Tajna misja parlamentarzystów w Afganistanie – bez wyraźnej oceny
Posłowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych Janusz Zemke SLD i Andrzej Grzesik Samoobrona mieli lecieć do Afganistanu już w maju 2007 , jednak nowy minister obrony - Aleksander Szczygło wstrzymał ten wyjazd z obawy o bezpieczeństwo posłów. Członkowie komisji ds. służb specjalnych mieli w Afganistanie sprawdzić, jak wygląda ochrona kontrwywiadowcza polskiej misji i jak służby powstałe w miejsce WSI są przygotowane do akcji.
Komunikat Żołnierza Polskiego
Profesjonalizm i poświęcenie polskich żołnierzy pełniących misję w Afganistanie podkreślał podczas spotkania z żołnierzami poseł Janusz Zemke. Przedstawiciele parlamentu, m.in. posłowie wchodzący w skład sejmowej Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji ds. Służb Specjalnych Janusz Zemke i Andrzej Grzesik, przebywali z wizytą u polskich żołnierzy w Afganistanie w dniach 26-30 sierpnia 2007 .
Wszyscy oficerowie służb specjalnych wojska działający w Afganistanie są b. funkcjonariuszami WSI; większość z nich nie została dotąd zweryfikowana "Często przebywają tam długo i nie wiedzą, czy mają do czego wracać, czy nowe służby będą ich chciały" – powiedział Janusz Zemke
Andrzej Grzesik zaznaczył natomiast, że sejmowa komisja ds. służb specjalnych już ponad rok temu apelowała do Macierewicza, by przyspieszyć proces weryfikacji tych oficerów. "Mamy ich kilkunastu, kilkudziesięciu i ich status powinien być jasno i zdecydowanie określony. Wstyd mi, że na froncie działają ludzie, do których Polska ma brak zaufania".
Czy wizyta polskich parlamentarzystów coś zmieni?
Przykład zza oceanu sojuszniczy;
Amerykański demokrata Henry Waksman, członek Komisji Izby Reprezentantów ds. Reform Rządowych USA, doniósł bowiem o finansowych machinacjach władz okupacyjnych do niedawna zainstalowanych w Bagdadzie. Waksman jest zaniepokojony tym, że były szef administracji koalicji Paul Bremer mógł próbować sankcjonować pobranie z irackich funduszy naftowych dodatkowych 4,6 mld USD już po przekazaniu władzy Irakijczykom. Jego oskarżenia wzmacniają oceny komisji przesłuchań ds. funduszu, dla której irackie konto było "otwarte dla oszustw" i jest "pozbawione przejrzystości". "Łącznie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy istnienia koalicyjna administracja wyasygnowała na różne cele ponad 6 mld USD należących do Iraku"
Amerykański polityk stawia również otwarcie pytanie, czy urzędnicy administracji koalicyjnej nie utrudniali pracy kontrolerom z firmy KPMG wynajętej przez ONZ-owską Międzynarodową Radę Konsultacyjną i Monitoringu. Waksman pyta również, dlaczego Biały Dom "nie mógł odpowiedzieć na liczne interpelacje Rady o uzyskanie informacji nt. wypłaty dla teksaskiej kompanii naftowej Halliburton [kierowanej wcześniej przez wiceprezydenta Dicka Cheney'a - przyp. red.] ok. 1,5 mld USD".
Czy jest sens tak mocno potępiać tych polskich oficerów , którzy sobie trochę wyrównali i przywieźli te “drobne” 90 tys. dolarów “pozyskane dodatkowo”? Skoro w świecie arabskim bakszysz jest czymś naturalnym...
Pytania pozostały tajne?.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)