Szef resortu skarbu [Min Grad] poinformował w środę, że główny inwestor stoczni Gdynia i Szczecin - Stichting Particulier Fonds Greenrights - przekaże pieniądze za ich majątek do 17 sierpnia. Zgodnie z planem, termin był wyznaczony na 21 lipca. Wątpliwości inwestora wzbudził list od Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in., że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy".
Grad ocenił list jako "jawny sabotaż". "Wywołał on duże zamieszanie, mimo że audyt prawny i analizy były wcześniej zrealizowane. Nasz inwestor na życzenie banków, które są gwarantami (transakcji), poprosił o dodatkową analizę prawną i czas na to, by on i instytucje finansowe mogły się z tym zapoznać" - podkreślił Grad.
Szef resortu skarbu chce, by tę sprawę zbadała "pod każdym kątem" prokuratura i ABW. Z jednej strony, jakie mogły być intencje autorów tego listu i czemu one miały służyć" - mówił Grad w środę.
W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje banku Qatar Islamic Bank. Inwestor ma zapłacić za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio - ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł. Stichting Particulier Fonds Greenrights jest jedynym udziałowcem spółki Polskie Stocznie. Natomiast QInvest jest inwestorem w tej spółce.
PAP/WNP.pl
JAK TO BYŁO
W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje arabskiego banku Qatar Islamic Bank. Inwestor zapłaci za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio - ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł.
JAKIE SA ZASTRZEŻENIA
"Najbardziej niepokojące jest to, że wciąż nie wiemy, kto tak naprawdę jest tu inwestorem i przejmie tereny w portach o strategicznym znaczeniu"- m ówi z kolei Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki. Przestrzega przed sytuacją, jaka miała miejsce w USA kilka lat temu. Podejrzany kapitałowo arabski fundusz chciał kupić zespół portów na wschodnim wybrzeżu USA. Na ostatnim etapie transakcję ze względów bezpieczeństwa zablokował Kongres.
Wczoraj na głównego blokującego w Polsce wyrosło tajemnicze stowarzyszenie. Z naszych ustaleń wynika, że stoją za nim członkowie zarządu upadłej w 2002 roku Stoczni Szczecińskiej Porta Holding z prezesem Krzysztofem Piotrowskim na czele. Stowarzyszenie powstało jesienią 2008 roku. Jego członkowie podważają prawomocność decyzji o upadłości Stoczni Szczecińskiej Porta Holding.
Czy stowarzyszenie jest związane ze światem polityki?
"Sugerowanie przez pana ministra, że list osób, które czują się poszkodowane, wpłynął na odroczenie płatności, to kpina" - uważa szef szczecińskiego PiS Joachim Brudziński. Z kolei europoseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras sugeruje, że pismo do Katarczyków mogło być inspirowane przez którąś z partii opozycyjnych.
Dziennik.pl
OPOZYCYJNY POSEŁ IWIŃSKI krytycznie
Jak powiedział poseł [ Iwiński] na konferencji, stocznie w Gdyni i Szczecinie sprzedano "po bardzo skomplikowanej procedurze, za pośrednictwem funduszu, który ma siedzibę na Antylach Holenderskich, inwestorowi, jakim jest największy bank katarski (...) za stosunkowo niewielką kwotę 380 mln zł". Jednocześnie - zaznaczył Iwiński - zawarto z Katarem kontrakt dwudziestoletni na dostawy gazu skroplonego LNG do Polski za "ogromną" kwotę 11 mld dol. - Cena, która ma zostać zapłacona za LNG jest wyższa, niż standardowa" - powiedział poseł.
Poseł skrytykował też plany sfinansowania przez rząd kupna budynku pod ambasadę katarską w Polsce. - Okazuje się, że polski rząd wyasygnował duże kwoty na kupno pałacyku, w którym ma się mieścić ambasada Kataru. (...) Poza wyjątkowymi sytuacjami, gdy chce się pomóc biednemu krajowi, państwo przyjmujące nie ponosi żadnych kosztów ustanowienia ambasady innego państwa (...) Katar to nie jest biedne Kongo. Oni mają pieniądze - wyjaśnił.
W sprawie umów polskiego rządu z Katarem poseł wystosował interpelację do premiera Donalda Tuska, w których pyta m.in. o to, kiedy opinia publiczna pozna szczegóły wspomnianych transakcji.
PORTAL TRYBUNY GÓRNICZEJ
Co będzie grane tego nie wie nikt .............
Kejow
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka