między Ukraińcami a Rosjanami, a przede wszystkim stworzyła gigantyczną przepaść między Rosją a Ukrainą [Rosjanie chcą by Ukraińcy byli jak oni pokornymi niewolnikami, a Ukraińcy nie chcą się podporządkować carowi Putinowi].

Dla Ukraińców [zgodnie z faktami] rosyjską agenturą jest cerkiew patriarchatu moskiewskiego. Cerkiew, odmiennie od sytuacji Kościoła katolickiego niezależnego od władzy krajowej, jest podporządkowana władzom w Moskwie. Celem Ukraińców jest delegalizacja cerkwi patriarchatu moskiewskiego i odebranie jej własności.

Po rosyjskiej agresji na Ukrainę Ukraińcy dokonali de rusyfikacji przestrzeni publicznej, rugując z przestrzeni publicznej nazwy związane z Rosją. Na Ukrainie zmienia się postrzeganie historii, bohaterami przestając być ci, co z Rosją współpracują. Można mieć nadzieje, że Ukraińcy nie zapomną Rosjanom zbrodni, jakie popełnili w czasie swojej agresji na Ukrainę.

Między innymi na skutek rosyjskiej agresji na Ukrainę na Ukrainie następuje proces tworzenia się nowoczesnego narodu – proces, który miał miejsce w XIX wieku we Francji, Włoszech i Niemczech.

Można się obawiać, że jeżeli Ukraina przetrwa, to zostanie wykupiona przez zachodni kapitał, który jak w Polsce za grosze przejmie własność, która powinna być własnością Ukraińców. Po wojnie Ukraina będzie miała problem z licznymi weteranami. Nie będzie dla nich pracy. Nie będą oni mieli okazji zawrzeć małżeństw, bo młode kobiety z dziećmi wyjechały z Ukrainy. Ogromny teren będzie zamieszkiwało populacja 25 milionów osób. Kraj będzie zniszczony. Ukrainie będzie zagrażać Naddniestrze, rosyjska enklawa, która odłączyła się od Mołdawii (kraju między Ukrainą a Rumunią). Rosja, kontrolując Krym, będzie kontrolować Ukrainę i możliwości eksportu z Ukrainy. Można się spodziewać, że Rosja będzie chciała wcielić Białoruś do Rosji.

W złożonej z polskiej szlachty polskiej armii I Rzeczpospolitej dowódcy mieli duży zakres wolności. Dziś podobny model dowodzenia stosują Ukraińcy, walcząc z Rosjanami. Ukraińska armia okazała się skuteczna, bo jest odzwierciedleniem zmian społeczeństwa ukraińskiego, które zmieniło się na lepsze.

Więcej faktów o I Rzeczpospolitej i zagrożeniu ze strony rosyjskiego imperializmu czytelnicy mogą poznać dzięki wydanej pod marką Zona Zero książki „Rozmowy o Pierwszej Rzeczypospolitej”, która jest zapisem wymiany zdań między Jackiem Bartosiakiem, Markiem Budziszem, a Jackiem Komudą.

Jan Bodakowski
image


Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura