"Nie ukrywamy, także przed zainteresowanymi ze strony rosyjskiej, że Lotos dla Polski jest firmą o szczególnym znaczeniu. Będziemy analizowali wszystkie oferty bardzo serio. Nie odrzucamy z zasady żadnej oferty, ale nie należy spodziewać się jakiejkolwiek decyzji przed rokiem 2012" - powiedział Tusk na konferencji po posiedzeniu rządu.
Pytany przez dziennikarzy o zainteresowanie Rosjan polską spółką paliwową odparł, że "ze względów narodowych nikogo nie wykluczamy, więc Rosjan także nie". "Ale wymogi, jakie będziemy stawiali ewentualnym nabywcom, mogą być dla niektórych trudne do zaakceptowania. One na pewno będą wymogami gwarantującymi bezpieczeństwo energetyczne Polski" - zastrzegł premier. Przyznał, że zainteresowanie inwestowaniem w Polsce ze strony Rosjan jest "bezdyskusyjne".
"Stwierdziłem rzecz, która z punktu widzenia mojego rządu jest oczywista, że każdy, kto będzie chciał w Polsce inwestować, będzie oceniany pod kątem biznesowej wartości oferty" - powiedział Tusk. Zaznaczył, że jeżeli Rosjanie będą zainteresowani inwestycjami, udziałem w prywatyzacji czy wspólnymi projektami, to "w Polsce skończył się okres uprzedzenia wobec Rosji, ale nie ma mowy o tym, by ktokolwiek - także Rosja - mogła liczyć na jakieś szczególne przywileje".
Za PAP
OCENA
Silne lobby rządowe w MSP i działanie medialne Tuska wskazują na realizację obietnicy politycznej.
Rosjanie mogą zapewnić LOTOSowi dostawy surowca.
Kejow
Ps. To już nie srebra nasrodowe , to znacznie więcej



Komentarze
Pokaż komentarze (1)