Jan Grylicki Jan Grylicki
80
BLOG

Rostkowski jest populistą nie gorszym niż Lepper

Jan Grylicki Jan Grylicki Polityka Obserwuj notkę 1

Rostkowski w swoim wystąpieniu sejmowym przedstawił populistyczne poglądy dotyczące problemu cen paliw w Polsce.

  1. Jedną racjonalną reakcją na wysokie ceny jest wprowadzenie oszczędności  - cenna myśl Rostkowskiego może dotyczyć głównie, jeżeli nie wyłącznie, instytucji publicznych, szczególnie rządowych. Prywatne firmy gospodarują oszczędnie bez światłych rad Rostkowskiego, w przeciwnym przypadku upadną. Gospodarka polska, to głównie firmy prywatne, zatem podwyżka cen paliw oznacza wzrost kosztów produkcji, a za nim wzrost cen towarów i usług.
  2. Naprawdę nie widzę powodu, aby polski obywatel miał zrezygnować z części tak ważnych usług, jak edukacja swoich dzieci, dostarczanie im darmowego mleka w szkole, budowę dróg czy dostępność dla naszej młodzieży bezpłatnych studiów wyższych na rzecz takich koncernów jak Gazprom, Rosnieft czy Łukoil.
  3. Ja chętnie z tych usług zrezygnuję, po zwolnieniu mnie z podatków bronionych przez Rostkowskiego, ponieważ żadna z przytgoczonych przez niego usług nie zasługuje nawen na słabą ocenę dostateczną.
  4. Jeżeli przyjąc rozumowanie Rostkowskiego za słuszne, to powinien on podnieść opodatkowanie paliw, aby wspomniane przez niego firmy zarobiły jeszcze mniej, a my - Polacy - będziemy opływali w dostatki dzięki większej kwocie pieniędzy w dyspozycji rządu.
  5. Rozumowanie Rostkowskiego oznacza, iż jego zdaniem podatki powinny być jak najwyższe, bowiem z powodu niskich podatków producenci towarów i usług mają niezasłużenie wysokie zyski. Zdaniem Rostkowskiego, rząd lepiej wyda te pieniądze.
  6. Pan minister oszczędził nam informacji, dlaczego w takiej Szwajjcarii paliwa są tańsze niż w Polsce (zresztą nie tylko w Szwajcarii).
  7. Mleko w szkole nie jest darmowe. Płacą za nie podatnicy.
Prezes Skrzypek 9 na 10 razy głosował przeciwko podwyżce stóp, z czego 4 razy jego głos był decydujący. To opóźnienie miało fatalny skutek dla poziomu cen w Polsce. Potem podniósł stopy do wyższego poziomu niż było to konieczne, gdyby zareagował wcześniej.
  1. Stopy procentowe podnosi Rada Polityki Pieniężnej, a nie prezes NBP. Kto tego nie wie, nie powinien być ministrem finansów.
  2. Inflacja w Polsce jest skutkiem polityki gospodarczej rządu, a nie NBP. Można by obwiniać NBP za nadmierną podaż pieniądza, ale nie spotkałem się dotychczas nigdzie z takim zarzutwm wobec NBP.
  3. Rostkowski usiłuje zrzucić skutki nieróbstwa swojego rządu na innych - jest to metoda stara jak świat.
Jestem mocno rozczarowany wystąpieniem Rostkowskiego. Głosowałem na PO w przekonaniu, że rządy tej partii doprowadzą do uproszczenia systemu podatkowego, obniżenia podatków, naprawienia służby zdrowia oraz innych dziedzin zarządzanych przez państwo. Nadzieje te utraciłem do reszty po wystąpieniu Rostkowskiego.

Konserwatywny liberał.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka