31 lipca br. zakończyła się kolejna dwudniowa runda rozmów międzyrządowych dotyczących dostaw gazu ziemnego do Polski z Federacji Rosyjskiej od 2010 r.
W trakcie spotkania zarysowały się różnice stanowisk w istotnych kwestiach dotyczących funkcjonowania spółki EuRoPol Gaz. Strony uzgodniły, że rozmowy będą wkrótce kontynuowane.
W rozmowach ze strony polskiej brali udział przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, KPRM, Ministerstwa Skarbu Państwa i Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej oraz PGNiG S.A. Stronę rosyjską reprezentowali przedstawiciele resortów energetyki, spraw zagranicznych, ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce oraz OAO Gazprom i OOO Gazprom Eksport.
Ministestwo Gospodarki
CZEGO STRONA POLSKA OCZEKIWAŁA
Po powrocie z Moskwy w maju tego roku Strzelec-Łobodzińska mówiła, że negocjowany aneks dotyczy okresu od 2010 roku do "co najmniej" 2022 roku; z kolei wicepremier, szef resortu gospodarki Waldemar Pawlak wskazywał, że są liczące się kraje europejskie, które mają kontrakty gazowe do 2035 roku i że "w takiej perspektywie planuje się przedsięwzięcia".
PGNiG spodziewa się podpisania porozumienia międzyrządowego do końca września. Jedną z kwestii spornych jest stawka za tranzyt rosyjskiego gazu przez terytorium Polski oraz układ właścicielski w EuroPolGazie.
Rosjanie chcą obniżenia polskich stawek tranzytowych, a także - jak powiedział w czerwcu wiceprezes PGNiG Mirosław Szkałuba - powrotu do struktury udziałów w EuroPolGazie pomiędzy PGNiG a Gazpromem z lat 90., czyli 50 na 50 procent. Powrót do takiego podziału akcji oznaczałby wyeliminowanie z udziałów w EuroPolGazie spółki Gas-Trading. Ma ona obecnie 4 proc. akcji; po 48 proc. mają Gazprom i PGNiG. W samym Gas-Tradingu ponad 43 proc. udziałów należy do PGNiG, ponad 36 proc do Bartimpeksu, a strona rosyjska ma prawie 16 proc. akcji.
Ostateczny tekst nowej umowy gazowej Polski i Rosji ma być zatwierdzony pod koniec lipca. A już w najbliższą środę na rozmowy o EuRoPol Gaz przyleci do PGNiG delegacja Gazpromu - potwierdza rzecznik polskiego koncernu.
Z wiceminister Strzelec-Łobodzińską nie udało nam się wczoraj porozmawiać. - Nie zaprzeczam ani nie potwierdzam - powiedział nam dyr. Maciej Kaliski, szef departamentu ropy i gazu w resorcie gospodarki, który uczestniczył w moskiewskich rozmowach. Ale dodał: - Intencją obu stron jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania EuRoPol Gazu. A to wymaga jednomyślności w pewnych kwestiach.
Kaliski powiedział nam, że Gazprom szykuje propozycje nowych zapisów w statucie EuRoPol Gazu. Rosjanie od trzech lat domagali się "jednomyślności" w kluczowych decyzjach zarządu spółki, bo jest to dla nich korzystne. Łatwiej im będzie przeforsować swoje roszczenia, przede wszystkim wprowadzać jak najniższe opłaty za usługi EuRoPol Gazu.
Kolejny pat gazowy i brak porozumienia Rosjanami.
Kejow
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka