Przy zatrzymaniu przez CBA lekarza ze szpitala MSWiA, Piotra Orlicza przeciwdziałaliśmy przestępstwu - oświadczył szef Biura, Mariusz Kamiński.
Kamiński powiedział, że w tej sprawie Centralne Biuro Antykorupcyjne wykonało pod koniec maja "doraźną czynność", a sprawę prowadzi prokuratura. Mieliśmy wiedzę, że może dojść do popełnienia przestępstwa, po konsultacji z prokuraturą wydałem polecenie funkcjonariuszom, by uniemożliwili je i zrobili to skutecznie - powiedział.
Pytany czy chodziło o aborcję, Kamiński odpowiedział: "w bardzo nagłym trybie otrzymaliśmy informację, że może dojść do czegoś takiego". Nie chcieliśmy się tym zajmować, bo nie jesteśmy służbą do tego powołaną, ale nie było czasu by poinformować kogokolwiek z innych służb, że do takiego zdarzenia może dojść - powiedział.
Tak się zastanawiam, czy Philip K. Dick pisząc w 1956 "Raport mniejszości" mógł przewidzieć, że 9 lat później urodzi się Mariusz Kamiński?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)