I spełniło się "na 50% "- pokazując ręcznie, jest to znany gest Kozakiewicza… Koszty ponieśliśmy my społeczeństwo , ale korzyści nie odniesiemy, bo nasze pokolenie zostało spisane na straty z walką z bolszwią i daje skutki uboczne w postaci zbiorów osobliwości, gdzie pod pozycją nr.2 w Salonie 24.pl jest – Wolny Kozak Igła
„Oddziaływanie całokształtu specyficznych dziennikarsko - publicystycznych bodźców i doświadczeń ogólnospołecznych, grupowych, indywidualnych, profesjonalnych i nieprofesjonalnych wulgaryzmów, przynoszących względnie trwałe skutki w rozwoju jednostki ludzkiej, w jej sferze fizycznej, umysłowej, kulturowej i duchowe”
q Kulturalny, taktowny, szanujący innych, co oznacza, że IGŁA :
Ø cechuje go takt i kultura osobista w stosunku do innych,
Ø ze zrozumieniem traktuje różnice wynikające z niejednakowych możliwości, motywacji i odmienności kulturowej ludzi,
Ø umie stopniować cechy moralne i dokonywać trafnych wyborów w sytuacjach trudnych i niejednoznacznych,
Ø potrafi słuchać opinii innych i cierpliwie poszukiwać rozwiązań do przyjęcia dla różnych stron,
Ø potrafi właściwie korzystać z dóbr kultury i wyrażać szacunek dla tradycji i symboli narodowych i religijnych własnych i cudzych.
q Igła krytyczny wobec siebie i innych, co oznacza, że:
v ma świadomość istnienia na świecie różnych systemów wartości i respektuje tę różnorodność,
v potrafi odnieść zachowania własne i cudze do znanego mu i szanowanego przezeń systemu wartości naszego kręgu kulturowego,
v nie jest podatny na demagogię i manipulację informacyjną internetową oraz w zakresie postaw i zachowań.
Toczące się tu i ówdzie dyskusje na salonie24.pl nie wskazują na żaden postęp ani pod względem dojrzewania programowego , etycznego , pro-społecznego , ani pod względem zbliżenia programowego środowisk dziennikarskich i publicystycznych , a przynajmniej środowisk zbliżonych do Igły , których dojrzewanie i zbliżenie programowe mogłoby zaważyć na sytuacji i właściwego poziomu Salonu24.pl , lecz upadają w błocie lumpeloproletariatu. Rozbieżności, które dochodzą do głosu, są tak ogromne, że dyskusje nie wychodzą poza poziom elementarnego chamstwa i pospolitej wulgarności , czysto ideologicznego afirmowania takich czy innych opcji i preferencji, czego nie należy mylić z dyskusją programową, bo taka faktycznie nigdzie się nie toczy.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)