Słowa z Krakowskiego przedmieścia "Jarosław, Polskę zbaw" dały Prezesowi Kaczyńskiemu fałszywe poczucie jego wyjątkowej roli na polskiej prawicy. Zafascynowany nim i wpatrzony w niego tłum spod krzyża, regularnie maszerujący z nim w miesięcznice 10. każdego miesiąca sprawia, że czuje się on "zbawcą" polskiej prawicy, najbardziej prawym i najbardziej sprawiedliwym spośród wszystkich liderów centro i kato prawicy w naszym kraju. Wpływa na takie mniemanie również fakt, że partie na prawicy albo wywodzą się w jakiś sposób z PIS (mocą Kaczyńskiego zostały z PIS usunięte) lub tak jak LPR czy Młodzież Wszechpolska zostały przez Kaczyńskiego wyeliminowane w inny sposób, poprzez przejęcie ich elektoratu i niektórych postulatów. Prezes czuje się Panem i Władcą polskiej prawicy i uważa, że tylko on jest w stanie tą prawicę poprowadzić do zwycięstwa. Odwołuje się do Piłsudskiego, do tradycji niepodległościowych, często również odmawia patriotyzmu przeciwnikom politycznym.
Wydaje mi się, że ta nadmierna pewność siebie Prezesa i przypisywanie sobie niemal boskich cech, powoli zaczęła stawać w gardle pozostałym liderom partii prawicowych. Powoli zauważają oni również coraz większa słabość Prezesa PIS oraz jego ugrupowania. Na pewno wpływają na to kolejne rozłamy po każdych przegranych wyborach no i oczywiście sam fakt przegranych 6 wyborów z rzędu. Gdy z PIS został usunięty Zbigniew Ziobro, twarz IV RP i jeden z fundamentów partii, pozostałe środowiska prawicowe ostatecznie zdały sobie sprawę, że zbawcą polskiej prawicy Kaczyński nie będzie i że jak to się mówi w terminologii sportowej, nie ma co już stawiać na tego konia. Kaczyński przestał być nietykalny i moim zdaniem właśnie pierwszym działaniem w kierunku jego usunięcia była prowokacja 11.11.2011 r. w Warszawie. Bo jak już wielu blogerów zauważyło trudno uwierzyć, że wydarzenia z Marszu Niepodległości i konfrontacja z Policją byłą przypadkiem. Wystarczyło tylko w odpowiedni sposób podburzyć tłum, nakierować ich na konfrontację z Kolorowymi no i przede wszystkim napuścić na przeciwników kiboli, którym przecież dużo nie trzeba aby swoją agresją zaczęli zarażać wszystkich wokół i na wszystkich wokół zaczęli się wyładowywać. Kibole tradycyjne swoje zrobili, przy okazji jeszcze pobili paru dziennikarzy, spalili jakiś wóz TVN24, więc swoje zadanie wykonali lepiej niż dobrze. Kaczyński zrobił z siebie pierwsze patriotę, lidera prawicy więc niech teraz z działań tej prawicy się tłumaczy. Także za Młodzież Wszechpolską i ONR bo w końcu są to organizacje prawicowe o orientacji jak najbardziej narodowościowej więc wchodzą w skład tej wielkiej, zjednoczonej prawicy, której "zbawcą" ma być Kaczyński. Oni już wiedzą, że Kaczyński temu nie podoła, już wiedzą, że nie jest w stanie im przeciwdziałać, zwłaszcza, że pozbył się wielu sprawdzonych ludzi z nazwiskiem, pozycją i potencjałem i teraz jest otoczony przez same pionki. Teraz jest najlepszy moment aby wykorzystać jego słabość i doprowadzić do jego upadku. Fala krytyki jaka spadła po Marszu Niepodległości na środowiska prawicowe odbije się przede wszystkim na Kaczyńskim, bo tylko on jest reprezentantem takich środowisk w Sejmie VII Kadencji. A już najbardziej wyjdzie bokiem Kaczyńskiemu ten głośny sojusz z kibolami, za których politycy Sejmu poręczali w więzieniach, nazywając ich wielkimi patriotami i sojusznikami w walce ze złym rządem. Kibole na Marszu Niepodległości, zamaskowani i agresywni to obrazek jaki poszedł w świat. I nie ma znaczenia, po której stronie oni tam stali, bo dzięki działaniom z kampanii wyborczej PISu skojarzenie jest jednoznaczne: KIBOLE = PIS...
Atak na Kaczyńskiego został rozpoczęty i myślę, że jego celem jest usunięcie go z polskiej sceny politycznej... tym razem może jednak być wyjątkowo skuteczny... Kaczyński narobił sobie wielu wrogów po przeciwnej stronie, wiele mediów również tylko czeka aż jego pozycja na prawicy wyraźnie osłabnie... Brak stabilnego poparcia w środowisku prawicowym, które do tej pory miał, może stać się decydującym elementem, który zdecyduje o jego upadku... zwłaszcza, że pierwszy następca Kaczyńskiego czyli Ziobro właśnie rozpoczął budowanie nowego ugrupowania i teraz to on może prawicę zjednoczyć...
396
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (6)