3 obserwujących
1 notka
1177 odsłon
  1099   0

My, populiści

W oczach jednych – pisowcy, w oczach drugich – lewactwo, a pewnie są i tacy co powiedzą - faszyści. Ale zuch się nie przejmuje, dalej śmiało maszeruje. Bo co mają gadać? Reprezentują przecież uprzywilejowane mniejszości: tych co chcą pieniędzy i władzy. Najlepiej powiedzieć, że milcząca większość się nie zna i robi coś głupiego i szkodliwego. To w Polsce oznacza słowo populizm. Głos ciemnego motłochu, który sra na wydmach, a ci którzy go podejmują to tylko szkodliwi ekstremiści. Ale my się tego nie wstydzimy. Bo dla tych co tak unieważniają nasz głos,  najlepiej byłoby, gdyby znów zaczęła lecieć ciepła woda w kranie i rządzili ludzie mądrzy, którzy wiedzą co jest dobre . Głównie dla nich, bo przecież nie można wszystkich zadowolić.  

Populista jest nieodpowiedzialny.

Populista idzie za głosem motłochu. Tego, który przecież się nie zna na ekonomii, a nie może głos tej nieświadomej większości ważyć więcej niż głos znającej się na rzeczy mniejszości. Kiedyś Janina Paradowska powiedziała, że gdyby ludzie głosowali na racjonalne programy, to Unia Wolności wygrywała by w cuglach.  

Populista nie rozumie też demokracji, którą rozumieją właśnie owe świadome mniejszości. 

Nie poradzisz nic bracie mój, gdy na tronie siedzi ch.... Trzeba więc kwestionować te skostniałe struktury władzy, kwestionować zasady tej gry. Raz słowem, raz kilofem, bo przy okazji debiutu bloga uprzejmie zawiadamiam, że nie zrobią na mnie wrażenia połajanki na „roszczeniowych” górników, z którego to środowiska się wywodzę, ani na żadną inną „roszczeniową” grupę zawodową. My się po prostu swoich roszczeń nie wstydzimy, bo chcemy tylko bezpiecznie żyć i pracować, a nie ciągle udowadniać czy na to zasługujemy i czekac zmiłowania tych, którzy wiedzą co dla nas lepsze. 

 


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo