89
BLOG
Poranne wizyty w Szczecinie wymagają nocnej podróży wagonem sypialnym WARS z Warszawy , na samolot niestety już nie stać. PKP Intercity zaplanowało atrakcyjną godzinę przyjazdu 05.29 , co dla mnie wymaga cichej przystani na około 2,5 godziny. Nieopodal dworca w Szczecinie jest sympatyczny hotel pod wezwaniem ptaka wskrzeszonego z popiołów lub innego w tym stylu, gdzie zwykle przesiaduję czas w oczekiwaniu na otwarcie biur. Sniadanie stól szwedzki pod aromatyczną kawę z szerokim wyborem przekasek a zwłaszcza serów. Miła obsługa , dyskretne oświetlenie tworzą sympatyczna atmosferę. Sałatka majonezowa z jajkiem , śledź marynowany , salami oraz sałatka z ananasem , parówki i jajecznica oraz jaka gotowane w skorupkach. W cichych rozmowach gości hotelowych wyrażne akcenty morskie i stoczniowe oraz wszechobecni Niemcy. Lektura prasy nie wnosi żadnego pozytywnego efektu na deszczowy dzień.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)