0 obserwujących
5 notek
2045 odsłon
291 odsłon

Anatomia samozaorania

Wykop Skomentuj2

Parafraza w tytule nie jest przypadkowa  - to kolejny przypadek w ostatnich dniach, kiedy polityk Prawa i Sprawiedliwości próbuje dokonać zaorania przeciwnika politycznego, które przemienia się w samozaoranie.

Dlaczego?

Jak donoszą media, miejski radny Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński domaga się wyjaśnień od prezydent Miasta Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz, w sprawie wydatkowania miejskich funduszy. Poszło o... esej "O tyranii" Timothy'ego Snydera, dwie pluszowe zabawki (lwy, symbol grodu nad Motławą) oraz trzy ramki na zdjęcia (!).

Uważa on, że miasto i jego mieszkańcy mają pilniejsze potrzeby niż zakup upominków. To w skali budżetu Gdańska na 2019 rok, wynoszącego około 3,7mld zł nieznaczna kwota.

Pozwolę sobie jednak dokonać małego podsumowania: Pan Kacper Płażyński to człowiek który;
- ma prawie 70.000 zł oszczędności;
- mieszkanie za 500.000 zł;
- udziały w domu i mieszkaniu za 333.000 zł;

- w marcu 2019r. pozyskał 20.000 zł dotacji na uruchomienie kancelarii, a mimo to uznał za stosowne zapytać prezydent o prezenty, o zawrotnej teoretycznej wartości, co tam, niech będzie - bez kozery powiem pińcet złotych.

Pytanie uzasadnia w ten sposób, że:

"Władze publiczne w sposób szczególny powinny dbać o publiczne pieniądze. W Gdańsku mieszkają tysiące rodzin potrzebujących pomocy “tu i teraz”, takich jak mieszkańcy lokali komunalnych z nieszczelnymi oknami, czy grzybem na ścianie."


Nie byłoby w tym nic dziwnego ani zdrożnego, jednak jest on osobą posiadającą niemałe środki - sądzę że naprawdę nie musiał sięgać po fundusze dla osób bezrobotnych, mimo że pieniądze zgodnie z prawem mu przysługiwały.

Policzmy na boku:

- Zakładając że wartość zestawu prezentów to 500 zł, kosztowały one dokładnie 0.25% wartości dotacji którą otrzymał;
- Z własnych oszczędności mógłby założyć trzy kancelarie, bez sięgania po zewnętrzne środki.

Złośliwi komentatorzy internetowi twierdzą jednak, że całej sprawy by nie było, gdyby nie drobne nieporozumienie - pan Płażyński po prostu skrycie marzył, że otrzyma naprawdę przesympatycznego pluszaka ;)

Janusz Ch.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka