Przez wiele miesięcy koalicji PO i PSL nie udało się ustalić następcy Mariusza Swory
PLOTKI (walka o stołki)
Według naszych informacji przyczyną możliwej rezygnacji Mariusza Swory może być to, że źle układa się współpraca regulatora z Ministerstwem Gospodarki, którego szef nadzoruje pracę prezesa URE.
Między szefem Urzędu Regulacji Energetyki Mariuszem Sworą a odpowiedzialną za energetykę wiceminister gospodarki Joanną Strzelec-Łobodzińską iskrzy od kilku miesięcy. Swora sugerował posłom poprawki do zmian w prawie energetycznym, nad którymi obradował Sejm. Łobodzińska poprosiła, aby prezentował stanowisko rządu. Swora odmówił, powołując się m.in. na gwarantowaną przez prawo unijne niezależność regulatora.
Prezes URE Mariusz Swora kilka miesięcy temu podał się do dymisji z powodów osobistych. Jednak jego dymisja nie została przyjęta. Wicepremier Waldemar Pawlak (który wysuwa kandydatury na szefa urzędu) oraz premier Donald Tusk (mianuje szefa URE) nie mogą uzgodnić, kto ma zostać następcą Swory.
GW
Kejow



Komentarze
Pokaż komentarze