Zbigniew Ziobro jako jeden z prominentnych polityków PiS i jako świadek poprzednich prób demokratyzacji partii musi sobie doskonale zdawać sprawę, że wysyłanie listów za pośrednictwem mediów, tym razem już nie tylko "swoich" ale i tych mainstreamowych, zwłaszcza TVN24 jest przecież kolejnym po samej krytyce, dodatkowym policzkiem wymierzonym w Prezesa i sam PiS...
Tego typu działanie ewidentnie pokazuje, że Zbigniew Ziobro w obliczu zbliżającego się zebrania komitetu politycznego, podczas którego zapewne znowu nie dostałby od Prezesa głosu postanowił sam sobie udzielić głosu, de facto wypowiadając posłuszeństwo Prezesowi. Ten list jest rodzajem manifestu programowego a jego upublicznienie w mediach skierowane jest nie do Prezesa ale przede wszystkim do wszystkich tych, którzy jeszcze nie wiedzą czy opowiedzą się za "zakonem" czy przyłączą się do "ziobrystów".
Moim zdaniem z drogi, którą wytyczył sobie Zbigniew Ziobro nie da się już zawrócić i wszelkie działania podejmowane przez Ziobrę są teraz nakierowane przede wszystkim na osłabienie pozycji Jarosława Kaczyńskiego w PiSie i pokazanie wyborcom, że może on zająć jego miejsce....



Komentarze
Pokaż komentarze