Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik mówił podczas debaty sejmowej, że w PLL LOT jest obecnie wybierany doradca prywatyzacyjny.
"Strategia dla LOT-u może by tylko jedna i kierunek działań podejmowanych przez ministra skarbu państwa może być tylko jeden, czyli zmierzać do prywatyzacji spółki w taki sposób, żeby pojawił się inwestor w spółce, który przejmie zarządzanie operacyjne tą spółką" - mówił wiceminister.
Skarb Państwa ma 67,97 proc. akcji PLL LOT. Pozostałe akcje są w rękach syndyka Swissaira, byłego inwestora w LOT, poprzez spółkę SAirLines B.V. (25,1 proc.) oraz pracowników (6,93 proc.). Firma SAirLines ogłosiła upadłość, a udziały w LOT przeszły do dyspozycji syndyka.
PULS BIZNESU
PRZYCZYNY TWARDEGO LĄDOWANIA PLL LOT
PLL LOT na samych transakcjach zabezpieczających na paliwo (ustalonych na poziomie 110 dol. za baryłkę, gdy tymczasem dziś kosztuje ona 44 dol.) narodowy przewoźnik stracił w ubiegłym roku 300 mln zł. Tymczasem najczęściej podawana nieoficjalna wysokość strat Lotu w 2008 r., wliczając transakcje zabezpieczające, może sięgnąć nawet pół miliarda złotych. Zarząd spółki nie chciał tego komentować. Sytuacja drastycznie pogorszyła się w II półroczu, gdy ropa zaczęła tanieć – do czerwca 2008 r. LOT miał 130 mln zł strat. Tymczasem za 2007 r. wynik netto spółki wyniósł 161 mln zł, zaś za 2006 – 539,8 mln, choć to akurat wynikało m.in. ze sprzedaży części nieruchomości. Narodowy przewoźnik także początku roku nie może zaliczyć do udanych. W styczniu na zazwyczaj dochodowych połączeniach atlantyckich udało się zrealizować 40 proc. zakładanego planu, a wynik na trasach krajowych sięgnął 70 proc.
SFORA DANUTA WALEWSKA
W tej sprawie pisałe w poprzednim poście który wywołał dyskuję o kontraktach hendingowych LOTu i stratach.
http://jaron.salon24.pl/60890,paliwo-lotnicze-najdrozsze-w-pll-lot
BARTOSZEWSKI PRZEWIDYWAŁ PRZEJĘCIELOT PRZEZ LUFHANSĘ
Chyba mądry był Bartoszewski
Mam dość LOT-u - mówi profesor Władysław Bartoszewski, który przestał być szefem rady nadzorczej spółki - Władysław Bartoszewski, szef RN LOT-u od 26 stycznia do 29 czerwca 2006.
Dlaczego?
- Udało się mi powołać na stanowisko prezesa Krzysztofa Kapisa. To dobry wybór. Ale już zastępców - nie, bo konkursy ciągną się w nieskończoność. Wciąż mówią mi: "powoli", "zaczekajmy", a ja już nie mam czasu czekać. Dobrze znam honorowego szefa Lufthansy i mógłbym z nim załatwić wiele ważnych spraw dla LOT-u. Ale LOT tego nie potrzebuje.
Jaka jest przyszłość narodowego przewoźnika?
- Jeśli nic się nie zmieni, to za dziesięć lat tej linii nie będzie. Przy obecnym sposobie myślenia istotnych zmian nie da się tu przeprowadzić. W końcu Lufthansa przejmie LOT i tyle.
Czy PLL LOT przetrwa kryzys?
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka