Jan Bodakowski Jan Bodakowski
176
BLOG

Recenzja Glaukopisu 15-16 2009

Jan Bodakowski Jan Bodakowski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Jan Bodakowski

Recenzja Glaukopisu 15-16 2009

 

Okładkę ostatniego numeru najciekawszego pisma historycznego w III RP (wydawanego w elitarnym nakładzie 400 egzemplarzy) zdobi grafika Che Dolfa (charakterystyczna ikona lewactwa ma rysy Hitlera) a zamyka reprodukcja amerykańskiego plakatu na którym ikona Che napisana jest zdjęciami jego ofiar. Pod plakatem znajduje się informacja że Che własnoręcznie zabijał i zlecał podległej mu kubańskiej bezpiece mordowanie więźniów politycznych.

 

We wstępie redakcja przypomina o bolesnych dla Polski rocznicach obchodzonych w bieżącym roku: agresji sowieckiej i niemieckiej na II RP, Powstania Warszawskiego i właściwie zapomnianej rocznicy ponownego wejścia sowieckiego okupanta na ziemie polskie w czasie II wojny światowej – sowiecka okupacja polski podczas i po wojnie była równie brutalna jak nazistowska a do tego trwała wielokrotnie dłużej.

 

Pierwszym działem czasopisma jest „Archeologia pamięci”. Dział ten otwiera fragment wstrząsających wspomnień Krystyna hr. Zamoyska-Panek z pobytu w katowickim więzieniu NKWD. W pierwszą noc aresztowana kobieta została zamknięta w pozbawionej światła, zimnej, wilgotnej celi, z nie sprzątanymi fekaliami i grasującymi szczurami, w towarzystwie dziesięciu innych więźniów i rozkładających się dwóch zwłok. Rankiem wśród więzionych Zamoyska rozpoznała swoją skatowaną i konającą przyjaciółkę. W ciągu trzech dni pobytu w celi w wyniku tortur zmarła połowa osadzonych. Po kilku dniach sama autorka wspomnień była torturowana podczas przesłuchań. Po jednym z przesłuchań trafiła do celi razem z prostytutkami, jedna z nich pomogła jej uciec z wiezienia. Zamoyska udając jedną z prostytutek została wzięta na kwaterę poza wiezieniem przez sowieckiego klawisza. Z kwatery uciekła gdy zmęczony dokonaniem na niej gwałtu sowiet zasną. Po ucieczce znalazła schronienie w mieszkaniu prostytutki która pomogła w ucieczce.

 

Kolejnym wspomnienia z działu „Archeologia pamięci” dotyczą pobytu w sowieckim Wilnie w 1987 roku i ukazują dyskryminacje i prześladowania katolików pod sowieckimi rządami.

 

Dział „Artykuły” rozpoczyna tekst o Korporacji Akademickiej Polesia związanej z ruchem narodowym w II RP, zwalczającej masonerie, komunizm i dyktaturę skompromitowanej sanacyjnej kliki.

 

Drugi artykuł poświęcony jest kwestiom gospodarczym i agrarnym w myśli politycznej Obozu Narodowo Radykalnego „ABC”. Autor w artykule opisuje korzenie rozłamu w ONR, losy poszczególnych frakcji i różnice miedzy nimi. Mnie osobiści najbardziej zainteresował w artykule aspekt aktualności idei ONR „ABC”. Niewątpliwie szkodliwą utopią była ONRowska krytyka mechanizmów zysku i industrializacji, która dostrzegała w tych zjawiskach same wady a nie dostrzegała że pomimo swoich wad są jedynymi skutecznymi środkami rozwoju gospodarki i budowy dobrobytu. Równie szkodliwe były tezy o potrzebie nacjonalizacji kopalni, hut, elektrowni, banków i zakładów użyteczności publicznej, prowadzeniu przez państwo polityki gospodarczej za pomocą ceł, podatków, wspierania przemysłu, pobudzania inwestycji prywatnych, robót publicznych (w przemyśle zbrojeniowym, motoryzacyjnym, inwestycjach drogowych, budowie szkół, budowie infrastruktury gospodarki rzek, budowy domów dla robotników). ONR „ABC” w duchu niezwykle aktualnego anty globalizmu krytykował tezy (dziś obecne w wypowiedziach koncesjonowanych liberałów) że posiadanie uprawomocnia władze, krytykował dehumanizacje proletariatu w procesie produkcji, monopolizacje własności przez oligarchów i w konsekwencji tego pauperyzacje mas. Równocześnie ONR „ABC” dostrzegał że rozrost biurokracji niszczył wolną ekonomiczną (która dla ONR „ABC” była zjawiskiem odmiennym od kapitalizmu), monopole zniewalają ludzi, oligarchowie dominują w życiu społecznym dzięki działaniom polityków czerpiących od oligarchów korzyści. ONR „ABC” domagał się upowszechnienia własności i krytykował Ruch Narodowo Radykalny Bolesława Piaseckiego za negowanie prawa prywatnej własności. ONR „ABC” głosząc potrzebę wyznaczania przez państwo celów gospodarczych jednocześnie był przeciwny by państwo narzucało sposoby realizacji tych celów, chciał planowania gospodarczego opartego na własności prywatnej i swobodzie podejmowania działalności gospodarczej(czyli domagał się tego co jest fundamentem dobrobytu państw azjatyckich). ONR „ABC” uznawał nieskuteczność kontroli państwoweji sukces widział w dokonaniu zmian postawa Polaków. ONR „ABC” przeciwstawiał się ingerowaniu państwa w gospodarkę wychodząc z założenia ze społeczeństwo lepiej dba o interes narodowy niż biurokracja, uważał że od strajków lepsze są negocjacje lub droga sądowa. ONR „ABC” obcy był korporacjonizm (czyli oddanie władzy samorządom i związkom zawodowym). Niezwykle dziś kontrowersyjnie brzmią tezy ONR „ABC” o odpowiedzialności żydów za wszelkie patologie.

 

Trzeci artykuł Glaukopisu dotyczył listu Adama Doboszyńskiego do władz emigracyjnych w którym ten antyglobalistyczny narodowy ideolog potępiał antypolską politykę ZSRR i ukrywanie faktów na jej temat przez aliantów.

 

Czwarty artykuł demaskował kłamstwa zawarte w książce (wydanej przez gazetę) dotyczącej żydowskiej bandy pod dowództwem braci Bielskich (równocześnie w kinach wyświetlano amerykański film kreujący Bielskich na bohaterów). Bandy żydowskie działające na Kresach podczas II wojny światowej były powołane i zarządzane przez sowietów do zwalczania polskiego podziemia i proniemieckich Białorusinów. Istnienie band żydowskich było wynikiem masowej kolaboracji żydów z sowietami po sowieckiej agresji na II RP. Banda Bielskich wsławiła się wymordowaniem polskich cywili (w tym licznych kobiet i dzieci) w Nalibokach. Publikacja gazety była typową antypolską filosemicką propagandą opartą na kłamstwach, nadużyciach i przemilczeniach.

 

Piaty artykuł poświęcony był „Legionowi Wschodniemu” Niemieckich Wojsk Lądowych. Podczas II wojny światowej sytuacja wymusiła na Niemcach wykorzystanie do walki z sowietami przedstawicieli krajów okupowanych przez sowietów. W skład 355 tysięcznego Ostlegionen wchodziło 180 tysięcy Turkmenów, 28 tysięcy Gruzinów, 25 tysięcy Ormian, 30 tysięcy Azerów, 27 tysięcy górali kaukaskich, 5 tysięcy Kaumuków (podczas II wojny światowej Niemcy oficjalnie uznawali że w ich szeregach walczyło 1.800.000 cudzoziemców – 8% sił niemieckich – w tym 1.200.000 osób z terenów okupowanych przez ZSRR). Dodatkowo Niemcy wspierali antysowiecką partyzantkę Czeczenów i Inguszów. Zapał do walki z sowietami pacyfikowały jednak uprzedzenia rasowe nazistów. Po wojnie alianci przekazali ZSRR (czyli właściwie wymordowali) 1.392.902 niemieckich jeńców których sowieci uznawali za swoich poddanych, dodatkowo po wojnie pod pretekstem odwetu za udział w walkach z sowietami sowieci deportowali na Sybir (co często było wyrokiem śmierci) 90 tysięcy Kałmuków, pół miliona Czeczeńców i Inguszów, 70 tysięcy Karaczajów, 30 tysięcy Bałkarów, 609 tysięcy innych mieszkańców Kaukazu.

 

Szósty artykuł poświęcony jest zbrodniom SS–Sonderkommando Dirlewangerna terenach Polski i Białorusi podczas II wojny światowej. Dowódcą tego składającego się z więźniów politycznych (komunistów), kryminalistów i kłusowników oddziału SS był Dirlewanger pedofil i morderca. SS–Sonderkommando Dirlewanger został osunięty z generalnego gubernatorstwa (za masowe gwałty i kradzieże dokonywane na żydówkach z gett których odział miał pilnować) na Białoruś (gdzie zajmował się okrutnym pacyfikowaniem wiosek i gwałceniem słowiańskiej ludności tubylczej). W 1944 komando zostało skierowane do pacyfikowania Powstania Warszawskiego.

 

Siódmy artykuł dotyczy utworzeniu przez komunistów w 1954 warszawskiej Akademii Teologii Katolickiej. W 1953 po aresztowaniu prymasa i spacyfikowaniu oporu w kościele katolickim władze komunistyczne chciały utworzyć kuźnie kadr kościelnych lojalnych wobec władzy komunistycznej. W 1954 nieruchomości zrabowane księżom marianom przekazane zostały PAX. W nieruchomościach tych znalazła swoje miejsce utworzona przez komunistów z bardzo modernistycznego (i wrogiego prymasowi) Wydziału Teologii Akademii Teologii Katolickiej. Utworzenie ATK było pretekstem nie tylko do likwidacji wydziału teologii na UW ale też na Uniwersytecie Jagielońskim. Po dyskusjach biskupi uznali utworzenie ATK.

 

Ósmy artykuł Glaukopisu dotyczy losów osób wyrzuconych z pracy po protestach w 1976 roku w których udział brało 80 tysięcy robotników z 112 zakładów pracy w 24 województwach.

 

Ostatni tekst dotyczy osób związanych z zabójstwem prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Johna Fitzgeralda Kennedy'ego a pochodzących z ziem polskich. Zabójca JFK Lee Harvey Oswald (sowiecki agent) po swoim pobycie w ZSRR (gdzie wyjechał po opuszczeniu Korpusu Piechoty Morskiej w którym był radiooperatorem przy lotach szpiegowskich samolotów U2) wracał do USA przejeżdżając pociągiem przez Warszawę, rodzicami zabójcy i przyjaciel Oswalda Jacka Rubyego z domu byli państwo Rubenstein ortodoksyjni żydzi Sokołowa Podlaskiego, znajomymi Oswalda było małżeństwo Mohrenschildt i James Dobrowolski (działacz amerykańskiej partii komunistycznej). Świadkiem zamachu był dziennikarz TVP Krystian Barcz.

 

W dziale dokumenty czytelnicy Glaukopisu znajdą archiwalia Porozumienia Antykomunistycznego zwalczającego komunistów w II RP i podczas II wojny światowej. W ramach Porozumienia pracowało pod okupacją 102 osoby zajmujące się wywiadem, tworzeniem kartoteki działaczy komunistycznych i szerzeniem informacji o komunistycznym zagrożeniu. W Glaukopisie zostały też opublikowane raporty Narodowych Sił Zbrojnych o komorach gazowych w Konzentrationslager Warschau.

 

Niezwykle ciekawymi dokumentami są ankiety kontrwywiadowcze 308. Oddziału Rozpoznania Frontowego Wehrmachtu z rozmów z jeńcami wojennymi z Powstania Warszawskiego. Wynika z nich ze powstańcy warszawscy nie wierzyli ani nie liczyli na pomoc Armii Czerwonej. Sowietów uważali za wrogów mordujących Polaków i chcących likwidacji Polski. Armie Ludową uznawano za sowieckich kolaborantów.

 

Kolejnymi materiałami zamieszczonymi w Glaukopisie są poezje, wspomnienie o św pamięci Pawle Wieczorkiewiczu i wywiadz profesorem, reportaż z Rygi.

 

Przedostatnim działem są recenzje. Pierwsza z nich dotyczy książki o Kazimierzu Moczarski autorze „Rozmów z katem”. W recenzji zwrócona został czytelnikom uwaga że Moczarski miał w II RP i PRL pozytywny stosunek do komunizmu, w PRL-owskim więzieniu współpracował z bezpieką, po zwolnieniu był aktywny w Stronnictwie Demokratycznym. Dodatkowo sama książka (autorstwa dziennikarki Tygodnika Powszechnego) powtarza wiele kłamstw komunistycznej propagandy i bredni środowiska gazety wyborczej.

 

Druga recenzja dotyczy książki Patrick J. Buchanan o II wojnie światowej w której ten amerykański nacjonalista oskarża dyplomacje Wielkiej Brytanii o wywołanie II wojny światowej. Buchanan w swojej książce zachwyca się Bismarckiem uważając go „za mądrego, umiarkowanego i przezornego dyplomatę, męża stanu”, neguje niemiecki imperializm i militaryzm, głosi że Wielka Brytania winna była pozostać neutralna w I wojnie światowej – co umożliwiło by stworzenie Unii Europejskiej która by zablokowała rewolucje bolszewicką, komunizm i II wojnę światową. Niemiecka UE zdaniem Buchanana zapewniła by też niepodległość Polsce. Buchanan w swojej książce potępiał też udział USA w I wojnie światowej, Traktat Wersalski, powstanie niepodległych państw w Europie Środkowej, zapewnienie II RP dostępu do morza i przyłączenie do II RP ziem na zachodzie (gdzie co przemilcza Buchanan była polska większość). Dodatkowo Buchanan w swej książce negował dążenia Hitlera do wojny, ekspansji i zniszczenia Polski. Uznawał również Churchilla winnym rozpętania II wojny światowej. Jak zauważa autor recenzji brednie głoszone przez Buchanana są dość częste w amerykańskiej publicystyce prawicowej.

 

Trzecia recenzja dotyczy hagiograficznej książki o marksistach w II RP i PRL, życiu seksualnym kawiarnianej żydokomuny. Autorka książki w swej pracy przemilcza zbrodnie żydokomuny na Polakach i manifestuje nienawiść do Polski i Polaków. Czwarta recenzja poświęcona jest książce ukraińskiego historyka który opisał tożsamość żydów galicyjskich podczas I wojny światowej. Opisywana książka jest filosemicką hagiografią, wrogą wobec Rosjan, Polaków i Ukraińców. Piata recenzja przybliża książkę o wysiedleniach Niemców po II wojnie światowej z ziem polskich i powojennej rzeczywistości ziem polskich. Autor opisywanej książki powtarza w niej anty endeckie, antykatolickie i antypolskie kłamstwa, przemilcza informacje o odpowiedzialności sowietów i ich żydowskich kolaborantów za komunistyczne zbrodnie na ziemiach polskich po II wojnie światowej. Autor książki zapomniał też o opisaniu masowego poparcia Niemców dla nazizmu oraz o eksterminacji ruchu narodowego przez komunistów.

 

Szósta recenzją jest recenzją jest recenzja antologii tekstów Związku Młodych Narodowców (nacjonalistycznej organizacji współpracującej z sanacją i zwalczającej żydów). Antologii bogatej w przypisy i biogramy. Siódma recenzja dotyczy antologii tekstów antykomunistycznych z II RP. Antologia przywraca zapomniane dokonania studiów nad komunizmem w międzywojennej Polsce. Mankamentem antologii jest brak publicystów związanych z ruchem narodowym. Ósma recenzja dotyczy książki poświęconej antykomunistycznej konspiracji na Podlasiu w trakcie II wojny światowej i po wojnie.

 

Dziewiąta recenzja dotyczy skandalicznej publikacji sławiącej nazistów walczących z aliantami w Normandii. Omawiana książka jest hagiografią niemieckiego czynu zbrojnego który (według recenzowanego autora) uległ barbarzyńskim hordom bogatych kapitalistów. Co gorsza książka ta jest jedną z wielu publikacji równie krypto pro nazistowskich jednego z najważniejszych polskich wydawców książek historycznych.

 

Dziesiąta recenzowana książka opisuje losy kardynała Gulbinowicza i działania SB we Wrocławiu. Jedenasta recenzowana publikacja poświęcona jest organizacji Odessa i obala mity stworzone przez Wiesenthala i Forsytha o tej organizacji. Dwunasta recenzja przybliża realistyczny, jednoznaczny, wolny od relatywizmu moralnego i kreowania rzekomych bezpieczniaków z dylematami moralnymi film o księdzu Jerzym Popiełuszce. Trzynastą recenzowana pozycją są Białoruskie Zeszyty Historyczne. Ostatnia recenzowana pozycja dotyczy latyfundium Jana III Sobieskiego.

 

Numer zamyka przegląd prasy ukazujący jak Friszke potępiał antykomunistów i historyków z IPN, bronił prawa komunistów do aktywnego udziału w życiu politycznym III RP. Paczkowskiego przepraszającego Wałęsę za to że historycy badali jego przeszłość. Kaczyńskiego porównującego postawę Polaków w II wojnie światowej z postawą Ukraińców, żydów, Białorusinów i Litwinów podczas wojny. Frasyniuka postulującego budowę pomników Jaruzelskiemu i Kiszczakowi. Michniaka wyrażającego wdzięczność Jaruzelskiemu i Kiszczakowi za ich wsparcie dla integracji Polski z UE.

 

Jan Bodakowski


 

 

Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura