W latach 1988 – 2003 przejazdem średnio co tydzień przez jechałem przez miejscowość Włodowo w relacji Ostróda – Łuktę - Miłakowo – Orneta , kilka razy wstąpiłem do sklepu ogólnospożywczego we Włodowie - polska normalność wiejska.
Wszystko standardowe jak na wsi warmińskiej. Sympatyczny hotel Dwór w Bieniaszach z dobra kuchnią, gdzie kilka razy rozmawiałem o sprawie „Włodowa” z miejscowymi – często padało pytanie – kto ma nas bronić przed bandytami? .
Odpowiedź - POLICJA - nie padała często - dlaczego?
Tło w Sądzie Rejonowym w Olsztynie
Widziałem na korytarzu sądowym wystraszonych policjantów oczekujących na rozprawę i czyhających reporterów poprzednio. Na kary po pół roku więzienia w zawieszeniu za niedopełnienie obowiązków i tysiąc złotych grzywny skazał we wtorek Sąd Rejonowy w Olsztynie Bogusława S. i Andrzeja J. policjantów z Dobrego Miasta. Obydwaj pełnili służbę 1 lipca 2005, w dniu, w którym we Włodowie doszło do linczu. Czy polskie państwo potrafi chronić obywateli przed bandytami?. Czy strach policjantów to zła organizacja szkolenia i toku służby w polskiej policji.
Rozmowy z zwykłymi ludźmi
Oburzenie – to główne odczucie pastwienia się wymiaru sprawiedliwości. Irytujące jest wiele błędów, jakie w tej sprawie popełniły organa ścigania, "a w szczególności policja, która tak zabezpieczała miejsce zdarzenia i ślady, że można by na tej podstawie uczyć innych, jak tego robić nie należy".
Stanowiska
Z tego wyroku możemy być zadowoleni tylko w połowie, w odniesieniu do tych oskarżonych, którym sąd wymierzył kary w zawieszeniu. Odnośnie braci W. na pewno będziemy składać apelację powiedział obrońca Mecenas Ryszard Afeltowicz.
Prof. AndrzejRzepliński powiedział uprzednio w 2007 , że wymierzony w tej sprawie poprzedni wyrok wyrok z zawieszeniami stanowi informację dla prokuratorów i policjantów, iż "nie muszą się przykładać do takich spraw".
Dodał, że takie orzeczenie sądu "rozbraja policję", gdyż policjanci mogą nie reagować na prośby mieszkańców o udzielenie pomocy w takich wypadkach jak we Włodowie i będą postępowali w przekonaniu, że "ludzie sami wymierzają sprawiedliwość". "Taki będzie wydźwięk tego, że państwo oddaje sprawiedliwość motłochowi"
Kto ma rację i gdzie są granice sprawiedliwości oraz obywatelskiego poczucia sprawiedliwości.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)