kejow kejow
159
BLOG

Bodaj byś cudze dzieci uczył - zaduma na stanem szkolnictwa i po

kejow kejow Polityka Obserwuj notkę 2

Gorączka wyborcza opadła po  swoim apogeum , a w tezach programowych  wyborczych kwestie oświatowe pozostały otwarte

 

LPR

Autorskie pomysły byłego ministra edukacji Romana Giertycha, z których wiele będzie się jeszcze długo odbijało czkawką. Zapewne z racji tego, iż przywódca LPR-u na stanowisku szefa resortu edukacji pokazał, jakie są jego oświatowe priorytety, w programie wyborczym Ligi Polskich Rodzin sprawy te zostały potraktowane zdawkowo. “Stawiamy na edukację, bo wykształcona młodzież to prawdziwe Bogactwo Narodu!” – tak brzmi jedyna teza programowa odnosząca się do edukacji.

 

 PARTIA KOBIET

W swoim programie deklaruje zwrócenie się ku przyszłości. “Przeszłość zostawiamy historykom, sędziom i sumieniom” Najważniejsze postulaty Partii Kobiet w odniesieniu do kwestii programowych to: odejście w nauczaniu od przyswajania wiedzy encyklopedycznej i zwrócenie większej uwagi na umiejętność wyszukiwania informacji w internecie, a także ich analizy; położenie nacisku na praktyczną znajomość języków obcych (bardziej konwersację niż reguły gramatyki) i umiejętność obsługi komputera; kształtowanie umiejętności interpersonalnych, samodyscypliny i samorozwoju; wprowadzenie oświaty seksualnej do szkół. Odnośnie do kwestii organizacyjno-finasowych partia postuluje: żłobki i przedszkola w każdej miejscowości, wprowadzenie bonu edukacyjnego - puli pieniędzy, które młody Polak otrzyma od swojego kraju na edukację, począwszy od przedszkola (w ramach tego bonu powinno być możliwe zakupienie podręczników oraz komputera dla dziecka), zniesienie rejonizacji szkół, co przyczyni się do zwiększenia konkurencji wśród nich i doprowadzi do podwyższenia poziomu kształcenia.

 

 PLATFORMA OBYWATELSKA 

Z kolei w deklaracji programowej Platformy Obywatelskiej “By żyło się lepiej” czytamy, że “aby Polska mogła sprostać wyzwaniom cywilizacyjnym przyszłości, a młodzi Polacy mieli możliwość rozwoju, niezbędne jest podnoszenie jakości kształcenia i wyrównywanie szans w dostępie do edukacji. Obecnie nie dość, że mamy do czynienia często z edukacją relatywnie kiepskiej jakości, to dodatkowo system jej finansowania jest niesprawiedliwy – nie daje równych szans”.

PO traktuje oświatę jako szczególny obszar odpowiedzialności państwa i dlatego uważa, iż konieczne jest przeprowadzenie wielu zmian dotyczących zarówno sposobów i standardów nauczania, jak i sposobu zarządzania szkołą, roli rodziców w procesie kształcenia, a także mechanizmu finansowania szkół i placówek oświatowych. Wprowadzenie w życie zaproponowanych zamian w systemie oświatowym ma stanowić przełom w dziedzinie jakości nauczania.

 

 PSL

Głównym celem programu wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego “10x10” w sferze edukacji jest wyrównanie szans w dostępie do wiedzy. Realizacja tego celu jest możliwa jedynie poprzez informatyzację szkół i gmin. Państwo powinno wspierać inicjatywy społeczne, takie jak bezpłatne podręczniki w internecie, dlatego PSL będzie premiować autorów udostępniających wiedzę i twórczość za darmo i zachęcać ich do podejmowania tego typu działań. Ludowcy chcą wspierać samodoskonalenie nauczycieli i naukowców, zapewnić szerszy dostęp do światowej wiedzy w języku polskim oraz przywrócić dobre szkolnictwo zawodowe. Zapowiadają też wdrożenie nowego systemu finansowania oświaty i nauki, uwzględniającego niż demograficzny. W kwestiach organizacyjnych partia deklaruje wsparcie dla łączenia gimnazjów z liceami.

 

 LID

W programie wyborczym Porozumienia Lewicy i Demokratów zatytułowanym “Nowa polityka, nowa nadzieja” we wstępie do rozdziału IV czytamy: “Dotychczasowa koalicja rządząca spowodowała niepowetowane szkody w polskiej edukacji. Dokonywane są kompromitujące eksperymenty na polskiej szkole. Naruszana jest samorządność i zasada świeckości państwa. Prowadzi się niespójną i rozrzutną politykę finansową, zaniedbując takie dziedziny jak: edukacja, zdrowie, walka z ubóstwem, infrastruktura”.

Ponadto Porozumienie Lewicy i Demokratów zapowiada wprowadzenie nauki języka angielskiego od pierwszej klasy, zajęć z filozofii i podstaw nowoczesnej gospodarki, a także lekcji oświaty seksualnej. Z innych propozycji warto wymienić upowszechnienie przedszkoli i obniżenie wieku rozpoczęcia obowiązku szkolnego do 6 lat, wprowadzenie 4-letniego liceum i odbudowanie szkolnictwa zawodowego.

 

 PIS

Prawo i Sprawiedliwość w swoim programie “Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków” niewiele miejsca poświęciło kwestiom edukacji. Wspomniano więc o programie “Bezpieczna szkoła” (nie wiem, czy to słynny Program “Zero tolerancji da przemocy w szkole”, któremu po odejściu z resortu jego twórcy nadano nowy, humanitarny tytuł?), którego celem jest “poprawa bezpieczeństwa, zapobieganie zjawiskom patologicznym w szkołach, wsparcie samorządów lokalnych”. W sprawach programowych PiS zapowiada, iż szkolnictwo będzie unowocześniane z zachowaniem najlepszych wzorców polskiej edukacji, tak, aby zachować równowagę między wykształceniem ścisłym a humanistycznym. Politycy tej partii kładą nacisk na wyrównywanie szans edukacyjnych i wspieranie najzdolniejszych uczniów, chcą w atrakcyjny sposób promować nowoczesny patriotyzm i dzięki nowoczesnemu szkolnictwu zawodowemu kształcić dobrych fachowców. W sprawie bezpieczeństwa w szkołach PiS zamierza oddać głos nie tylko szkole, ale również rodzicom, społeczności lokalnej, organizacjom pozarządowym, policji, deklaruje też surowe ściganie i karanie rozpowszechniania narkotyków wśród uczniów. Mowa jest również o wspieraniu wszelkich form zajęć pozalekcyjnych i rozwoju infrastruktury technicznej i informatycznej szkół.

 

 SAMOOBRONA

Chodzi o równy dostęp do wykształcenia na wsi i w mieście, bezpłatną naukę na każdym szczeblu - pieniądze nie mogą decydować o tym, czy młody zdolny człowiek zdobędzie wykształcenie - i o stypendia dla tych, którzy rzeczywiście ich potrzebują.
Lider partii ma swoje autorskie pomysły na edukację. We wrześniu zamierzał przeprowadzić własną akcję “darmowy podręcznik”, która miała polegać na podarowaniu 50 tys. przedszkolakom kompletów książek.

 

Tezy zaczerpniete z artykułu Ewy Jurkiewicz

 

 

 KONKLUZJA Z UST ZNP
Niestety, nauczyciele po raz kolejny zostają wciągnięci w grę wyborczą, bo jakże inaczej oceniać fakt, iż w ciągu niespełna dwóch miesięcy rząd dwukrotnie podpisuje porozumienie o wzroście wynagrodzeń nauczycieli w 2008 roku z jedną z central związkowych. Jednocześnie ten sam rząd, przyjmując projekt budżetu państwa na kolejny rok, obniża kwotę bazową, która służy do określenia stawek wynagrodzenia nauczycieli o 48 zł.  Kiedy rząd działa uczciwie, a kiedy bierze udział w kampanii wyborczej PiS-u?  Nie dajmy się zwieść pustym obietnicom. Oceniajmy fakty. Te mówią same za siebie. 30 września rząd przesłał do Sejmu projekt budżetu. Nie znaleźliśmy w nim wzrostu wynagrodzeń nauczycieli, o których mówią porozumienia.
Z projektu budżetu wynika, że nasze wynagrodzenia nie tylko nie wzrosną, ale zmaleją w przyszłym roku. A intencje rządu są takie: jeżeli chcemy podwyżek, powinniśmy postawić przy urnie wyborczej na PiS, który zapewni nam zwiększenie kwoty bazowej po wyborach. Rząd najpierw zabiera, a potem daje pod warunkiem, że wykorzysta nas w czasie wyborów. Nie ufajmy deklaracjom i negocjatorom, którzy dla sobie wiadomych celów podpisują porozumienia gwarantujące jedynie gruszki na wierzbie.

Prawdziwym sprawdzianem intencji rządu będzie rozporządzenie w sprawie wzrostu wynagrodzeń zasadniczych w 2008 roku.

źródło: ZNP
  
kejow
O mnie kejow

Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka