TANI DOLAR a jednoczesnie silny konkurent polskiego eksportu
W środę ok. godz. 17:10 za jedno euro inwestorzy płacili 3,6583 zł, a za jednego dolara 2,5695 zł. Euro/dolar był kwotowany po 1,4235.
W czwartek ok. godz. 17:05 za jedno euro inwestorzy płacili 3,6322 zł, a za jednego dolara 2,5385 zł. Euro/dolar był kwotowany na 1,4304.
PROGNOZA OBNIŻKI STÓP PROCENTOWYCH
Wciąż trudno znaleźć czynnik fundamentalny, który mógłby w najbliższej przyszłości przyczynić się do wzrostu wartości dolara. Takim sygnałem byłoby prawdopodobnie powstrzymanie się amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku od kolejnej obniżki stóp procentowych na najbliższym jego spotkaniu 31 października oraz jasny komunikat jego przedstawicieli, że nie należy się spodziewać cięć również w następnych miesiącach.
Bez wpływu na notowania złotego
pozostały opublikowane dzisiaj zapiski z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Wynika z nich, że przedstawiciele uznali za niższe od dotychczasowego prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji powyżej celu w średnim okresie, głównie na skutek dokonanych wcześniej podwyżek kosztu pieniądza, wobec czego podniesienie stóp we wrześniu nie było konieczne.
Dane RPP
„minutes”, czyli raport z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Rada uznała, że w średnim okresie prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji powyżej celu inflacyjnego obniżyło się w pewnym stopniu, wskutek dokonanego wcześniej zacieśnienia polityki pieniężnej, dzięki czemu zmiana stóp procentowych nie była na ostatnim posiedzeniu konieczna. Wtedy to Rada pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie tj.: stopa referencyjna 4,75%, stopa lombardowa 6,25%, stopa depozytowa 3,25%, a stopa redyskonta weksli 5,00%. Członkowie RPP wskazali, że wysoka dynamika kredytów może przełożyć się na wzrost popytu krajowego, który może być szybszy niż wzrost potencjalnego PKB, co z kolei zwiększałoby presję inflacyjną. Wskazano też, że w przypadku dalszego pogarszania się relacji między dynamiką płac a dynamiką wydajności pracy, międzynarodowa konkurencyjność polskiej gospodarki ulegnie pogorszeniu.
Źródło ISB.PB
Obniżka kosztu pieniądza FED
Także coraz bliższe spotkanie FED powoduje, że kolejne sesje mogą zniechęcić wielu inwestorów do większych decyzji. Jak do tej pory większość publikowanych danych makroekonomicznych sugeruje, że należy spodziewać kolejnej obniżki stopy o co najmniej 25 punktów. Jeśli FED będzie nadal konsekwentnie chciał zapobiegać rozprzestrzenieniu się kryzysu na pozostałe sektory gospodarki to prawdopodobnie będzie musiał także tym razem obniżyć koszt pieniądza.
Dolar kanadyjski mocniejszy od dolara amerykańskiego.
Kursy wg. NBP tabela nr.208 z dnia 25-10-2007
| Kanada | 1 CAD | 2.6367 |
| USA | 1 USD | 2.5522 |
| Australia | 1 AUD | 2.3052 |
| EUGiW | 1 EUR | 3.6436 |
Komentarz sytuacji dla Polski
Ważna jest aprecjacja naszej waluty w stosunku do euro. Jeśli ona następuje to świadczy o sile złotówki. Pamiętać jednak należy, iż inwestorzy czekają na ustabilizowanie się sytuacji na polskiej scenie politycznej, a dokładniej na powstanie nowego rządu w koalicji PO-PSL.
Komentarz do kursu dolara o cenami paliw w Polsce
Im niższe są ceny amerykańskiej waluty, tym tańsza może być ropa za nie kupowana. Dzięki temu, że dolar kosztuje poniżej 2,6 zł, kierowcy nie muszą się specjalnie martwić wynikami osiąganymi przez ropę na światowych rynkach.
Prognozy na przyszłość są cztery warianty:
1. Ceny ropy nadal idą w górę, dolar nadal tanieje – paliwo nie jest specjalnie droższe.
2. Ceny ropy nadal idą w górę, dolar drożeje – paliwo kosztuje więcej.
3. Ceny ropy idą w dół, dolar nadal tanieje – paliwo jest tańsze.
4. Ceny ropy idą w dół, dolar drożeje – paliwo nie jest specjalnie droższe.
TANI DOLAR ŚCIANĄ PŁACZU DLA POLSKICH EKSPORTERÓW
HASŁO przewodnie
"Silny dolar amerykański jest w interesie amerykańskiej gospodarki"
RECEPTA AMERYKAŃSKA - CYTAT
Po co zakasywać rękawy i ciąć wydatki z federalnego budżetu, upraszczać kodeks podatkowy by promować produktywność i zyskowność lub zmniejszać podatki dla firm i obciążenia ustawowe.
Osłabienie dotyka też rodzimy biznes a w szczególności polskie firmy, które wysyłają do USA swoje towary. Po pięciu latach szybkiego wzrostu nasz eksport do Stanów Zjednoczonych zaczął spadać. Od stycznia do maja był o 10 proc. niższy niż w tym samym okresie rok temu.
Z badań NBP wynika, że 20 proc. firm już sprzedaje za granicę poniżej granicy opłacalności przynajmniej część towarów. Średnio było to 7 proc. przychodów z eksportu.
Według badań Eurostatu kurs dewiz jako bariera rozwoju jest dopiero na siódmym miejscu, wskazuje na nią 20 proc. firm.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)