Płód czuje wszystko
W starożytnym Rzymie dziecko było otoczone opieką prawną państwa dopiero wtedy, gdy zaczynało samodzielnie chodzić. Dopóki niemowlę nie chodziło, jego ojciec mógł je bezkarnie zabić. Chrześcijanie głosili, że dziecko jest człowiekiem zaraz po porodzie, co współczesnych rzymskich pogan niezmiernie irytowało - stąd m.in. prześladowania chrześcijan w pierwszych wiekach naszej ery.
Jak widać, definicja prawna człowieka nie zawsze była taka, jak dzisiaj, zaś dzisiejsza nie jest do końca sprecyzowana. Oto można np. zabić staruszka na jego życzenie - czy ten staruszek nie jest już człowiekiem?
Pan z kolei uważa siebie za autorytet jak chodzi o decyzję, że człowiekiem staje się płod po urodzeniu. A co podczas porodu? Czy można przebić główkę rodzącego się dziecka i odpompować mózg pompą próżniową? Wedle pańskiej definicji wolno tak postępować, i tak dzieje się w niektórych klinikach aborcyjnych w USA. Wedle mnie jest to morderstwo ze szczególnym okrucieństwem, a dokonujący tego czynu ludzie są bestiami - nie lekarzami.
Jest taki film pt. "Niemy krzyk". Pod koniec lat 80 sfilmowano mikrokamerą dziecko w łonie matki, jak się zachowuje, oraz przebieg aborcji. Dziecko usiłuje rączkami bronić się przed narzędziem, którym lekarz-bestia rozcina jego ciało na kawałki.
Filmu tego od blisko 20 lat nie pokazano w żadnej polskiej telewizji, a rzekomo mamy pluralizm i wolność wypowiedzi. Jednakże, aby wypowiadać się kompetentnie, należy najpierw poznać całą prawdę dotyczącą danego tematu. Pan, zanim zacznie wypowiadać się na temat aborcji i praw płodu, powinien zobaczyć ten film. Jeżeli miałoby dojść do referendum ws aborcji, to ten film powinien zostać wyświetlonych na wszystkich kanałach TVP w porze, kiedy dzieci śpią. Wielu dorosłych nie jest w stanie oglądać tego filmu, dzieci nie mogą z całą pewnością.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)