Japońskie doświadczenie z LNG z Sachalina & Wenezueli
W dniu 6 kwietnia br., do portu Sodegaura w Chibie zawinął tankowiec z pierwszą dostawą 67 tys. ton LNG z zarządzanej przez Gazprom nowej platformy wydobywczej na Sachalinie (projekt Sachalin 2). Głównymi odbiorcami dostaw będą dwie japońskie firmy energetyczne: Tokyo Gas Co. oraz Tokyo Electric Power Co. Aż 60% LNG z nowej platformy wydobywczej przeznaczone jest na eksport do Japonii, natomiast reszta trafiać ma do St. Zjednoczonych i Korei Południowej. Szacuje się, iż dostawy LNG z Sachalinu będą stanowiły 7% japońskiego importu gazu ziemnego.
Japonia, zwiększając dostawy LNG od Gazpromu, ma nadzieję uniezależnić się w pewnym stopniu od dostaw z Bliskiego Wschodu. Niewątpliwą zaletą dostaw z Sachalinu jest stosunkowo niewielka odległość, dzięki której czas dostawy wynosi jedyne 3 dni w porównaniu z ponad tygodniowym okresem czasu, jaki potrzebny jest na sprowadzenie dostaw z Bliskiego Wschodu. Zainteresowanie Japonii kupnem gazu od rosyjskiego potentata jest ponadto zbieżne z polityką Moskwy, której zależy na wzroście dostaw do krajów z regionu azjatyckiego.
Ze względu na liczne korzyści, jakie wynikają z importu rosyjskiego gazu ziemnego, japońscy przedsiębiorcy nie wykluczają możliwości zwiększenia w najbliższym czasie dostaw gazu z posiadającego duży potencjał wydobywczy Sachalinu.
Na podstawie:
The Japan Times, Początek dostaw LNG z Sachalinu,15 kwietnia 2009 r. tłumaczenie WYDZIAŁ EKONOMICZNY AMBASADY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W JAPONII
Podczas spotkania premiera Taro Aso z prezydentem Wenezueli, Hugo Chavezem, politycy wspólnie zadeklarowali gotowość zacieśnienia współpracy w sektorze energetycznym. W ramach poszerzenia dotychczasowej współpracy planuje się utworzenie specjalnej grupy badawczej, której zadaniem będzie analiza możliwości efektywnej eksploatacji jednych z najbogatszych na świecie złóż ropy naftowej oraz LNG znajdujących się wzdłuż rzeki Orinoko.
Premier Aso wyraził nadzieję na pomocną postawę miejscowego środowiska biznesowego w kontaktach z przedstawicielami japońskich firm, którzy mają pracować przy wspólnej eksploatacji złóż. Japoński premier zasugerował także, iż rząd Wenezueli powinien podjąć starania w celu lepszej koordynacji współpracy pomiędzy firmami sektora prywatnego i publicznego, która ulepszyłaby stan środowiska biznesowego w Wenezueli. Prezydent Wenezueli zapewnił premiera Aso o tym, iż dokona wszelkich starań aby ułatwić japońskim firmom sprawne funkcjonowanie oraz podkreślił ważną rolę jaką japońska współpraca odgrywa dla przyszłości sektora energetycznego w Wenezueli.
Na podstawie:
The Japan Times, Aso i Chavez uzgadniają wspólną eksploatację złóż ropy naftowej i LNG,7 kwietnia 2009 r. tłumaczenie WYDZIAŁ EKONOMICZNY AMBASADY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W JAPONII
Gazoport ma powstać na prawobrzeżu Świnoujścia. Obok portu handlowego. (fot. Sławomir Ryfczyński)
Liquid asset: A tanker carrying liquefied natural gas from Russia's Sakhalin-2 project arrives at a receiving terminal operated by Tokyo Gas Co. and Tokyo Electric Power Co., in Sodegaura, Chiba Prefecture, on Monday.KYODO PHOTO
PROTEST W ŚWINOUJŚCIU
Gazoport w naszej klasie. Przeciwnicy budowy terminalu LNG w Świnoujściu stworzyli profil na naszej-klasie. Do wczoraj wpisało się tam niecałe 600 osób. O innym proteście internautów „Kurier” napisał wczoraj jako pierwszy.
Gazodestrukt, gazosyf, gazowa bomba – tak protestujący nazywają terminal LNG, który ma powstać w świnoujskiej dzielnicy Warszów.
Nie chcą oni, żeby ta część miasta rozwijała się w kierunku przemysłowym.
Chcą „zielonego kurortu”, a nie „przemysłowego zagłębia”. Uważają, że jeszcze raz należy przeanalizować okoliczności i argumenty, na podstawie których podjęto decyzję o lokalizacji tej inwestycji w Świnoujściu.
– Działamy pod dużą presją. Skontaktuję się z panem po powrocie z wyjazdu – taką odpowiedź dostał nasz dziennikarz od osoby, która założyła stronę internetową, gdzie pod petycją do premiera Donalda Tuska podpisują się różni mieszkańcy.
Profil „terminal stop” powstał także na naszej-klasie. Podobnie jak na stronie internetowej z petycją, także tam widnieje logo z przekreślonym szkieletem ryby i gazowcem. Do znajomych dołączyli przede wszystkim mieszkańcy Świnoujścia, ale jest i kilka osób spoza miasta.
Wcześniej nikt żadnych protestów do nas nie kierował – mówi Robert Karelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia.
– Dziwi nas, że głosy sprzeciwu pojawiły się dopiero dwa lata po podjęciu decyzji o lokalizacji. Było tyle spotkań, na których wyjaśniano wszelkie kwestie związane z budową terminalu LNG. Uważamy, że ta strona internetowa jest związana z dość spontanicznym ruchem społecznym.
Link http://www.eswinoujscie.pl/aktualnoci/1585-rzecznik-prezydenta-winoujcia-dziwny-protest.html
Bedzie II Japonia w Polsce
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka