Jan Grylicki Jan Grylicki
25
BLOG

Polska zapewnia szczęśliwe święta wszystkim dzieciom

Jan Grylicki Jan Grylicki Polityka Obserwuj notkę 0

Przed kilkoma dniami media informowały o rodzinie mieszkającej pod Gdańskiem, której to rodzinie odebrano dzieci i osadzono w domu dziecka z tego powodu, że rodzice nie mogli dzieciom zapewnić właściwych warunków mieszkania w swoim domu - właściwie ogrzanego mieszkania.

Nie jest to pierwszy przypadek karania dzieci za to, że ich rodzice są nieudolni. Sądowy wyrok dotknął rodzinę, która nie jest patologiczna. Rodzina o której piszę, to po prostu rodzina biedna. Rodzice są zapewne mało zaradni, ale jak mogą, tak starają się utrzymać siebie i swoje potomstwo.

Wszelako nasze państwo wkracza brutalnie w rodzinę nie z powodu patologii, lecz z powodu biedy i braku zaradności życiowej. Państwo uzurpuje sobie prawo do decydowania o tym, kiedy i z jakiego powodu dzieci mają być szczęśliwe. A szczęśliwe będą w ciepłym domu dziecka, w grupie dzieci z rodzin patologicznych, które porzucili ich rodzice.

Jest rzeczą oczywistą, że najlepszą pomocą dla tych dzieci byłaby pomoc społeczna, na którą płacimy podatki. Jednakże nasze rozrzutne państwo woli płacić za miejsce w domu dziecka poważne kwoty miesięczne, niż wspomóc tę rodziną kilkustezłotowym zasiłkiem.

I tak oto faszystowskie wzorce objawiają się w pełnej krasie w naszym kraju. Urzędnik pozwala, albo nie pozwala, być dzieciom z ich rodzicami. Jedna sędzia w oparciu o prawo z faszystowskim systemem wartości rozbija rodzinę bez mrugnięcia okiem i jest głęboko przekonana, że uszczęśliwia dzieci. Wątpię, aby taki wyrok wydała matka kochająca swoje dzieci. Tego rodzaju wyroki wydają osoby bez serca i bez sumienia - bezduszne maszyny do wyrokowania.

Tym razem historia narazie zakończyła się happe endem, ale jedynie dlatego, że sprawę nagłośniły media, a życzliwi ludzie sfinansowali dzieciom i ich rodzicom ogrzany lokal, aby mogli spędzić ze sobą święta, natomiast gdański sąd łaskawie przed świętami wyraził zgodę na to, aby dzieci wypuszczono z domu dziecka.

A co będzie po świętach? Ile rodzin pozostało rozdzielonych, ponieważ media nic o nich nie wiedziały?

Kończąc tym mało optymistycznym akcentem, życzę wszystkim salonowiczom zdrowych, dobrych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia - Bóg się rodzi, moc truchleje - Alleluja!

Konserwatywny liberał.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka