Tak jak się można było spodziewać, Ziobro wraz z kolegami solidaryzującymi się z wyrzuconymi z PIS europosłami zakładają własny klub. Konstrukcja jaką zastosowali jest oczywistą kpiną z wyborców, bo przecież wiadomo, że jeszcze dziś a najpóźniej jutro Prezes pozbawi członkostwa wszystkich podpisanych na deklaracji przystąpienia do Solidarnej Polski. Wszystko wskazuje na to, że jest to początek nowego ruchu, który zapewne ma się stać partią opozycyjną wobec PISu.
Tak jak powiedział poseł Mularczyk teraz piłka jest po stronie Prezesa. Ostatnio w mediach elektronicznych częściej niż Błaszczak czy Hofman wypowiadał się europoseł Czarnecki. Czyli czekamy co przekaże nam Richard, jako ten, który do niedawna epatował wiernościa Prezesowi i karcił niemal codziennie rozłamowców.
No chyba, że siedzi cicho bo kalkuluje, po której stronie się opowiedzieć... U niego z wiernością wobec partii bywało różnie...



Komentarze
Pokaż komentarze (7)