W Wielkiej Brytanii zamieszki na tle migracyjnym jakich nie notowano od dekad,na bliskim wschodzie bez zmian czyli dalej się tłuką,zgodnie z przewidywaniami Kamala Harris dogania Donalda Trumpa w sondażach (ale spokojnie to tylko efekt świeżości który w listopadzie minie),na lokalnym podwórku Zemsta Fredry święci polityczny renesans (ciekawe jak długo ludzie będą się na to nabierać)....
A w internetach zaoranie salonowych mediów i pismaków w niej pracujących wszak nazwanie ich dziennikarzami byłoby niepotrzebnych eufemizmem za sprawą prowokacji Krzysztofa Stanowskiego,
który jako jeden z nielicznych rozumie jak działają media internetowe,jaki kontent przyciąga widzów i czego oni oczekują. Stanowski zrobił i z powodzeniem robi to co nie udało się wyposażonej w miliardowe dotacje TVP za poprzedniej władzy,mediom Sakiewicza czy Karnowskich czyli bezlitośnie obnaża sposób działania liberalno-lewicowych,salonowych funkcjonariuszy medialnych którzy nie potrafią zrozumieć,że prawda sytuacyjna czyli taka która jest akurat wygodna dla nich lub dla środowiska któremu są przychylni nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, nawet tak mało weryfikowalną jak medialna.
Dzisiejsze salonowe media to w zasadzie pokłosie transformacji lat 90-tych ze swoimi funkcjonariuszami bądź ich potomkami mentalnymi dlatego wniosek jest jeden otóż byliśmy oszukiwania za komuny,byliśmy przez całą III RP i jesteśmy dalej w imię trzymania nas w ryzach i nie dopuszczenia do sytuacji jak np.we wspomnianej wyżej Wielkiej Brytanii,w imię zachowania przywilejów samozwańczych elit medialnych,prawniczych,naukowych,politycznych o określonej opcji,.....w imię zachowania własnych pozycji
ale najważniejsze w imię walki ze wszystkim co zagraża patologicznemu status quo.
Dlatego tak bardzo poprzedni rząd był zwalczany,dlatego każda nowa inicjatywa jak Kanał Zero czy działalność propagująca geopolitykę dr.Jacka Bartosiaka,są zwalczane bo są nowym,nie pasującym
do liberalno-lewicowego salonu elementem kształtującym naszą świadomość oraz pozwalającym wyjść z bańki plemiennych sporów nic nie wnoszących do naszego dobrostanu.
W związku z powyższym więcej Bartosiaków i Stanowskich, Kanałów Zero i Strategy&Future, więcej inicjatyw oddolnych spoglądających na rzeczywistość oczami Kowalskiego i Nowaka a nawet Janusza (nomen omen) czy Grażyny, może czasem infantylnie,może czasem mniej profesjonalnie i z mniejsza znajomością warsztatu ....ale za to bez cynizmu,obłudy,zakłamania a nawet o czym wczoraj się przekonaliśmy zwykłej głupoty towarzyszącej obecnym samozwańczym salonowym elitom.
Inne tematy w dziale Polityka