Japolan Japolan
122
BLOG

Czego się boi Václav Klaus (Prezydent Republiki Czeskiej)?

Japolan Japolan Polityka Obserwuj notkę 1

W związku z dziś dokonaną ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego przez pana Lecha Kaczyńskiego (Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej) odezwały się głosy, związane z: ratyfikacją tejże umowy międzynarodowej, zwłaszcza przez Prezydenta Republiki Czeskiej, który może czuć się nie tylko osamotniony, ale nawet opuszczony - szczególnie w kontekście tak bardzo emocjonalnej atmosfery, związanej z Traktatem Lizbońskim.

Stosunki polsko - czeskie były i są (jak to bywa między państwami) dość złożone. Zdaje się, że od czasu (delikatnie rzecz ujmując) zdystansowania się w 2008 roku przez pana Václava Klausa od poparcia udzielonego wtedy Gruzji w faktycznym konflikcie z Federacją Rosyją kontakty między głowami naszych państw są faktycznie gorsze od deklarowanej i pokazowej ich wersji. Między Zamkiem w Pradze (siedzibą Prezydenta Republiki Czeskiej) a "Pałacem Prezydenckim" (dawniej "Pałacem Namiestnikowskim") atmosfera może stać się jeszcze bardziej napieta, jeśli Prezydent RP przyłączy się do tych, którzy naciskają na Prezydenta z Pragi. W uniknięciu ewentualnych dalszych zadrażnień zapewne pomoże świadomość różnicy tradycji historycznych. Czechy są u nas niekiedy kojarzone z atmosferą stagnacji i poddawania się obcym. Ale to jednak w Pradze dokonano dwóch słynnych defenestracji (wyrzucenia z okien obcych wysłanników). W Warszawie, być może, zapomniano o symbolice, związanej z pewnymi miejscami w Warszawie. Belweder, który wiąże się z tradycją piłsudczykowską i niepodległościową, bardziej by pasował do komentarzy, jakie zostały wygłoszone podczas uroczystej ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Słowa to były, na ogół, wzniosłe. Wybór na miejsce ratyfikacji sali, w której toczyły się w 1989 roku obrady "okrągłego stołu" słabo neutralizuje skojarzenia wiązane z samym "Pałacem Namiestnikowskim", w którym urzędowali carscy namiestnicy. Warto zatem zwrócić uwagę osobom, które mają wpływ na dobór miejsc uroczystości oficjalnych, że pamięć publiczna i tak zwana polityka historyczna to coś więcej, niż najłyszniejszy przedmiot zainteresowania pracowników i służb Instytutu Pamięci Narodowej.

Wynik meczu w Pradze, który rozegrano dziś wieczorem, może mieć jakiś wpływ na relacje polsko - czeskie. Chyba jednak niewielki, o czym świadczą przykładowe stanowiska mediów: mowa jest zarówno o Pyrrusowym zwycięstwie Czechów (zapiski z przebiegu meczu), jak i o "końcu marzeń" polskiej drużyny. Czeskie służby od rana obawiały się obecności i zachowania polskich kibiców (np. "Novinky", "Czeskie Radio"). Można rzec, że kibice z Polski opanowali Rynek Starego Miasta w Pradze, co widać w materiałach video (pierwszym, drugim, trzecim, czwartym, piątym i szóstym). Zachowanie kibiców symbolicznie obrazuje zdjęcie (źródło: "Lidovky"):

Flaga "Górnika" Zabrze na wieży Ratusza w Pradze 

W "Dzienniku" poinformowano, że polscy kibice pobili się między sobą. W tekście prasowym zamieszczono zdanie: "Na mecz z Polski przybyli także normalni kibice lub rodziny z dziećmi" ["Na zápas z Polska přicestovali i normální fandové nebo rodiny s dětmi"] Podobna informacja znalazła się w "Lidovkach".

Odnośnie do tytułu tego wpisu:

Z pewnością Prezydent Republiki Czeskiej jest wolny od strachu przed polską drużyną futbolową. Można zapytać, czego się boi?
Można postawić hipotezę, że pan Václav Klaus oglądał reklamę wystawy w Muzeum Narodowym w Pradze. Reklama ta ostatnio zdobyła jedną z prestiżowych nagród na festiwalu filmów reklamowych. Zachęcam do obejrzenia owej reklamówki (wersja czeska i wersja angielska). Być może, Prezydent Republiki Czeskiej boi się, ża za ileś lat ktoś może analogicznie potraktować witrynę z czeskim dokumentem ratyfikukacyjnym, dotyczącym Traktatu Lizbońskiego.

Pan Lech Kaczyński zapewne wolny jest od takowych obaw. Za to, sam ciekaw jestem reakcji polskich organów władzy publicznej na komentarz pana Janusza Kowin-Mikke.

- - - - -

Nagrodzony film reklamowy:

Japolan
O mnie Japolan

Z Polski jestem. Ponadto bardzo lubię: Morawy, Czechy, Słowację i wiele innych rejonów.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka