Jako twarde Rosjanie ocenili stanowisko polskiego Ministra Gospodarki Wożniaka wobez zarysowującego się kryzysu gazowego pomiędzy Rosją a Białorusią
Wobec zapowiedzi kolejnego ograniczenia dostaw gazu przez Gazprom od 3 sierpnia br.. do Białorusi 45% i pewnie do Polski.
Polska wezwała Gazprom do nie ograniczania dostaw gazu ziemnego.
Prezydent Białorusi obiecał Rosjanom że zapłaci $462 mln USD za gaz za kilka dni.
Ponadto Białoruś gotowa jest przejść technologicznie z gazu ziemnego na mazut.
A Ministerstwo Gospodarki i PGNiG ściemnia. Cyt. wg. rzetelnej Gazety Wyborczej ze stycznia 2007 ale gaz zakręconoZarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa podał w niedzielę, że z powodu mrozu, bardzo wysokiego zużycia gazu oraz "niewielkiego zmniejszenia dostaw" z kierunku ukraińskiego ograniczył dostawy gazu dla największych odbiorców przemysłowych. Ministerstwo Gospodarki uściśliło, że od soboty ciśnienie w rurociągach na granicy ukraińskiej było o blisko jedną trzecią niższe od zwykłego.
Ministerstwo przyznało, że to zbyt duży spadek, by w całości można było wyrównać go dostawami z polskich gazociągów. Dlatego w niedzielę wieczorem PGNiG ograniczyło dostawy dla swych największych odbiorców. Z komunikatu PGNiG wynika, że spółka planuje ograniczenia dostaw gazu do mieszkań, zakładów komunalnych, szkół i szpitali.
I co dalej jutro 3 sierpnia – gaz STOP!!!
A dywersyfikacja w lesie.
Z ostaniej chwili za Pulsem Biznesu
Kuprijanow powiedział w radiu Echo Moskwy, że redukcja dostaw będzie proporcjonalna do poziomu zadłużenia. Przedstawiciel Gazpromu przekazał, że - jak to ujął - "godzina X" dla Białorusi wybije w piątek, 10 sierpnia, o 10.00 czasu moskiewskiego (8.00 czasu polskiego).
Kuprijanow poinformował też, że rosyjski koncern opracował plan działań, mających nie dopuścić do zmniejszenia dostaw paliwa do odbiorców europejskich w razie ograniczenia eksportu na Białoruś - nawet, jeśli strona białoruska zdecyduje się na nielegalny pobór gazu przeznaczonego dla kontrahentów w Europie. Reprezentant Gazpromu nie ujawnił szczegółów.
Rosyjski monopolista gazowy zapowiedział w środę, że od piątku zmniejszy o 45 proc. dostawy gazu dla Białorusi z powodu jej długu. Termin ultimatum upływał o godz. 10.00 czasu moskiewskiego (8.00 czasu polskiego).
Białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka obiecał w czwartek, że Rosja otrzyma w ciągu najbliższych dni 460 mln dolarów tytułem spłaty gazowego długu. W piątek rano Biełtransgaz zakomunikował, że przelał na konto Gazpromu 190 mln USD.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)