Biznesmen Hajdarowicz oznajmił, że jestem mu niepotrzebny jako czytelnik. Dotychczas miał ze mnie kilka kliknięć dziennie.
Nie to nie – „krzyżyk na drogę” – czytaj się waść sam!
Niniejszym wykasowałem z ulubionych adres www „Rzeczpospolitej”.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)