W dniu 19 sierpnia 2009 r. Prezes UKE nałożył na Telekomunikację Polską S.A. karę pieniężną w wysokości 15 milionów złotych za niewypełnianie obowiązków w zakresie dostępu do infrastruktury telekomunikacyjnej, określonych w decyzjach wprowadzających Ramową ofertę TP o dostępie telekomunikacyjnym w części infrastruktura telekomunikacyjna w zakresie kanalizacji kablowej.
Stanowisko w sprawie kary nałożonej przez UKE za niewypełnianie obowiązków dot. dostępu do kanalizacji kablowej.
Według uzasadnienia decyzji regulatora, niewykonywanie oferty ramowej, dotyczącej dostępu innych operatorów do kanalizacji kablowej TP, polegało na przekraczaniu terminów ustalonych w ofercie. Zwracamy uwagę, że TP od kilku miesięcy prowadzi proces poprawy obsługi alternatywnych operatorów, w tym także znaczącej poprawy jakości dostarczania usługi kanalizacji kablowej. Operatorzy już odczuwają poprawę, bo wskaźnik terminowości bliski jest 100%.
Niezależnie od działań TP na rzecz poprawy jakości obsługi na rynku hurtowym wskazujemy, że nie tylko TP ma obowiązki związane z koniecznością udostępnienia kanalizacji technicznej - każdy z operatorów powinien taki dostęp zapewniać, bo obowiązek ten nie wynika z przeprowadzonej przez regulatora analizy rynku lecz jest nałożony wprost przez prawo. Dlatego - jak wskazaliśmy w postępowaniu - wprowadzenie oferty ramowej dotyczącej dostępu innych operatorów do kanalizacji kablowej TP powinno zostać ponownie poddane analizie regulatora pod względem zasadności dalszego stosowania tego obowiązku.
Link TPSA
KOMENTARZ
Kolejne zapewnienia planowej poprawy jakosci dostępu przez krajowego monopolistę TP S.A. - i kolejna umowa tzw. "ramowa" b yła naruszenie swobody dostępu do podziemnej sieci kablowej.
Co naprawde grozi za brak nadzoru o swobodzie dostepu wg. prawa unijnego?
OPINIA
ANNA STREŻYŃSKA prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej
Komisja Europejska nie prowadzi postępowań w celu ukarania danego państwa, ale w celu przywrócenia stanu przestrzegania prawa wspólnotowego. Kary nakładane są w wyjątkowych sytuacjach, gdy dane państwo obstaje usilnie przy naruszeniu przepisów unijnych, nie dokonuje ich implementacji lub poprawienia albo ignoruje zalecenia KE. Zdarza się, że państwo członkowskie i KE mają inne zdanie na temat konkretnej regulacji czy zapisu, a wtedy sprawa sądowa pomaga rozsądzić zaistniały spór. Nie należy wstydzić się wszystkich spraw rozstrzyganych przez ETS. Czasami wynikają one z lepszego dostrzegania lokalnej rzeczywistości i potrzeb krajowych. Na pewno jednak należy wstydzić się opóźnień w prawidłowej implementacji prawa unijnego. W zakresie spraw telekomunikacyjnych Polska nie została ukarana, mimo że kilka razy KE zaskarżyła nas do ETS. Myślę, że ustawodawca szybko uchwali zmianę prawa i usunie przyczynę zarzutów KE



Komentarze
Pokaż komentarze